Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Brooke wg mnie powinna być bardziej ukarana za swoją głupotę. Ridge mógł się na parę dni przeprowadzić, by dać jej do zrozumienia, że źle zrobiła. Prawda jest jednak taka, że to Steffy jest w tej chwili największym problemem. Ona naprawdę mierzy za wysoko, myśli, że intrygą zasłuży sobie na odpowiedzialne stanowisko.
Dobrze, że Ridge dość ostro potraktował Olivera, ale słowna reprymenda raczej by wystarczyła. Chłopak też musi zrozumieć, że popełnił błąd, nie sprawdzając, kim jest jego partnerka. :wink:
LadyBrooke
Posty: 15
Rejestracja: 2013-09-24, 19:09
Lokalizacja: Nibylandia

Post autor: LadyBrooke »

Według mnie tym razem to naprawdę nie była wina Brooke.. Ridge też nie jest lepszy ;) Nic dziwnego, że biedna go z Oliverem pomyliła.
Zresztą Brooke już sama siebie ukarała... Nie wspominając o tym, że nie należy pomagać szantażystom (Steffy).
Zabił mnie tekst Ridge'a o antykoncepcji :mrgreen: Oliver na całe życie zapamięta.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Muszę pochwalić Ridge, w końcu zachował się jak prawdziwy mężczyzna :P :mrgreen:
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Ridge zachował się rewelacyjnie, udowodnił swoją wielką miłość do Brooke :)
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Mimo interesujących odcinków większość postaci zachowuje się tak idiotycznie / wrednie / irytująco / jak hipokryta (niepotrzebne skreślić), że skomentuję ostatnie wydarzenia w formie rankingu porażek. :P

Nick - zasłużona pierwsza pozycja, jego imię można znaleźć w słownikowej definicji "hipokryty". :P Potrafię zrozumieć, że cygara wypaliły u kapitana większość szarych komórek i zapomniał, co wyprawiał lata temu z własną teściową, ale powinien sobie przypomnieć jak sam dwa lata wcześniej spełnił się w roli dobroczynnej "prostytutki" i spłodził dziecko Katie! Bridget wychowywała Jacka i jakoś jej nie przeszkadzało, że zajmuje się przyrodnim bratem. :lol: W dodatku tuż po podpisaniu papierów rozwodowych wilk morski od razu rzucił się na napaloną, żądną przygód z marynarzem Agnes, oczywiście nic niemoralnego w tym nie ma, a że formalnie nie dostał rozwodu - szczegóły. :P
Ridge - depcze Nicky ' emu po piętach, biernie przygląda się większości konfliktów, a jeśli działa, to wybiórczo. Olivier przeleciał jego żonę - zapomniał o zabezpieczeniu z Hope, za co oberwał. Steffy - szantażowała Brooke i Olivera, ma przygotować ociekający wazeliną pean na temat Logan. Brooke - przeleciała chłopaka córki, no cóż, jest "zawsze chętna", kary nie otrzymała. Co proszę? Umknął mu fakt, że jego żona podobnie jak Oliver "chciała się kochać przy wszystkich, nie zabezpieczyła się", w dodatku przez jej głupotę Hope mogła zajść w ciążę, a oszalała młodzież urządzić imprezę w stylu 90210, bo przecież pani Forrester miała inne sprawy na głowie niż pilnowanie nastolatków. :P Nie twierdzę, że Brooke go zdradziła, ale skoro Steffy i Oliver zostali ukarani, to Logan powinna również dostać nauczkę.
Steffy - jestem jej fanem, ale niestety choć fizycznie przeszła SORAS mentalnie zachowuje się jak dwunastolatka. Niby działa dla idei, dla dobra rodziny, co nie przeszkadza jej postawić idiotyczny warunek dotyczący związku jej i Olivera! Dramat rodem z "Trudnych spraw". ::kwasny:: Chyba nie pojęła, że miłość tak nie działa, a Jones ewidentnie, choć do Steffy czuje pewien pociąg fizyczny, kocha Hope... Za to aktorsko Jackie pokazuje na co ją stać. :) Zdecydowanie marnuje się w tym wątku.
Stephen - niedoszły morderca, manipulator - amator, choć przejawiający w tej materii spory talent. Na plus można stwierdzić, że choć wykorzystał Pamelę, to żałuje swojego czynu i nawet między nim a siostrą Stephanie rodzi się pewne uczucie.
Brooke - wieczna ofiara, "zawsze chętna" niewolnica swojego libido. :mrgreen: Jakoś mi jej nie żal, zbiera to, co zasiała w pogoni za przeznaczeniem. Minus za jęczącą Brooke, plus za piękną Katherine Kelly Lang. :)
Pam - działa z miłości, przez co daje sobą manipulować. Zapomniała, jak Stephen zachęcał ją do zastrzelenia siostry, z pełnym przekonaniem broni Logana i zapewnia o jego niewinności. ::kwasny:: Pam, seriously?
Bill - "dolar Bill" i tyle w temacie. :P
Stephanie - królowa otrzymuje sporego minusa za tekst po postrzeleniu Stephena dotyczący Beth. Skrzywdzona przez Loganów widzi krzywdę swoją i siostry, powinna przemyśleć co doprowadziło Stephena do takiego zachowania.
Agnes - co ona widzi w tym podstarzałym marynarzu?
Oliver - lecą na niego nie tylko dwie najlepsze partie w mieście, choć los sprawił, że zaliczył matkę jednej z nich. Nijaki i miałki nie ma swojego zdania, daje sobą manipulować i kierować wszystkim trzem przedstawicielkom płci pięknej. :wink:

A przede wszystkim minus dla Brooke i większości Forresterów, pochłoniętych jak zwykle sobą. Przecież te udziały nie należą się Donnie, tylko zapomnianemu przez wszystkich Thorne ' owi! Jego wkład w rozwój firmy jest większy od wkładu Donny, Taylor, a nawet Brooke, Felicji i Ricka. Jak wiele wnosi do rodzinnego biznesu pokazała sytuacja, kiedy przeszedł do Spectry i Forresterowie przekonali się, ile w firmie zależy od zarządzającego pracownikami z piwnicy, wciąż niedocenianego Thorne 'a. :P Co do Taylor dobrze, że udziały trafiły w jej ręce, zabezpiecza dzięki nim interesy swoich dzieci, a równowaga między opcjami pro i przeciw - Loganom zostaje zachowana. Nie podejmuje decyzji, które uderzają w Brooke i jej rodzinę, kiedy Steffy przyszła do Ridge ' a z prośbą o zdjęcie kolekcji Hope, to nie podjęła żadnej wiążącej decyzji, choć razem ze Stephanie ma połowę udziałów w firmie. Chyba, że za taką uznać przenosiny Ricka do bardziej reprezentacyjnego gabinetu jego matki. ::jezyk::

Na spory plus zasługuje Jackie, która nie tylko potrafi wybaczyć najbliższym błędy, ale też stara się opanować rodzinne konflikty. Taylor wreszcie wróciła z konferencji (a Hunter z urlopu? :wink: ), ale powinna częściej się pojawiać. Hope podobnie jak Jackie postępuje jak należy, ale mogłaby wreszcie pokazać charakterek na miarę córki Brooke. :) No i Amber! :serce:
Ostatnio zmieniony 2013-10-02, 16:03 przez Pottermaniack, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Robi pisze:Muszę pochwalić Ridge, w końcu zachował się jak prawdziwy mężczyzna :P :mrgreen:
Jak prawdziwy rogacz ::loll:: :lol: Brooke zawsze zaszklone oczka niewiniątka pokaże i jest jej odpuszczone, ma szczęście kobieta :)
Awatar użytkownika
Marcin1
Posty: 821
Rejestracja: 2012-10-07, 15:15
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Marcin1 »

Agnes i Nick... to co zaszło między nimi w dzisiejszym odcinku, jest bardzo obrzydliwe.Taka ładna młoda kobieta...z takim staruchem... Nick jeszcze nie dostał (chyba) rozwodu,a już się migdali z inną w łóżku...szkoda mi Bridget. Justin jest chyba za bardzo pewny siebie, po jaką cholerę wtrąca się w sprawy Forresterów? W dzisiejszym odcinku jakby urwał się z choinki...
Awatar użytkownika
bosskicinu
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

Nick jest szybki w tych sprawach. Zdziwiło mnie, że tak nagle poczuł miętkę do Aggie, którą do tej pory traktował jako przyjaciółkę, chociaż ona go już wcześniej kochała.
Dobrze, że Ridge wybaczył Brooke (domyślałem się, że to zrobi) i postawił sprawę jasno Steffy. On myśli, że nikt więcej nie dowie się co zaszło między jego żoną a chłopakiem jej córki ale Justin chyba coś kombinuje bo raczej nie bez powodu pokazywali go pod koniec odcinka jak odsłuchiwał to nagranie.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Marcin1 pisze:Agnes i Nick... to co zaszło między nimi w dzisiejszym odcinku, jest bardzo obrzydliwe.Taka ładna młoda kobieta...z takim staruchem... Nick jeszcze nie dostał (chyba) rozwodu,a już się migdali z inną w łóżku...szkoda mi Bridget. Justin jest chyba za bardzo pewny siebie, po jaką cholerę wtrąca się w sprawy Forresterów? W dzisiejszym odcinku jakby urwał się z choinki...
Zmarnowane pół odcinka na podstarzałego lowelasa od siedmiu boleści, mimo wszystko w o wiele ciekawszym wątku Brooke i Olivera szykuje się niemały zwrot akcji. Justin jak na wzorowego ojca przystało raczej nie pomyśli o tym, że ujawniając skandal narazi firmę w której pracuje jego syn na kłopoty. :P Swoją drogą ogarnięty facet z tego młodego informatyka, skoro nie zauważył, że niechcący włączył nagrywanie w laptopie Steffy. :P
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

To nagranie rozmowy jest dla mnie trochę naciągane. :wink: Jestem ciekaw, co wymyśli Justin.
Ridge i Brooke wykazują się dziecięcą naiwnością, że Steffy posłucha ojcowskich napomnień. Ona jest niepokorną dziewczyną i wątpię, że zmieni poglądy.
Nick to klasyczny hipokryta. Wygarnia Bridget, że go zdradziła, a sam wcześniej zdradzał a teraz szybciutko pocieszycielkę znalazł. Tym bardziej cieszę się, że to koniec tego małżeństwa. Oboje go nie uszanowali i nie warto było ciągnąć tej fikcji.
LadyBrooke
Posty: 15
Rejestracja: 2013-09-24, 19:09
Lokalizacja: Nibylandia

Post autor: LadyBrooke »

Ridge świetnie się zachował zarówno wobec Brooke, jak i Steffy. W takich chwilach w pełni doceniam Ronna Mossa :)
Mi osobiście spodobał się nowy wątek romansowy Nicka - ale to pewnie dlatego, że nigdy nie pasował mi on do Bridget. Przynajmniej z Agnes dobrze się czują w swoim towarzystwie, mają podobne poczucie humoru. Trochę śmiać mi się chciało, że "właściwa chwila" nadeszła tak szybko, ale cóż... od początku do tego zmierzało :mrgreen:
Bartus610
Posty: 260
Rejestracja: 2011-10-30, 10:41
Lokalizacja: Polska
Wiek: 30

Post autor: Bartus610 »

Zobaczymy jak się rozwinie wątek Aggie i Nicka , ale zapowiada się ciekawie :)
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Juston pokazał, że jest draniem. Dla swojego pryncypała zrobi wszystko, być może nawet swoją duszę sprzeda. ::plask wczolo:

Nie dziwi mnie złość i zawód Hope. Brooke powinna teraz odczekać, ale faktem jest to, że ma za swoje. Za głupotę się niestety płaci.
Awatar użytkownika
bosskicinu
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

Odcinki w tym tygodniu bardzo ciekawe. Dzięki Justinowi akcja się ruszyła i to bardzo. Chociaż w świetle moralnym jest on zwykłą świnią za to co zrobił. Oczywiście szkoda najbardziej Hope i to zrozumiałe, że znienawidziła matkę i chłopaka. Dobrze, że udała się do Bridget bo ona jako jedyna może zrozumieć przez co przechodzi teraz jej siostra. Miło było patrzeć na Amber i Ricka. Po tych kilku latach umieją się dobrze dogadać i widać, że między nimi jest jeszcze jakaś chemia. Może znowu się zwiążą ze sobą. Natomiast ten Liam to chyba zagości na dłużej skoro pojawił się nawet w czołówce.
Awatar użytkownika
Marcin1
Posty: 821
Rejestracja: 2012-10-07, 15:15
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Marcin1 »

W dzisiejszym odcinku najbardziej podobała mi się konfrontacja Brooke i Stephanie, dodatkowo fajnie było zobaczyć flashbacki z małą Hope.
ODPOWIEDZ