Marcus to sympatyczny chłopak, lubię fo na razie. Bardzo u mnie zaplusował, kiedy przygadał Pameli. Widać, że chłopak nie da się w kaszę dmuchać, zarówno ze "wścibską sekretarką" jak i z Donną, ma swoje poglądy, mówi co myśli, wygląda na inteligentnego chłopaka. Jestem ciekawy, jak się jego dalsze losy potoczą. To, że jest synem Donny, to nie jest skandal ani żaden powód do wstydu.
Marcus jest dla mnie swego rodzaju nowością, bo jeszcze nie było w B&B takiej postaci.
Nie chodzi mi tu tylko o kolor skóry, ale otwartość i uprzejmość
Widać, że nie zależy mu na pieniądzach i sławie - chciał poprostu spotkać się z matka.
Jak narazie oceniam go bardzo pozytywnie