Za to zakończenie... WOW!
Gotowe na wszystko (Desperate Housewives)
Po 8x01. Odcinek strasznie kiepski. Nudniejszy nawet niż przeciętny odcinek sezonu 7
. Zabawna była tylko scena z Gaby i Bree próbującymi się pozbyć samochodu Alejandro
.
Za to zakończenie... WOW!
Lepiej chyba tego nie mogli wymyślić. Strasznie mnie ciekawi, kto podrzucił Bree ten list i co z tego wyniknie
.
Za to zakończenie... WOW!
Absolutnie się z tobą nie zgodzę. Jestem właśnie po odcinku i powiem Tak - fajnie że te bohaterki są razem ich przyjaźń jest tu najbardziej uwidoczniona. Susan zaczyna męczyć sumienie , przez chwile przypomniało mi się że przez ukrywanie właśnie takiej podobnej zbrodni samobójstwo popełniła Mary Alice. Po za tym śmieszne momenty jak Bree i gabby nie umiały jechać autem a później Chuck ich podrzucił. I Gabby musiała zjeść to coś nie wiem co to było, beknęła i to mi sie podobało. Mało było o tym nowym sąsiedzie i myślę że To może on podrzucił ten list. ( No właśnie znów list jak w wątku Mary Alice) Bardzo za to nie podobało mi się ze Rennee pojawiła sie rzadko i tylko w scenie była fajna jak się ośmieszyła. A co do Linet to wydaje mi się że ona i Tom stracili do siebie cierpliwość i dla tego nie mogą znieść kłótni. Po za tym jeśli miał być oceniać Odcinek 1 powiem : " Nie był mega powalający ale można powiedzieć ze miło i śmiesznie się to oglądało " Ocena 7/10 
Ostatnio zmieniony 2011-09-26, 22:06 przez Grisza, łącznie zmieniany 1 raz.
Grisza 
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Mam takie samo zdanie jak ta recenzja:
http://www.popcorner.pl/popcorner/1,108 ... on14421203
Scena z Bree i kradzieża auta oraz wpadnięcie do basenu desperatek najlepsze!
http://www.popcorner.pl/popcorner/1,108 ... on14421203
Scena z Bree i kradzieża auta oraz wpadnięcie do basenu desperatek najlepsze!
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
Genialny był pierwszy odcinek ósmego sezonu! Moim zdaniem twórcy wspięli się na wyżyny swoich umiejętności, odcinek ani przez chwilę mnie nie zawiódł. Było wszystko za co kocham ten serial, tajemnica, mnóstwo zabawnych scen, wspólne sceny przyjaciółek, niepewność. Scenarzyści postawili sobie wysoko porzeczkę, dawno tak nie czekałem na to co będzie w kolejnym odcinku. Ale do rzeczy: rozwaliły mnie śmieszne sceny z Gabi, Juanitą czy Renee. Bardzo ciekawe "porwanie" samochodu, pogrzeb chomika
, już się bałem że Tom i Linette do siebie wrócą po tym seksie :p No i ktoś już wie o zbrodni. Przewiduję kilka opcji: albo jest to Juanita, bo Carlos i Gabi głośno mówią w domu o tej zbrodni i mogła to usłyszec i komuś opowiedzieć. Może chodzić jednak o całkiem coś innego, Bree mogła strzelić jakąś inną głupotę, nie dotyczącą Alejandro. W końcu ta kartka jest taka sama jaką dostała Mary Alice, więc napisac ją mogła osoba, która znała tamtą sprawę. Tylko kto? Cieszę się, że jest taka zagadka!
Bardzo podobał mi się 1. odcinek nowego sezonu
Wspólna tajemnica wszystkich desperatek bardzo pasuje do ostatniego sezonu. Myślę, że na pewno będzie on inny niż poprzednie właśnie przez to, że teraz wszystkie przyjaciółki mają tajemnicę. No, ale w nowym odcinku było też śmiesznie jak w poprzednich sezonach. Strasznie mnie rozśmieszyła scena z Gaby i Bree, kiedy były takie zszokowane tą skrzynią biegów
Renee była też niezła jak poszła do tego nowego sąsiada i wygłosiła przemowę
Prawdę mówiąc podoba mi się taka postawa - krótko i na temat
Jeszcze śmieszne było jak najpierw Lynette spotkała Renee i na przywitanie: "Hey Renee, Ladies"
Śmieszna też była Susan zakopująca tego chomika
Wspólna tajemnica wszystkich desperatek bardzo pasuje do ostatniego sezonu. Myślę, że na pewno będzie on inny niż poprzednie właśnie przez to, że teraz wszystkie przyjaciółki mają tajemnicę. No, ale w nowym odcinku było też śmiesznie jak w poprzednich sezonach. Strasznie mnie rozśmieszyła scena z Gaby i Bree, kiedy były takie zszokowane tą skrzynią biegów
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Ja też uważam, że odcinek był świetny!
Przede wszystkim zabawny - powróciły dawne gotowe na wszystko, które bawiły do łez
Najbardziej rozśmieszył mnie chyba moment, w którym bohaterki były już w basenie, niby pod pretekstem odnalezienia kolczyka, a na widok panów Bree krzyknęła: "Oh, there it is!", po czym sama dała nura do basenu
Jej mina - bezcenna
Uwielbiam Bree
Poza tym końcówka zaskakująca - powiało tajemnicą z ... 1 sezonu
Twórcy robią dokładnie to, co zapowiedzieli - "wracają do początków historii"
Nie mogę się doczekać, co będzie dalej
Przede wszystkim zabawny - powróciły dawne gotowe na wszystko, które bawiły do łez
Najbardziej rozśmieszył mnie chyba moment, w którym bohaterki były już w basenie, niby pod pretekstem odnalezienia kolczyka, a na widok panów Bree krzyknęła: "Oh, there it is!", po czym sama dała nura do basenu
Uwielbiam Bree
Poza tym końcówka zaskakująca - powiało tajemnicą z ... 1 sezonu
Twórcy robią dokładnie to, co zapowiedzieli - "wracają do początków historii"
Nie mogę się doczekać, co będzie dalej
Widziałem 2 odcinek. Jest dobry i powiem że nawet miło się oglądało. Wkurzyły mnie sceny z Bree która cały czas mówiła Chuckowi że go kocha i tk dalej i takie chyba z trzy sceny były mdłe. A masakra bo okazało się ze sprawę Śmierci Marty Hubert prowadził własnie on. Podobało mi się że Susan miała te straszne wyrzuty sumienia i robi wszystko by dostać karę. I później Carlos tak przy niej usiadł i rozumiał ją . Śmieszne jak Gabby chciała tańczyć na róże ale spadła i nawet całować się z tancerką by podniecić męża. Lynete była fajowska jak zawsze Toma tylko sprawdza, ale jak zaczęła na tej imprezie "ciągnąć " to mi się śmiać chciało niesamowicie. Dużo Renne i to plus dowidzieliśmy się o jej matce . no i Ten nowy sąsiad Ben nawet do niej podszedł i flirtował. A Ben też się zrobił ciekawy zaczął wypytywać Micka o jego dziewczynę z przed paru lat , tą która zabiła Mary Alice i on szukał dla tego starucha ciała jej córki. Więc jestem prawie pewny że Ben może być nadawcą listu albo jeszcze Felicja przecież nie widzieliśmy jak zmarła. A zdziwiło mnie to że Paul jest we więzieniu za co ???
Ostatnio zmieniony 2011-10-03, 23:15 przez Grisza, łącznie zmieniany 1 raz.
Grisza 
Po 8x02. Znów kiepsko. Właściwie tak kiepsko, że zniechęciło to mnie do oglądania DH co tydzień, poczekam aż uzbiera się trochę odcinków i zrobię sobie maraton w przerwę świąteczną, a potem kolejne, gdy znów będę miał więcej czasu, tak żeby tylko przed finałem być na bieżąco.
Wątek Susan, która ciągle chce zostać ukarana niemal tak durny jak wątek Gaby z lalką z zeszłego sezonu
.
Jedynie wątek Renee zabawny(szczególnie scena z Karen), ale nie jest on zbyt istotny dla fabuły
.
Wątek Susan, która ciągle chce zostać ukarana niemal tak durny jak wątek Gaby z lalką z zeszłego sezonu
Jedynie wątek Renee zabawny(szczególnie scena z Karen), ale nie jest on zbyt istotny dla fabuły
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Grisza: Jak to za co? Aresztowano go na koniec poprzedniego sezonu bo przyznał się do zabicia Marty.
Mnie bardziej zdziwiło co on będzie robić w tym sezonie, założę się, że wyjdzie na wolność.
Autorem listu być może jest ktoś kogo nie podejrzewamy bo pozostali czyli Ben i Chuck są dość oczywiści. Odcinek dość fajny, najbardziej mnie rozśmieszyło jak Lynette ciągnęła i jak Susan zjadła przeterminowane ciastka.
Mnie bardziej zdziwiło co on będzie robić w tym sezonie, założę się, że wyjdzie na wolność.
Autorem listu być może jest ktoś kogo nie podejrzewamy bo pozostali czyli Ben i Chuck są dość oczywiści. Odcinek dość fajny, najbardziej mnie rozśmieszyło jak Lynette ciągnęła i jak Susan zjadła przeterminowane ciastka.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
Drugi odcinek również mi się podobał, a to za sprawą kilku rzeczy. Twórcy znów odwoływali się do przeszłości - czy to do listu, czy przeszłości Mika, Carlos wspomniał o swojej ślepocie, Bree wspomniała o seksie z Orsonem. Za to kocham ten serial. Fajnie, że pokazali Paula, nie spodziewałem się tego. Wydaje mi się, że pojawił się on tylko gościnnie. Irytują mnie Chuck i Ben oraz wątek Toma i Linette, choć kilka scen było naprawdę śmiesznych. Renee już standardowo miała śmieszne teksty - czy to z Karen czy na tej stołówce dla starców. Gabi i Carlos mają problemy łóżkowe :rad: Dobre sceny z tą rurą, Susan chyba nie wytrzyma tej presji i albo się wygada albo ją zabiorą do psychiatryka. Nie wydaje mi się, żeby Chuck wysłał Bree tą kartkę, bo byłoby to zbyt łatwe. Jeśli tak się stanie głęboko się rozczaruję.
Moja ocena 8,5/10
Moja ocena 8,5/10
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Zgadzam się z niektórymi komentarzami, że drugi odcinek słabszy od premierowego
Ale to nie znaczy, że był kompletnie do kitu
W zasadzie jedyne, co mi się nie podobało to wątek Susan i jej poczucia winy, bo jest po prostu durny, a sama Susan irytująca jak nigdy
Co do głównej zagadki, czyli listu: nie wydaje mi się, aby wysłał go Chuck - to byłoby zbyt oczywiste, tym bardziej, że Bree zaczęła go podejrzewać, a jak wiadomo, najbardziej podejrzani zwykle okazują się niewinni
Ben? Hmm, nawet jeśli, to jaki miałby powód?
Chyba, że jest jakoś spokrewniony z tym ojczymem Gabi, ale ona raczej by go skądś kojarzyła
Na razie więc jego kandydatura, jako autora listu, nie ma sensu
Ale to nie znaczy, że był kompletnie do kitu
W zasadzie jedyne, co mi się nie podobało to wątek Susan i jej poczucia winy, bo jest po prostu durny, a sama Susan irytująca jak nigdy
Co do głównej zagadki, czyli listu: nie wydaje mi się, aby wysłał go Chuck - to byłoby zbyt oczywiste, tym bardziej, że Bree zaczęła go podejrzewać, a jak wiadomo, najbardziej podejrzani zwykle okazują się niewinni
Ben? Hmm, nawet jeśli, to jaki miałby powód?
Chyba, że jest jakoś spokrewniony z tym ojczymem Gabi, ale ona raczej by go skądś kojarzyła
Właśnie jestem po 3 odcinku. Powiem ze trochę słabiej niż ostatnie 2. Ale cały czas niezły poziom. Przede wszystkim pozwolę sonie na opinię ze Desperatki nie będą chyba nas już tak cieszyć jak w pierwszym sezonach. Chodzi o ten styl sąsiedzkich intryg, romansów itp.
Serial zaczął bliżej pokazywać życie nie tylko 4 głównych bohaterek ale osób z nimi powiązanych. Lee i jego córka to dobry przykład , chodzi tutaj o pokazanie jak czasami ciężko wychować córkę bez matki a szczególnie gdy rodzice to para gejów. Renne ukazała się znów jako na początku roztrzepana paniusia z forsą i mająca w dupie innych a później pobłażliwa dobra i uczynna jak wsparła Lee w chwilach zwątpienia . Nie podobał mi się wątek siostry Lynete która nic nie wniosła po za tym że Lynete jest sama i cierpi z tego powodu. Śmieszne sceny z Gabby są perfekcją bawią mnie na całego. A jeśli chodzi o Bree to powiem ze postępowała głupio cały czas. A Chuck się zdenerwował przez nią , pokazał się z innej nie obliczalnej strony. Teraz pewnie będzie mścił się na byłej dziewczynie i węsząc znajdzie coś co dotyczy śmierci Alechandra. Podobał mi się wątek Susan i Carlosa między nimi coś zaczyna być i fajnie ze Mick w końcu coś ma w tym serialu do powiedzenia i zrobienia . Nie wiem czy odejdzie od Susan ( Oni powiedzieli mu o morderstwie) Nie wiem jak będzie ale szykuje się jakaś kłótnia bohaterek myślę że mimo wszytko samej Gabby nie spodoba się więź jej męża i o przyjaciółki która może przerodzić się w romans. Czekam na 4 odcinek uważam że DH 8 to rzeczywiście coś co interesuje , ciekawi i to jest coś innego od tego co fabuła pokazywała nam przez 7 serii
Serial zaczął bliżej pokazywać życie nie tylko 4 głównych bohaterek ale osób z nimi powiązanych. Lee i jego córka to dobry przykład , chodzi tutaj o pokazanie jak czasami ciężko wychować córkę bez matki a szczególnie gdy rodzice to para gejów. Renne ukazała się znów jako na początku roztrzepana paniusia z forsą i mająca w dupie innych a później pobłażliwa dobra i uczynna jak wsparła Lee w chwilach zwątpienia . Nie podobał mi się wątek siostry Lynete która nic nie wniosła po za tym że Lynete jest sama i cierpi z tego powodu. Śmieszne sceny z Gabby są perfekcją bawią mnie na całego. A jeśli chodzi o Bree to powiem ze postępowała głupio cały czas. A Chuck się zdenerwował przez nią , pokazał się z innej nie obliczalnej strony. Teraz pewnie będzie mścił się na byłej dziewczynie i węsząc znajdzie coś co dotyczy śmierci Alechandra. Podobał mi się wątek Susan i Carlosa między nimi coś zaczyna być i fajnie ze Mick w końcu coś ma w tym serialu do powiedzenia i zrobienia . Nie wiem czy odejdzie od Susan ( Oni powiedzieli mu o morderstwie) Nie wiem jak będzie ale szykuje się jakaś kłótnia bohaterek myślę że mimo wszytko samej Gabby nie spodoba się więź jej męża i o przyjaciółki która może przerodzić się w romans. Czekam na 4 odcinek uważam że DH 8 to rzeczywiście coś co interesuje , ciekawi i to jest coś innego od tego co fabuła pokazywała nam przez 7 serii
Ostatnio zmieniony 2011-10-10, 22:52 przez Grisza, łącznie zmieniany 1 raz.
Grisza 

