Niezły odcinek, powiem nawet, że chyba mi się bardziej podobał od poprzedniego (sweet 20s! and Forwood )
Świetny ten wątek z Klausem&Stefanem, teraz wszystko składa się "do kupy" i mniej więcej rozkminiam dlaczego Klaus tak bardzo chciał współpracować ze Stefciem
Podoba mi się też ta akcja z naszyjnikiem, taki szczegół, a jednak świetny pomysł tu na plus
Pomimo, że jestem Team Stelena to jednak cieszę się z ich break-up, było dużo fluffu w dwóch poprzednich sezonach, więc trochę przerwy im dobrze zrobi
Forwood God jacy oni są cudowni i ta scena, gdy Tyler ją uratował i potem jak się przytulali amazing! W ogóle mama Caroline bardzo zaplusowała , a ten jej tatuś to jakiś chory psychicznie jest i pewnie będzie sprawiał dużo problemów...
Serial trzyma poziom, szkoda tylko, że nie było Jeremiego i Bonnie...
Podobały mi się te retrospekcje.
Nie tylko ze względu na świetny klimat lat 20', ale również ze względu na historię Stefana i Klausa, którą ukazano
Kto by pomyślał, że w przeszłości się przyjaźnili?
No i ta siostrzyczka Klausa też wydaje się ciekawą postacią
Co więcej: pasuje mi do Stefana
Zgadzam się z Lizzy - Caroline i Tyler są cudowni
Napatrzeć się na nich nie mogę
Choć ja jestem zdecydowanie w Team Delena , to muszę przyznać, że w tym docinku zapunktowała para Elena & Stefan
Świetna scena, w której się spotykają i Stefan każe jej odejść
W ogóle jestem pełna podziwu dla aktorskich umiejętności Paula Wesley'a
Chłopak naprawdę świetnie się spisuje, pokazując drugą twarz Stefana
I powtórzę się, ale bad boy Stefan jest niesamowicie męski, seksowny i w ogóle...
3x04 dobry (choć może bez takiej rewelacji, jak np. poprzedni epizod ).
Gwiazdą nr 1 odcinka był dla mnie Damon
Widać, że jednak nie zmiękł tak do końca przy Elenie i dobrze - musi zachować swój "pazur"
I bardzo się cieszę, że Elena praktycznie przyznała się Caroline, że czuje coś do Damona
Tylko niech jeszcze go do reszty zaakceptuje takim, jaki jest
Gwiazda nr 2 - Katherine
Fajne sceny ze Stefanem (nie spodziewałam się, że akurat ona go uratuje), no i końcówka też zaskakująca
Nina Dobrev popisała się w tym odcinku bardzo dobrą grą aktorską
Wątek Jeremy'ego i duchów też zaczyna nabierać kolorów.
Choć za wiele się nie wyjaśniło, to wiemy jednak, że widuje on duchy swoich zmarłych dziewczyn, gdy o nich pomyśli
Czekam na ciąg dalszy tej zagadki.
No i oczywiście Caroline i Tyler
Niby jedna krótka scena, ale JAKA!
Kocham ich razem
Pokochałem Rebecce! Mam nadzieję, że zostanie na stałe w serialu. Ma ktoś z nią jakiś avatar? Ustawiłbym sobie w profilu.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Miałam odcinek w plecy, ale nadrobiłam, więc skomentuję tak hurtowo 3x04 i 3x05
Forwood oni są serio dla siebie stworzeni. Ja bym się nie obraziła gdyby cały serial był o nich
Delena...nie lubię ich razem, po prostu nie.
Ripper Stefan jest fajny, przyznam szczerze, że strasznie mnie tak "wzruszyła" ta scena, gdy Stefan próbował powstrzymać się przed zaatakowaniem Eleny. Świetne. Ale teraz jak jest pod urokiem Klausa...i jeszcze zostaje z Damonem, bo ma pilnować Eleny...będzie ciekawie.
Trochę zaskoczył mnie ten pomysł z przemienieniem Tylera w hybrydę, zobaczymy co z tego wyjdzie...
Matt też będzie widział duchy? Jeeny on był dla mnie jedyną ostoją ludzkości w tym serialu!
Chciałabym żeby Anna jakoś wróciła i była z Jeremy'm świetna para z nich była, moim zdaniem mają o wiele więcej "chemii" niż Jeremy i Bonnie, a Bonnie najchętniej widziałabym z Damonem
W ogóle strasznie się cieszę, że Bonnie wróciła! Brakowało jej w serialu.
No i Katherine. Ta postać jest po prostu genialna. GENIALNA. Jedna z moich ulubionych. Jestem ciekawa co wyjdzie z tą akcją o tym łowcy wampirów, znając życie sporo problemów
Wystarczyłby krótki komentarz: G E N I A L N Y !!!
Ileż się działo!
Tym razem gwiazdą odcinka bezapelacyjnie był Stefan
Powtórzę się, ale kreacja mrocznego Stefana przez Paula Wesley'a jest mistrzowska
Damon w końcu stał się bohaterem Eleny
Swoja drogą: sytuacja w tym odcinku odwróciła się o 360 stopni
Kiedy Stefan stanął w drzwiach pokoju, w którym rozmawiali Elena i Damon, przypomniała mi się scena bodajże z 1 odc. serialu, kiedy to Damon zjawił się w posiadłości Salvatore'ów i wypowiedział znamiennie: "Hello brother"
W 3x05 dokładnie to samo zrobił Stefan - role się odwróciły: Stefan = zło, Damon = dobro
Caroline i Tyler jak zwykle mega-hot
Zaskoczyło mnie to, że Tyler będzie teraz hybrydą
Ciekawe, jakie będą konsekwencje jego przemiany
Zaskoczył mnie też... Jeremy w bagażniku
Katherine jak zwykle mąci, ale to dobrze, bo jest ciekawie
Bardzo sympatyczne byly sceny Matta i Bonnie.
Takie przyjacielskie
Matt musiał się czuć do tej pory samotny - wszyscy mają jakieś "supermoce", a on był biednym szarym człowieczkiem xP
Teraz będzie mógł sobie pogadać ze swoją zmarłą siostrzyczką xD
Ogólnie TVD wciąż trzyma wysoki poziom
To jeden z niewielu seriali, które obecnie oglądam na bieżąco (na wiele tytułów niestety nie mam czas i będę nadrabiać pewnie w okresie Świąt)
Trochę nie ogarniam TVD. Dziwna akcja z tymi powrotami zmarłych. Chodzi o to zaburzenie równowagi przez to co zrobiła Vicky?
Delena is ble ble ble.
Nie podoba mi się mieszanie w Forwood. Bardzo mi się nie podoba i nie podoba mi się Tyler-obsesyjna hybryda. I to, że Rebecca tak miesza.
Jedyne co mnie ucieszyło to powrót Anny! Uwielbiam ją z Jeremy'm, oni mają o wiele lepszą chemię niż Jer i Bonnie.
A i zauważyłam, że jak Bonnie jest w serialu to jakoś tak jest fajniej
Stefan-ripper rządzi haha w sumie szacun dla Paula Wesleya, że potrafi sobie poradzić w takiej odmiennej odsłonie osobowości Stefana
Katherine nie mogła zginąć, ona jest po prostu esencją tego serialu jak dla mnie
Czekam na postać tego Michaela
Lizzy pisze:Trochę nie ogarniam TVD. Dziwna akcja z tymi powrotami zmarłych. Chodzi o to zaburzenie równowagi przez to co zrobiła Vicky?
Mnie się wydaje, że to raczej Matt zaburzył równowagę, bo to on przywrócił do życia Vicky.
Wcześniej zresztą równowagę zaburzyła sama Bonnie, ratując Jeremy'ego
Ogólnie rozumiem to tak, że duchy powracają, bo przez działania Bonnie, Matt'a, Jeremy'ego zatarłas się granica między światem żywych a zmarłych
Bardzo fajne sceny Eleny i Stefana w tym odcinku
Rozpruwacz jest bosssski
No i nadal iskrzy między Eleną a Damonem
Super scena, w której Damon pokazał Eleni, gdzie jest serce wampira
Z tym Michaelem to w ogóle ciekawa sprawa
A scena, w której zaczął pić krew Katherine mnie powaliła na kolana
Szok po prostu
Mnie się w zasadzie podobało, że pojawiły się pierwsze spięcia między Caroline i Tylerem.
Nie może być zbyt cukierkowo, bo w końcu zrobi się nudno
No i powrót Masona w końcówce
Jego się akurat tam nie spodziewałam
Najnowszy odcinek przyjemnie się oglądało, ale jednak jakoś nie był bardzo szokujący jak poprzednie. Miło znowu zobaczyć Lexie i Pearl. Szkoda, że ta ostatnia tylko na kilka sekund się pojawiła, ale za to pięknie wyglądała.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Mnie się 3x07 bardzo podobał
Faktycznie przyjemnie się oglądało
Najfajniejsze sceny były zdecydowanie pomiędzy Stefanem, Eleną i Lexi
Gra Paula Wesley'a - mistrzostwo po raz kolejny
Kocham Stefana-Rozpruwacza
Poza tym fajne sceny z Damonem i Alarikiem
Przeprosiny Damona były naprawdę sweet
No i bardzo interesują mnie te malowidła, które znaleźli
Nie podoba mi się sposób, w jaki wszystko się zakończyło między Jeremy'm i Bonnie
Lubiłam ich jako parę.
I chociaż Jeremy'ego i Annę też w zasadzie lubiłam, to jednak Jeremy zachował się nie fair w stosunku do Bonnie i wyszło nieładnie...
Minusem tego odcinka jest brak Caroline i Tylera
No i co z Katherine?
jeeej co za odcinek.
Mnie również najbardziej podobały mi się sceny Elena-Lexie-Stefan Bardzo cieszyłam się z powrotu Lexie, chociaż na 1 odcinek
Kurcze...liczyłam na to, że Jeremy będzie z Anną...bardzo lubiłam ich jako parę A teraz mam przeczucie, że Bonnie będzie z Mattem, co mi się nie podoba, bo bardzo bym chciała Bamon
Szkoda, że nie było Forwood...ale przynajmniej pojawiała się Caroline
Wzruszająca scena spotkania Anny z Pearl
Ciekawe o co chodzi z tymi malowidłami To może być dosyć ciekawe, zapewne coś z Pierwotnymi
3x08 Moim zdaniem jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy odcinek 3 sezonu.
Szkoda tylko, że nie było Caroline i Forwood.
Retrospekcje były bardzo ciekawe, od zawsze fascynowała mnie historia Pierwotnych stąd bardzo podobały mi się ich wspólne sceny. Strasznie mi żal Rebecci, jest zrozpaczona, rozdarta i nie wie co ma zrobić. A z Klausa to jest faktycznie niezły skurczybyk No i bardzo ciekawa postać Mikeala czuję, że nieźle namiesza.
Liczyłam na to, że jeżeli naszyjnik nie został zniszczony to duchy znowu wrócą (Jeremy&Anna ).
Delena była na początku odcinka słodka ostatnia scena już mi się tak średnio podobała
Podobno jeszcze tylko 1 odcinek za tydzień i mamy przerwę do stycznia...
Zgadzam się - jeden z lepszych odcinków
Zresztą ciężko w tym sezonie jakoś specjalnie wyróżniać te odcinki, bo serial trzyma naprawdę wysoki poziom
Mnie też interesuje historia Pierwotnych i dlatego retrospekcje podobały mi się najbardziej
Swoją drogą: nieźle twórcy to wymyślili
W tym odcinku Rebecca wiele zyskała w moich oczach i zaczynam lubić tę postać
Ojszulek też jest świetny
Nie mogę doczekać się jego spotkania twarzą w twarz z Klausem
Jeśli chodzi o Delenę, to moim zdaniem właśnie ta ostatnia scena była mega-słodka
Założę się, że Damon leżał tak obok Eleny całą noc i po prostu obserwował, jak śpi
(to mi przypomina trochę jedną ze scen miedzy Pacey'm a Joey z 3. sezonu DC --Goku na pewno wiedziałby, o który odcinek chodzi )
I tak - to prawda, że za tydzień mamy ostatni odcinek przed przerwą
TVD wróci dopiero 05.01
Ale świetny odcinek! Najbardziej mi jednak żal Rebecci. Nie dość, że dowiedziała się, że to Klaus zabił ich matkę, to jeszcze w końcu przeciwstawiła się bratu i stanęła przeciwko niemu. Damon słusznie zauważył, że z Eleny robi się Katherine, która bez problemu pozbyła się jej.
Stefan znowu uratował Damona. Plan Katherine genialny. Chociaż wcześniejszy Damona też był dobry, gdyby nie fakt, że nie przewidział konsekwencji.
I jak ja mam teraz czekać do stycznia?!
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
O tak, 3x09 był naprawdę dobry!
(nie ustępował ani trochę poprzednim 8 odcinkom)
Przede wszystkim Klaus!
Wrócił i naprawdę błyszczał w tym odcinku
Genialna gra Morgana, zwłaszcza w 2 momentach:
1) scena rozmowy z Mikaelem w drzwiach
2) ostatnia scena, czyli rozmowa ze Stefanem przez tel.
Okazało się, że Klaus ma uczucia i sam do końca nie wyzbył się człowieczeństwa
Plan Damona był faktycznie dobry, ale Klaus jest mocnym przeciwnikiem, więc gdyby nie Katherine, Damon pewnie przypłaciłby to życiem.
Swoją drogą: retrospekcje były dobrym pomysłem, bo wprowadziły element zaskoczenia
Stefan jest wolny!
Cieszy mnie jednak bardzo, że nie wrócił do bycia "dawnym słodkim Stefanem"
Poza tym sama Elena chyba dojrzała w końcu do myśli, że Stefan szybko nie wróci.
Bardzo fajna scena, w której uspokaja Damona i mówi, że powolą odejść Stefanowi.
No i cliffhanger
Dla mnie osobiście był zaskakujący
Niesamowicie ciekawi mnie, co teraz zrobi Klaus
Poza tym Stefan żądny zemsty jest mega-sexy