Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Marcus
Posty: 1023
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia
Wiek: 41

Post autor: Marcus »

Wreszcie mam telewizję polską za granicą :: bow ::
Świąteczny odcinek całkiem fajny, chociaż nie przepadam za takimi udawanymi jednodniowymi scenami, kiedy wiadomo że w następnym odcinku jedni będą darli koty z drugimi. Dobrze że nie wymyślili żeby do Forresterów przyszła Donna i zaczęła z nimi śpiewać kolędy. W zeszłym roku była podobna scena z udziałem Ann.
Co do wątku ze Stormem, to myślę że Brooke powinna żądać od Stefy pomocy. W końcu stara jest jej to winna i nie chodzi tylko o sprawę gwałtu ale o wszystkie krzywdy które Stefa wyrządziła Brooke przez te wszystkie lata, a trochę ich było.
Fajnie by było gdyby do Logan Team dołączyła Beth. Chciałbym zobaczyć jej sceny ze Stephanie ::chytry::
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Tegoroczne święta u Forresterów fajne, ale jednak trochę "ubogie". W poprzednich latach zawsze było więcej gości, zawsze znalazło się kilka osób spoza rodziny jak np. kiedyś Sally, Dante, Nick, Massimo, Hector.
Szkoda, że nie pojawiła się Kristen.
Równolegle mogli nam pokazać jakieś święta z Nickiem, Taylor i Jackie, albo coś u Loganów (chociaż to trochę nie miałoby sensu po tym odkryciu, że to Storm strzelał do Stephanie i wrobił Stephena).
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Niestety, już chyba nie zobaczę świąt u Forresterów, bo na stronie tvp dali tylko drugi wczorajszy odcinek :lol:
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Faktycznie, te święta były nieco uboższe, ale mi o wszystko dosyć fajne. Lubię świąteczne odcinki "MnS" ale z 2007 roku pozostawiły mi pewien niedosyt.
Ciekawe czy Stephanie zrekompensuje Brooke to co zrobiła, teraz będzie miała niezłą okazję. Choć myślę, że jednak Storm powinien się przyznać i oddać się w ręce wymiaru sprawiedliwości. Gdyby tak się stało to dla niego najboleśniejszą stratą byłoby chyba odejście z zawodu prawnika.

Petro, TVP faktycznie dało plamę, że nie dodało wigilijnego odcinka. ::kwasny::
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Donna powinna odmówić, bo Stephanie zastosowała najzwyklejszy szantaż. wykorzystała trudną sytuację Brooke do własnych egoistycznych celów. Teraz ona i jej siostry są między młotem a kowadłem. Storm i tak chciał przyznać się do winy i powinien to zrobić. Nie powinni odpuszczać Stephanie, bo to ją rozzuchwali jeszcze bardziej.
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

No właśnie, i to ma być ta 'odpłata' za to co zrobiła Brooke? :roll: Stephanie mnie rozczarowała tym szantażem. Egoistycznie się zachowała, ma gdzieś przebaczenie Brooke :wink:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Stephanie jak zwykle, chce ratować swoje małeżeństwo intrygą. Wie, że poprzez uczciwą walkę jest przegrana. Tylko osoba bez uczuć chce w ten sposób budować swój związek. Zero miłości, zero przyzwoitości, zero empatii. Ma być tak jak ona chce , bez względu na co czują i chcą inni. Tragedia.
I tutaj jest widoczna różnica między Brooke, a Stephanie. Logan potrafiła wybaczyć Stephanie, że była współwinna za gwałt,a mogła ją z łatwością posłać za kraty. Stephanie teraz powinna się zrewanżować , zamiast tego stawia kolejne warunki i żadania.

Taylor niby trzeźwa, a kompletnie nie myśli. Obwinia wszystkich do okoła za to co się stało. Zero racjonalności. Taylor ma taką samą obsesję na punkcie Brooke, jak Kaczyński na punkcie krzyża. Obłęd.
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Nawet jeśli Stefa postawi na swoim, to myśli że to kiedyś nie wyjdzie na jaw? Że Erick się nie zorientuje, że cos jest nie tak jak Donna z nim nagle zerwie? Trochę to naiwne tak opierać związek na sznatażu.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Zgadzam się z Wami i bardzo się cieszę, że Donna postawiła na swoim. Pytanie tylko czy Stephanie zrealizuje swoją groźbę i przyczyni się do tego, że Storm trafi za kratki. tu nie widzę żadnego sensownego wyjścia w tej sprawie, najlepiej byłoby gdyby Storm się przyznał.
Eric powiedział dziś mądre słowa do córki, prosi ją by uszanowała jego uczucia, a on będzie szanował jej. Bardzo mi się podoba taka postawa. Felicia jest dorosła i tak naprawde jej zdanie nie musi się liczyć.
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Propozycja oraz zachowanie Stephanie podłe i żałosne. Słusznie stwierdził Stephen, wypominając S., że nikt tak nie manipuluje ludźmi, jak ona. Chce wszelkimi sposobami odzyskać Erica, żeby powiedzieć dobitniej - „chce znów złapać w szpony swojego męża, który wcale nie chce z nią być” ( to chyba słowa Donny, ale poprawcie mnie, jeśli się mylę ). Nie dociera do niej, że nie każde małżeństwo musi przetrwać, nawet jeśli ludzie żyją ze sobą tyle lat, co Eric i Stephanie. Eric powiedział, że Stephanie zawsze będzie dla niego kimś ważnym, ale nie mogą być razem. Ona powinna zdawać sobie z tego sprawę, a decyzję męża uszanować i zrozumieć, jeśli naprawdę kocha Erica i zależy jej na jego szczęściu. Niestety coraz częściej odnoszę wrażenie, że ona kocha tylko siebie no i kocha władzę nad rodziną. Wydaje się jej , że tylko ona najlepiej wie, czego chcą inni. Wie, co jest najlepsze dla jej męża, wie, że związek Erica i Donny i tak się rozpadnie, więc lepiej niech tak się stanie, póki Donna jest jeszcze młoda i piękna… „I wyrwij córkę rąk człowieka, którym gardzisz” – tak powiedziała do Stephena. Czyli może tak w ogóle to ona wyświadcza im wielką przysługę, bo chce uporządkować ich życie i sprawić, żeby rodzina Loganów była razem?! Cóż za ograniczone, zaślepione nienawiścią, zaborczością i zazdrością myślenie.

Tyle o Stephanie. Poza tym: Storm powinien ponieść odpowiedzialność za to, co zrobił i przyznać się do popełnionego czynu. Brooke nie ma prawa wymagać od Donny poświęcenia uczucia do Erica. Tym bardziej, że, jak slusznie zauważyła Donna, cierpieć będzie nie tylko ona, ale także Eric. Nie podoba mi się postawa Felicii, a jej tekst, że „Donna powinna sobie znaleźć jakiegoś piłkarza” jest już w ogóle nie na miejscu.

Cytaty, które zapadły mi w pamięć:

Stephen: Cała Stephanie, subtelna jak tsunami.

Stephanie do Donny już po złożeniu „szlachetnej” propozycji: Donna, jak się masz?

Stephanie: Wolę odzyskać męża.
Stephen: Zwiąż się ze swoim szoferem.

Donna: Uważa, że życie może być piękne, kiedy obok nie ma sekutnicy, która dyktuje mu każde posunięcie.
Kitty
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Interesujące odcinki głównie ( jak dla mnie ) ze względu na operowanie emocjami, szczególnie w wątku Donna – Eric.

Wśród motywów irytująco - degustujących prym wiodą oczywiście karygodne postępki i gierki Stephanie. Jej powtarzające się w kółko wywody dotyczące odzyskania Erica oraz tego, że oni muszą dalej dzielić życie, bo czterdzieści wspólnych lat, bo dzieci itp, przyprawiają o mdłości i oburzają. Natomiast zawziętość, chęć kontrolowania i wykorzystania innych, manipulowanie ludźmi i chora wiara w odbudowanie małżeńskiej sielanki ( to jej uporczywe powtarzanie „wróci”! ) są już przerażające i wręcz wpisują się kliniczne objawy psychopatii.

Stephanie tłumaczy „wróci, bo zawsze wracał”, bo „już to przerabiali”, ale nie dociera do niej, że skoro sytuacja odejścia Erica powtarza się, to rzeczywiście coś jest nie tak, że ten związek może nie mieć przyszłości.
Jak to powiedziała Donna, po prostu „otchłań rozpaczy”. :roll:

Ładne sceny Eric – Donna, ich uczucie rzeczywiście wygląda na szczere. Szkoda tylko, że zakłócają je żałosne zapędy pani Forrester.
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Kitty pisze:Interesujące odcinki głównie ( jak dla mnie ) ze względu na operowanie emocjami, szczególnie w wątku Donna – Eric.

Wśród motywów irytująco - degustujących prym wiodą oczywiście karygodne postępki i gierki Stephanie. Jej powtarzające się w kółko wywody dotyczące odzyskania Erica oraz tego, że oni muszą dalej dzielić życie, bo czterdzieści wspólnych lat, bo dzieci itp, przyprawiają o mdłości i oburzają. Natomiast zawziętość, chęć kontrolowania i wykorzystania innych, manipulowanie ludźmi i chora wiara w odbudowanie małżeńskiej sielanki ( to jej uporczywe powtarzanie „wróci”! ) są już przerażające i wręcz wpisują się kliniczne objawy psychopatii.

.
Trafne określenie Kitty. Tylko, że mi irytacja juz minęła a zostalo zdegustowanie. Co do Donny, to jeszcze powiedziała, że będąc ze Stephanie, Erick był martwy. Zgadzam się.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Ostatnie odcinki dość nudne, a przede wszystkim nudny i męczący jest ten wątek trójkąta Brooke/Nick/Taylor. Naprawdę oglądanie tych scen już mi wychodzi bokiem. :roll:

Donna próbuje zerwać z Erykiem, żeby Storm uniknął więzienia, ale jak widać słabo jej to zrywanie wychodzi. Mogła wymyślić coś lepszego niż to, że jest seksoholiczką.

No i pożegnaliśmy też Storma i Stephena, którzy wyjechali do Europy. Stephen powiedział nawet, że spróbuje odnaleźć Beth. To nikt nie wie gdzie ona jest i co się z nią dzieje? ::ke::
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

DeaconFan pisze:Ostatnie odcinki dość nudne, a przede wszystkim nudny i męczący jest ten wątek trójkąta Brooke/Nick/Taylor. Naprawdę oglądanie tych scen już mi wychodzi bokiem.
Mi też ::kwasny:: Nie wiem czemu scenarzyści nie mogą w końcu dać Taylor spokoju i dać jej do trójkąta kogoś innego niż Brooke :roll:

Ale Donna wymyśliła z tym seksoholizmem :lol: Najlepsza była reakcja Stephanie :lol: A tak na serio to sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Propozycja Stephanie to na pewno nie była miła, ale umowa to umowa. W końcu ma prawo walczyć o męża, a to, że osoba, która próbowała ją zabić ma pozostać bezkarna to przecież z jej strony też duże ustępstwo.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Kitty, nic dodać, nic ująć, więc nie będę się powtarzać.
Rozwaliło mnie to, jak Donna wywaliła Ericowi, że jest seksoholiczką. ::loll:: ::loll:: To był najzabawniejszy moment w serialu chyba od miesiąca. :zeby:

Wątek Taylor/Brooke/nick mi się podoba. Najciekawsze w tym są emocje Taylor, która uważa, że Brooke ją osacza i snuje spiskowe teorie. W niej jest nadmiar negatywnych emocji i pomysł by skorzystała z pomocy terapeuty nie jest zły. Wręcz przeciwnie, to może jej bardzo pomóc. Psycholog w domu jest marnym psychologiem, potwierdza to nie tylko serial, ale także rzeczywistość. Jestem ciekaw ciągu dalszego, "warstwa psychologiczna" tego wątku jest wg mnie najciekawsza. Zresztą tutaj Hunter trzeba pochwalić za dobrze odgrywaną rolę kobiety przeżywającej psychiczne katusze.
Wracając do wątku Erica i Brooke - Eric tu zaplusował, pokazał, że zależy mu na kobiecie i nie przeszkadza mu jej "mankament". Zresztą, on nie przyjął argumentacji, że ona od niego odchodzi.
Też mi się nie podoba to "szukanie Beth" jakby rodzina nie wiedziała gdzie ona przebywa. Ona, o ule pamiętam, jest w Paryżu. :wink:
ODPOWIEDZ