Gotowe na wszystko (Desperate Housewives)
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Zgadzam się, że odcinek trochę nudny, aczkolwiek mnie Renee oraz Lee (i "Cycuszkowa Wróżka"
) rozbawili
I też się cieszę, że Bree zerwała z Chuckiem, bo jakoś mi on do niej nie pasował
Wolałabym, żeby na jego miejsce Brian Austin Green wrócił do obsady
Nie podoba mi się też to, co się dzieje między Susan i Carlosem
Niby przyjaźń, ale w samochodzie, kiedy się ukrywali przed Mike'iem coś wyraźnie było na rzeczy
I też się cieszę, że Bree zerwała z Chuckiem, bo jakoś mi on do niej nie pasował
Wolałabym, żeby na jego miejsce Brian Austin Green wrócił do obsady
Nie podoba mi się też to, co się dzieje między Susan i Carlosem
Niby przyjaźń, ale w samochodzie, kiedy się ukrywali przed Mike'iem coś wyraźnie było na rzeczy
Oglądałem odcinek 4 i jestem zaskoczony tym że było nudno. Lekko mówiąc. Fajnie ze Reene była dużo razy i nawet śmieszne było jak pokazała Bree do czego służy to coś co zaprojektowała Daniell. Lynete już nie mogę oglądać jej telepotania się z powodu rozwodu. Choć Tom przyznał że się spotyka. A wątek Susan w tym odcinku był kiepski i nie podobał mi się marnowanie odcinków na takie coś
A co z Carlosem czekam na to aż może coś między nimi zajdzie a Micke i jego reakcja żadna prawie jak by niczego nie było. A Gabby jak zawsze kłopoty ze wszystkimi do okola. Dobrze że pojawiała sie córka Bree i ciekawe dlaczego poprosiła Daniell o wybaczenie chyba coś sie szykuje. A na końcu Chuck dostał papiery z gębo Alejandro .. no no ładnie się zaczyna myślę ze odcinek 5 będzie lepszy
Grisza 
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
Jestem zaniepokojony, bo co odcinek to słabszy. Zadaję sobie pytanie czemu miał służyć ten odcinek i co on wniósł do rozwoju akcji? Cieszę się, że pojawiła się Danielle z oryginalnym pomysłem na biznes. Chciałbym, żeby pojawiła się też Julie, Andrew i bliźniaki, bo o młodych coś twórcy ostatnio zapomnieli. Wątek Susan tak samo głupi jak pojawienie się Lydii w 8x03, przyznam też że nie do końca zrozumiałem o co chodziło z tym wątkiem Gabi i Juanity, ale to dlatego, że u nas nie ma takich obyczajów. Gdzie się podział ten nowy sąsiad? Może to zamierzony zabieg by widzowie o nim zapomnieli na chwilę i nagle później wyskoczy z czymś zaskakującym? Mam nadzieję, że 8x05 będzie taki jak 8x01 czy 8x02.
Ocena 4,5/10
Ocena 4,5/10
5 odcinek również nie powala , ale uważam ze był śmieszny jak Lynete była sama w tym barze . Później o mało nie przespała się z jakimś facetem chyba miał na imię Scott.
Ale Jadnak gdy popatrzyła na obrączkę i to zrozumiała ze nie może zdradzić Toma bo pewnie go bardzo kocha
. Bree nagle znalazła się w zainteresowaniu Bena co mnie dziwi , to Renne powinna być przy nim bo go sobie upatrzyła. Ale pod koniec Ben zaprowadził Bree na miejsce gdzie jest pochowany Alejadro nie wiem co on tam chce zrobić ale myślę teraz że to on wysłał Ten liścik. Susan świetnie , znów się wygłupiła i upokorzyła , Ten malarz chyba coś czuje do niej tak mi się wydaje. Śmieszne było jak się śmiała z tego penisa , i później jak przywitała mamę Boba nagolasa. Mick zaczyna pokazywać swoją zazdrosną stronę . A Carlos jest zagubiony aż mi go żal jak przyszedł piany . Gabby też była śmieszna jak przechwalała się swoim cudownym życiem a tutaj pijany maż przychodzi. Zauważyłem że desperatki wracają do swoich korzeni- Susan pechowa kobieta kolejna jakaś wpadka. Bree czaruje swoim polotem i charyzmom znów cudowna kucharka. Linette myśląca o rodzinie matka i żona. A Gabby zarozumiała modnisia z problemem w postaci męża. Było ciekawie ale czekam na jaką aferę coś śmiesznego i fajnego ...,.
Ale Jadnak gdy popatrzyła na obrączkę i to zrozumiała ze nie może zdradzić Toma bo pewnie go bardzo kocha
Grisza 
Odcinek 6 SUPER NAJLEPSZY ZARZ PO 1. Szczególnie wstęp był aż tak piękny że chciało się oglądnąć cały odcinek z ciekawością co się stanie. Zacznę od Gabby i Bree które się w tym i poprzednim sezonie skumały jak nigdy wydaje się wręcz że to najlepsze przyjaciółki , bardzo śmieszna scena z żabami w samochodzie czy w stawie. Carlos ma poważne kłopoty i to jest masakra on sam sobie nie poradzi a Tem ,u gościu z AA nie mógł powiedzieć prawdy. Lynete jak zawsze musi być uparta i stawiać na swoim. Śmieszne było jak zamówiła Ten kostium dla córki a to okazało sie jakieś seks łaszek , no i Ta dziewczyna Toma okazała się godną konkurencją dla niej , bo jest dobra i potrafi odszczekać się . Susan kompletnie jak by nic już nie myślała o tej tajemnicy i nic nie miała wspólnego z sąsiadkami, od momentu gdy musiała się wyprowadzić zaczęła interesować się innymi bohaterami ( Ten dziadek który umarł , a teraz Ten irytujący malarz który jak mi się wydaje mimo wszytko imponuje Susan i ona będzie miała z nim romans coś tak przeczuwam ) No i gdzie był Mick miał pokazać swoje niecne oblicze a tutaj nic ... czekam na jakąś tajemnice może intrygę od dawna nie było nic o nim. Generalnie koniec odcinka był znów dla mnie super desperatki były prawdziwymi desperatkami i ciekawe czy Alejandro jednak żyje ,a może ktoś wykopał grób może Chuck a może Mick ??? . A jeszcze super wątek Reenee no naprawdę aż miło że ona sie pojawiała, była śmieszna ale miła i fajna jak powinno być . Ten Ben i ona mogą mieć razem fajnie życie no i po za tym ich historia była ciekawa. Ogólnie powiem ze odcinek spełnił moje oczekiwana i gdybym miał oceniać to dał bym dobre 7/10 co i tak o niebo lepsze od poprzedniego odcinka .
CIEKAWOSTKA : Widać ze nawet w USA widzowie docenili 6 odcinek miał on jedną z lepszych widowni 9,28 mln a średnio 9,07 mln widzów jest mniej ale liczę że to podniesie się wraz z ostatnimi odcinkami
CIEKAWOSTKA : Widać ze nawet w USA widzowie docenili 6 odcinek miał on jedną z lepszych widowni 9,28 mln a średnio 9,07 mln widzów jest mniej ale liczę że to podniesie się wraz z ostatnimi odcinkami
Grisza 
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
Szósty odcinek o niebo lepszy od trzech poprzednich. I fajnie, że dział się w Haloween bo dodawał uroku:) Susan rzeczywiście odsunęła się od sprawy Alejandro, jej wątek nie jest zbyt ciekawy przez tego Andre, fajnie że w końcu pokazali MJ'a, mogliby też pokazać Julie, bo jakoś przepadła. Było kilka śmiesznych scen - Juanita jako żółtko, pryszczata Renee i jej niedoszły seks, super strój Penny. Nawet dobre wrażenia zrobiła na mnie ta nowa laska Toma, nie mam nic przeciwko żeby się związali.
No i na koniec super sceny z wykopaniem trupa. Ciekawi mnie to, bo nie wiemy kto to zrobił. Może Chuck, bo go nie było w tym odcinku? Z niecierpliwością czekam co dalej.
Ocena 8/10
No i na koniec super sceny z wykopaniem trupa. Ciekawi mnie to, bo nie wiemy kto to zrobił. Może Chuck, bo go nie było w tym odcinku? Z niecierpliwością czekam co dalej.
Ocena 8/10
Tak, ten odcinek w porównaniu do poprzednich o wiele lepszy. Obstawiam, że ciało wykopał Carlos i Mike, i to oni byli w tym lesie. Może Carlos po tym, jak zobaczył w drzwiach Alejando, chciał się przekonać, że ten na pewno nie żyje - skądinąd scena jak ten stoi w drzwiach, jak z horroru, wystraszyłem się
Albo druga wersja, że Mike przeczytał gdzieś, że w tym lesie będzie budowa osiedla i dlatego chciał odkopać ciało. czekam na kolejny odcinek
Odcinek 7 trochę gorszy z początku. Zacznę od Bree która był dziś całkiem fajna. Tylko dlaczego powiedziała Benowi o tym??? nie powinna. Po za tym Chuck ją przeraża myślę że będzie z nim jeszcze większy problem, po za tym powinna dac mu w pysk. Gabby pokazała jaką jest zwariowaną ale kochająca matką , podobało mi się jak dawała córce kasę za dobrze powiedzianą modlitwę . No a pod koniec miło z córką pogadała o Carlosie.
Linete znów zaczęła robić błędy w nastawieniu Penny do tej nowej laski Toma ale przez to dziewczyna nie chciała się widzieć z ojcem no i później jak to Linete musiała przepraszać i tłumaczyć się ... Susan mnie dziś nudziła z tym debilem od malowania on jest głupi próbuje odkryć całą prawdę o Susan u udaje się mu. Nie wiem dlaczego ona pokazała mu ten obraz jak 4 kobiety stoją nad ciałem mężczyzny. Ben coś za bardzo do Bree podskakuje może znów Renne będzie miała z nią zatarg. I dlaczego to Mick miał zrobić brudną robotę z ciałem. Ogólnie końcowa scena była super Susan i Linete pogniewały się na Gabby i Bree za kolejne sekrety one mają prawo wiedzieć o tym bo biorą w tym udział. Gdybym miał oceniać to daje 6/10
Linete znów zaczęła robić błędy w nastawieniu Penny do tej nowej laski Toma ale przez to dziewczyna nie chciała się widzieć z ojcem no i później jak to Linete musiała przepraszać i tłumaczyć się ... Susan mnie dziś nudziła z tym debilem od malowania on jest głupi próbuje odkryć całą prawdę o Susan u udaje się mu. Nie wiem dlaczego ona pokazała mu ten obraz jak 4 kobiety stoją nad ciałem mężczyzny. Ben coś za bardzo do Bree podskakuje może znów Renne będzie miała z nią zatarg. I dlaczego to Mick miał zrobić brudną robotę z ciałem. Ogólnie końcowa scena była super Susan i Linete pogniewały się na Gabby i Bree za kolejne sekrety one mają prawo wiedzieć o tym bo biorą w tym udział. Gdybym miał oceniać to daje 6/10
Grisza 
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
Odcinek zbiera same dobre opinie. Według mnie był świetny, zdenerwował mnie niesamowicie Chuck, niech spada do diabła. Fajnie zachował się Ben, na pewno ma coś na sumieniu. Wiedziałem, że Susan się wścieknie jak się dowie, że dziewczyny działają bez jej wiedzy. No i Linette się też wkurzyła. Niepotrzebnie wciąga córkę do jej spraw z Tomem, bo robi coś co mnie w niej wkurza - wykorzystuje innych do swoich celów. Wątek z Andre jest drętwy, ale mam nadzieję że zbliża się już koniec. Susan pochopnie zrobiła, malując ten obraz, choć był ładny. Czyli zwłoki wykopali jednak robotnicy a nie ktoś bezpośrednio zaangażowany "w sprawę". Celia to mały niedorozwój chyba, lizak we włosach, je makaron lalką:) I ona chyba nie umie mówić.
A co miała zrobić? Przecież on by zadzwonił na policję i byłoby po sprawie, zwłaszcza że zachowywała się dziwnie i pognała w miejsce pochówku.
Liczyłem że to zrobi, ale niestety nie uczyniła tego:/
Ocena 9/10
Grisza pisze:Tylko dlaczego powiedziała Benowi o tym???
A co miała zrobić? Przecież on by zadzwonił na policję i byłoby po sprawie, zwłaszcza że zachowywała się dziwnie i pognała w miejsce pochówku.
Grisza pisze: Po za tym Chuck ją przeraża myślę że będzie z nim jeszcze większy problem, po za tym powinna dac mu w pysk.
Liczyłem że to zrobi, ale niestety nie uczyniła tego:/
Ocena 9/10
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Ta wspólna tajemnica 4 desperatek to był dobry pomysł mimo wszystko na 8 sezon no i tajemnica największa kto podrzucił liścik do Bree, ale jednak dziwnie się ogląda postacie tuszujące zbrodnie, teraz jakby wszystkie były Dexterami z serialu Dexter, tzn. nie aż tak, ale takie moje skojarzenie
Szkoda, że z głównych postaci jeszcze Tom nic nie wie, wkurza mnie w tym sezonie, że tak się oddalił od Lynette i z jakąś babą łazi na spotkania, domyślam się, że jakaś tragedia może go znowu zbliży do Lynette, ale w sumie ona teraz ma tajemnicę więc może być ciężko, Renee bardzo polubiłem, mimo, iż to czyste zastępstwo Edie to jednak zabawne są z nią scenki, tak samo z Gaby, one dwie takie laleczki, ale z dobrym charakterem. Chuck mnie zaszokował, nie jest już miłym facetem, głupie jednak było, że nagle wypytuje Bree o tego nieboszczyka. Jakieś też mało naturalne jak Bree powiedziała o swoim udziale Benowi. Ben wydaje się fajny, ale czy można mu ufać? Susan już przesadza z tym głupim nauczycielem, powinna dawno go olać a ona jeszcze zaniosła mu obraz zdradzający sekret zamiast co najwyżej zachować go dla siebie. Córki Gaby jak zawsze śmieszne i psotliwe. Ciekawe czy będzie jakaś katastrofa w połowie sezonu.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
Czytałem, że nie ma być żadnej katastrofy w tym sezonie, ale w 10. odcinku zginie jakaś regularnie występująca postać (prawdopodobnie Chuck)
Ostatnio zmieniony 2011-11-11, 00:03 przez sharkinator, łącznie zmieniany 1 raz.
Odcinek 8 dobry , prawda powoli wychodzi na jaw. Bree znów okłamała przyjaciółki a raczej zataiła pewne fakty a nie powinna. Chuck ją ma już w garści powoli wszytko będzie raczej jasne. Carlos ma problem i znów niezbyt sobie radzi ale dobrze że pod koniec wylał alkohol. Gabby jak zwykle śmieszny dramat odgrywała , ta scena w biurze jak machała tyłkiem hahaha . No ale mimio to wkopała Carlosa ale jak się okazało wszyło mu to na dobre. Susan była całkiem dobra , jak kiedyś A ten dziadek nieziemsko się cieszył jak niby Susan udawała wariatkę by wszyscy zwrócili uwagę na jej obraz. Adrew nie był ok wystawiając ten obraz jakim kurde prawem. Renne całkiem ok jak to ona zwykle seks. A Linete wyglądała świeżo w tych włosach i jak przerwała Tomowi bara bara po czym dowiedziała się że jej mąż zapominał o rocznicy i poprosił kwiaciarnie by co roku Linete dostawała bukiet , było nie miłe to. Brakuje Micka a miał być go dużo narazie nic ... Bena nie było a szkoda. Ostatnia scena zwiastuje że Bree wraca do nałogu i będą tego konsekwencje moja ocena 8/10
Grisza 
O a co to za oceny wystawiacie?
Dla mnie trochę bez sensu jest to, że skoro planowano powrót Bree do alkoholizmu to po co jeszcze Carlosa w to wciągnięto? I jeszcze jego ważny klient mu pomaga bo też jest alkoholikiem. Nie za dużo tego wątku alkoholizmu jak na jeden sezon? Mam przeczucie, że pojawi się (albo już się pojawił) ktoś z rodziny tego ojczyma Gaby. Jakiś brat, siostra, syn itp tylko nikt o tym nie wie i mści się za jego śmierć. Moja ocena to 10/10 dla każdego odcinka i całego serialu od zawsze:D
Jestem po odcinku 9 niesamowitym i dobry. Bree zaczęła znów pić , chciała przeprosić swoje przyjaciółki ale każda zakończyła z nią znajomość . Zdesperowana kobieta sięgła dna, Końcowa scena jak jest w hotelu wyciąga wódkę i PISTOLET chce się zabić bo nie ma po co żyć - fajnie że w tej scenie pojawiła się Mary Alice , Bree pyta się jej czy jest szczęśliwa a ona że nie jest. Bardzo głupio postępuje Susan wystraszona że Chuck wypytuje o Alejandro chce uciekać to idiotyczne. Przecież wtedy jeszcze bardziej będzie podejrzana. Mick dobrze jej powiedział jak chce niech wyjeżdża sama. Linete powiedziała Tomowi prawdę gdy Ten był już gotowy wylatywać z dziewczyną do Paryża , biedna Linete musiała to zrobić bo gdyby została wsadzona za kratki za współdziałanie to z kim by dzieci zostały ??A podobało mi się to że dała w pysk Chuckowi po sobie za dużo pozwalał i powiedział coś o tym ze to przez nią maż od niej odchodzi . Gabby śmiesznie jak wkręciła się do tej poradni i pomogła nieświadomie , jednak wszytko wyszło na jaw Chuck wie wszytko i znalazł powiązanie między nią a Alejandrem i kazał być przygotowanym . Chuck ginie prawdopodobnie - potrącił go samochód wszyscy będą myśleć że to Bree bo Renne widziała ją jak wsiadała do samochodu w nie najlepszym stanie. Ale jak już jestem pewny że to Carlos
bo to był czarny samochód a Bree miała taki ciemnosrebrny. Ogólnie wszytko zaczyna wychodzić na jaw - kolejne zagmatwania Carlos ma na swoim koncie już 2 zabójstwa nie świadome oj oj. Ciekawy jestem co w odcinku 10. Bo w tym było wszytko co lubię i odcinek oceniam na 10/10

bo to był czarny samochód a Bree miała taki ciemnosrebrny. Ogólnie wszytko zaczyna wychodzić na jaw - kolejne zagmatwania Carlos ma na swoim koncie już 2 zabójstwa nie świadome oj oj. Ciekawy jestem co w odcinku 10. Bo w tym było wszytko co lubię i odcinek oceniam na 10/10
Grisza 

