Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Mimo wszystko lubię Katie, mimo, że jest taka wtrącalska, jak ją określę. Zresztą, podobała mi się jej przemówienie do Stephanie. Dotknęła jej czułego miejsca czyli jej przeszłości. :wink:
Fanko, masz rację, wszyscy uciekają przed Stephanie i boją sią wykorzystać atuty, jakie mają przeciwko niej.Można byłoby ją zaszantażować, że jak powie o Stormie, to cały świat dowie się o tym, że to ona pomogła Andy'emu. Może siostry nie chcą o tym mówić, by nie rozdrapywać ran Brooke? Ja na miejscu Logan przypomniałbym Stephanie, jak ona zawzięcie broniła Ridge'a przed przyznaniem się do winy po zabójstwa Shane'a. To chyba by zamknęło Stephanie usta.
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...

Post autor: Joe »

W dziwny sposób z obecnych odcinków wyleciały Phoebe i Ashley w momencie kiedy Rick zainteresował się Taylor...
Awatar użytkownika
Alex1981
Posty: 123
Rejestracja: 2010-08-13, 20:14
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Alex1981 »

Dawidek pisze:Mimo wszystko lubię Katie, mimo, że jest taka wtrącalska, jak ją określę. Zresztą, podobała mi się jej przemówienie do Stephanie. Dotknęła jej czułego miejsca czyli jej przeszłości. :wink:
Fanko, masz rację, wszyscy uciekają przed Stephanie i boją sią wykorzystać atuty, jakie mają przeciwko niej.Można byłoby ją zaszantażować, że jak powie o Stormie, to cały świat dowie się o tym, że to ona pomogła Andy'emu. Może siostry nie chcą o tym mówić, by nie rozdrapywać ran Brooke? Ja na miejscu Logan przypomniałbym Stephanie, jak ona zawzięcie broniła Ridge'a przed przyznaniem się do winy po zabójstwa Shane'a. To chyba by zamknęło Stephanie usta.
Masz rację. Brooke to sierota tyle wie o Stephanie że mogłaby ją szantażować nawet jeżeli to by oznaczało jej koniec związku z Ridgem to trudno. Ridge w końcu powinien zrozumieć że jego matka jest wstrętną intrygantką ze skłonnościami przestępczymi. Uważam że oprócz sprawy Andego Brooke wie o Stephanie wiele innych rzeczy za które Stephanie powinna pójść siedzieć do więzienia: w Big Bear jak Brooke była z Thornem Stephanie rzuciła się na nią z nożem i chciała ją zabić tylko Thorne ją powstrzymał, przyniosła do domu Brooke pistolet żeby ta popełniła samobójstwo, zepchnęła Jackie ze schodów, podduszała Brooke kablem od telefonu po czym ją porwała do Big Bear, ukrywała fakt że to Ridge w wyniku szamotaniny zastrzelił tego kolesia i bezczelnie próbowała przerzucić winę na Nicka, zamknięcie Donny w saunie podczas pokazu przy pomocy swoich durnych piesków Thorna i tej dziwki Felicji więc jak widzimy Stephanie oprócz sprawy z Andym popełniła wiele czynów za które normalnie gdyby Brooke nie była taka naiwna i dobra musiałaby ponieść karę w postaci więzienia. Dodam jeszcze do tego szantażowanie Donny a szantaż to też przestępstwo. Stephanie jest głupia bo jakby Storm poszedł siedzieć i miał rozprawę w sądzie to te wszystkie rzeczy wyszły by na jaw i nie dość że dotarło by to do opinii publicznej co by skompromitowało tą staruchę to jeszcze prokurator miałby prawo wystąpić z wnioskiem o aresztowanie Stephanie za to wszystko czego się dopuściła i myślę że jakby ława przysięgłych posłuchała tego jakim potworem i kanalią jest Stephanie to nikt z ławy by jej nie współczuł i prawdopodobnie Storm został by uniewinniony albo został by uznany winnym ale z racji środków łagodzących jakimi było to że Stephanie od wielu lat dręczyła rodzinę Loganów sędzia dałby wyrok Stormowi w zawieszeniu plus prace publiczne. A niby czemu Storm miałby pójść siedzieć skoro Stephanie która doszła już do siebie po postrzale chodzi sobie na wolności a jest 10 razy gorsza od Storma. Prawo musi karać za przestępstwa wszystkich jednakowo czyli Stephanie również. Skoro Stephanie chodzi sobie na wolności to Storm też powinien.
Co do związku z Erykiem to dziwię się Donnie z Thornem była dla zemsty choć kiedyś podobno był jej wielką miłością a dodatkowo jest młody, przystojny i atrakcyjny a raptem Eryk jest jej wielką miłością choć mógłby być jej ojcem dla mnie sceny miłosne Donny z Erykiem są niesmaczne i naiwne że młoda piękna kobieta zainteresowała się starszym panem jakim jest Eryk. O ile sceny miłosne łóżkowe Donny i Thorna były bardzo przyjemne dla oka i seksowne o tyle sceny Donny i Eryka budzą we mnie odrazę. To z tym miodem było żałosne jak pomyśle że Donna z tego starca mogła ten miód zlizywać. Śmieszyło mnie tez to z tą viagrą jak Stephanie powiedziała że dla niej nie bierze tych pigułek co mnie nie dziwi bo nie ma dla kogo. Bo przy takiej babie to nawet po zażyciu viagry by mu nie stanął. Zbrzydziło mnie to jak Donna powiedziała jak byli ze sobą w łóżku z Erykiem że mu wiecznie mało wynika z tego że wtedy musieli ruchać się kilka razy pod rząd i mieć kilka orgazmów pod rząd. Więc pewnie Eryk musiał przed stosunkiem zażyć z 5 tabletek żeby mu ciągle stawał i miał taki wigor.
Co do Brooke to ona powinna być z Ridgem bo i tak zawsze wraca do niego nawet jak jest z Nickiem. Mają też wspólnego syna R.J. Uważam też że Jacka powinna wychowywać Brooke bo to ona jest jego biologiczną matką i powinna go wychowywać razem z Ridgem i swoimi dziećmi Hope i R.J. A Nick powinien zabierać Jacka na weekendy i wakacje.
Nick powinien sobie ułożyć życie ze swoją byłą miłością czyli Bridget z która kiedyś był szczęśliwy i powinni spróbować jednak postarać się o dziecko albo zaadoptować jakies z domu dziecka tak jak zrobiła to Kristen.
Taylor jak tak dalej pójdzie to może w łóżku z Rickiem wylądować gdzie będą się ruchać do nieprzytomności co jest niesmaczne bo Taylor mogłaby być matką Ricka.
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...

Post autor: Joe »

Alex zachęcam Cię, żebyś częściej komentował odcinki. :lol:

A czemu niby Felicia jest dziwką? ::chytry::
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Alex, twój najnowszy post mnie po prostu rozwalił, szczególnie opinie o Ericu i Donnie. :lol: Szczerze mówiąc mam podobne zdanie jak inni co do scen miłosnych z Erykiem i Donną. Nie są one zbyt miłe dla oka. Ale to jak nagi Eric stał za tym oknem na gzymsie było bardzo komiczne. :lol:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Chyba Katie udało się przekonać Stephanie do swoich racji, że ta zmieniła rację. Pytanie tylko, czego będzie chciała w zamian, bo Królowa nie jest sobą, jakby nie wykorzystała nadarzającej się okazji.
Na razie dałbym szansę Taylor, by mogła zająć się synkiem. wygląda na to, że dochodzi do siebie. Jednak powinna byc pod obserwacją nicka. Brooke w ogóle nie powinna się teraz wtrącać!
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Nick mnie rozbraja po prostu ::plask wczolo: W kolejnych odcinkach na zmianę mówi Brooke i Taylor, że chciałby wychowywać z nimi Jacka :? W ogóle nie wiem co Brooke sobie wyobraża. Wielce oburzona, że Taylor chce wychowywać "ich synka" :evil: A ponoć Taylor jest taką hipokrytką...

Stephanie jednak nie jest taka straszna, jak ją malują :lol:

Alex, 1. raz całkiem miło czytało mi się twój post :) Fajne refleksje o Eryku i Donnie :lol: Dobrze, że ktoś w końcu jest bezpośredni :mrgreen:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Alex1981 rozbroiłeś mnie swoim postem :zeby: Mam inne zdanie co do związku Donny i Erica ale z resztą się zgadzam :wink:

Taylor jest śmieszna. Nagle wielka matka się z niej zrobiła. Zostawiła Jacka ( bilogicznego syna Brooke ) i Nicka ( byłego męża Brooke ), trzasnęła drzwiami i poszła się lizać z Rickiem ( syna Brooke ) a na końcu powiedziała ,,prawdę'' Ridgeowi ( były i przyszły mąż Brooke ) aby zostawił Logan w spokoju. Sama sobie kopie grób, jeżeli tak na prawdę zależy jej na Jacku powinna ( tak jak to robiła wcześniej ) wspierać ten związek, co spowoduje, że Brooke zainteresuje się Ridgem oraz Hope i R.J.em . Jak widać Taylor nie myśli racjonalnie, woli walić na oślep bo może trafi i w końcu zaszkodzi Brooke ::plask wczolo:

Ładnie zachowała się Stephanie, udowodniła wszystkim, że ma serce. W końcu pokazała, że ma klasę. ::ok::
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Robi pisze:syna Brooke ) i Nicka ( byłego męża Brooke ), trzasnęła drzwiami i poszła się lizać z Rickiem ( syna Brooke ) i ::
Rick potraktował Taylor centralnie jak MILF :lol:
sharkinator
Posty: 611
Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
Lokalizacja: Kraków

Post autor: sharkinator »

Strasznie mi szkoda Taylor, jest bardzo roztrzęsiona i myślę że uraz jaki ma do Brooke nigdy nie wygaśnie. Przykro mi było jak krzyczała przez telefon do Nicka że Brooke odebrała jej dwóch mężów i że dziecka jej nie odda.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Taylor pragnie wszystko co Brooke, dzieci ( Rick, Jack ) ojciec ( Stephen ) albo zbiera po Logan resztki , czyli jej byłych mężów ( Ridge, Nick, Thorne, Eric ) ,a potem po pretensje do całego świata, że ogarnia ją brookefobia
Już sądziłem, że Taylor zmądrzała, doszła do wniosku, że Nick jej nie kocha i dlatego go zostawiła ( w sumie słusznie ) , że Jacka nie wychowa ponieważ widzi w nim Brooke. Jednak pani doktor doszła do wniosku, że tak nie może być. Ridge i Nick pragną nie ją ,a Logan, że dziecko które urodziła to jednak dziecko Brooke, więc aby nie było za różowo i aby nie dawać pretekstu widzą, że jednak wyleczyła się z brookefobie postanowiła jednak dalej to drążyć, nie zważając na to, że sama ma poważne problemy emocjonalne, nie panuje nad sobą. Za wszystko obwinia Brooke, nawet dziś jej zarzucała , że pomyłka w szpitalu to jednak intryga jej i Bridget

I w takich przypadkach opieka społeczna powinna reagować. Ich nigdy nie ma kiedy są potrzebni .
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Z początku też myślałem, że Taylor po prostu zostawiła nicka i dziecko. Dzisiaj patrzę na to z nieco innej perspektywy. To mogło tak wyglądać, że Tay zostawiła dziecko, bo chciała się uspokoić i dojść do siebie po tym, co usłyszała od męża. Jednak teraz twierdzi, że pozbierała się i jest gotowa zająć się Jackiem. Wg mnie to niegłupie rozwiązanie, nie zabraniałbym jej wziąć syna. Nie powinna być w domu sama. Ktoś powinien nad nią czuwać. Mogłaby to robić Phoebe, która pojawiła się dziś po dłuższej nieobecności. Powinna się o wszystkim dowiedzieć i mieć matkę na oku. Inni członkowie rodziny (poza Brooke) też by jej pilnowali w miarę swoich możliwości.
Walka w sądzie powinna być ostatecznością. Najpierw Nick i Taylor powinni sie dogadać. Moim zdaniem oni nie wykorzystali wszystkich szans. Nick wywalił z grubej rury i w ten sposób nie dojdą do porozumienia. Rozumiem, że wszyscy się martwią o Jacka, ale izolacja chłopca od matki nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Dziwi mnie natomiast to, że Taylor tak łatwo zaufała Rickowi, chłopakowi który we wszystkim wspiera matkę, czyli jej największego wroga.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Robi pisze:Taylor pragnie wszystko co Brooke, dzieci ( Rick, Jack )
Robi, sorry, ale ty naprawdę jesteś fanatykiem. Taylor urodziła Jack'a, co w tym dziwnego, że chce go wychowywać!!! To dla mnie niedorzeczne, że można tak uważać.
Taylor nie zostawiła Jack'a. Po prostu chciała dojść do siebie po rozstaniu, a w tym czasie zostawiła dziecko pod opieką Nick'a, przecież od tego są ojcowie! No i to całkiem normalne, że kiedy rodzice się rozwodzą dzieci zostają z matką. Poza tym Taylor przecież chce, żeby Jack miał kontakt z Nickiem.
W końcu zaczynam lubić Rick'a :) Podobał mi się jego tekst, że jest jedynym facetem na świecie, który nie zakocha się w Brooke Logan.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tomala pisze:Robi, sorry, ale ty naprawdę jesteś fanatykiem
Fanatykiem jest osoba, która twierdzi, że dziecko może być wychowywane przez alkoholiczkę, czynną alkoholiczkę. A powrót choroby spowodowało dziecko , które przyszła na świat. A mówiąc dokładniej i cytując Taylor ,,gdy patrzę na Jacka widzę Brooke'' więc nie wiadomo co i kiedy Taylor odwali.

Rozumiem, że można być fanem jakieś postaci, ale żadne dziecko nie powinno wychowywać się z osobą, która ma powazne problemy emocjonalne. Ojcowi pedofilowi ( który się nie leczy ) też powinno oddawać się małe dzieci. Opamiętajmy się.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Robi pisze:Fanatykiem jest osoba, która twierdzi, że dziecko może być wychowywane przez alkoholiczkę, czynną alkoholiczkę. A powrót choroby spowodowało dziecko , które przyszła na świat. A mówiąc dokładniej i cytując Taylor ,,gdy patrzę na Jacka widzę Brooke'' więc nie wiadomo co i kiedy Taylor odwali.
Taylor napiła się parę razy, ale to nie znaczy, że jest już znów czynną alkoholiczką. A jak tak myślimy, że nie wiadomo co i kiedy jej odwali to można zawsze o i każdym :lol:
Robi pisze:Rozumiem, że można być fanem jakieś postaci, ale żadne dziecko nie powinno wychowywać się z osobą, która ma powazne problemy emocjonalne. Ojcowi pedofilowi ( który się nie leczy ) też powinno oddawać się małe dzieci. Opamiętajmy się.
Ewidentnie widać, że Taylor już się bardzo poprawiło. No i porównanie do pedofila jest zdecydowanie nie na miejscu, bo Taylor nigdy w żaden sposób nie skrzywdziła Jack'a, ani żadnego swojego dziecka.
ODPOWIEDZ