Tylko ważne jest żeby nie mylić śmierci postaci ze śmiercią aktorki. Darlene Conley zmarła, ale Sally jak na razie nie uśmiercono...Pottermaniack pisze:Szkoda, że tylko John mowił o śmierci Sally, powinni zrobić odcinek w pełni poświęcony Spectrze i każdy powinien powiedzieć parę anegdot o Darlene, tak jak kiedyś "Świat Seriali" w swoim artykule.
Sally Spectra i spółka
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Pamiętam, jak żegnano M. J. Foxa (grał Saula). Jemu był poświęcony calusieńki odcinek. W przypadku Darlene mogli zrobić podobnie. To była jedna z kluczowych postaci i aktorka zasługiwała na ten hołd. Przecież Darlene i jej postać to ikona serialu! Ale cieszę się, że J. McCook ładnie wystąpił, pokazano jej najlepsze sceny. Należało jej się te pożegnanie. Jednak mogliby się bardziej wysilić.
Teraz to już pożegnaliśmy fenomenalną Sally na zawsze - zamurowała mnie nagle ta mowa Johna McCooka oznajmiającego o śmierci Darlene Conley, bo choć wiadomo, że aktorka nie żyje, to jednak i tak zrobiło mi się smutno - pozostaje się jedynie cieszyć, iż przez 19 lat Sally za sprawą aktorki ubogaciła B&B tak jak żaden inny bohater. Skorzystam z okazji i powiem, że zawsze bardzo lubiłem Darlę, Thorne'a, Macy, Felicię i Taylor, ale nikt nie podbił mojego serca w B&B tak jak Sally.