Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
sharkinator
- Posty: 611
- Rejestracja: 2010-02-26, 21:13
- Lokalizacja: Kraków
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18355
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Czyż mały Jack nie jest uroczy?
Fajnego małego aktora wybrali i fajnie, że go pokazują jak już nieco podrósł, szkoda, że brak jego scen z resztą rodziny.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Mały Jack to ogólnie niestety pokrzywdzone dziecko - ma tylko jednego ojca a matek miał już kilka: Brooke jest biologiczną matką, Taylor go urodziła, Bridget i Katie trochę go wychowywały. Każda z tych wymienionych przestała się nim interesować, teraz Aggie tak jak by je zastąpiła. Ale cieszę się, że pokazują teraz częściej Jacka.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10483
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Odcinki są faktycznie trochę nudnawe. Plusem jednak jest ten moralizatorski ton w sprawie walki z paleniem - bo jestem wrogiem palenia. Scenarzyści mogli jednak lepiej taki wątek rozpropagować.
Czy tylko mi się wydaje, że Stephanie nosi ostatnio te same kostiumy w tym samym, granatowym kolorze?
Mały Jack jest bardzo fajny, dobrze, że jest go ostatnio trochę więcej.
Fajnie, że Donna się oświadczyła Justinowi. W końcu mamy jakieś równouprawnienie. Kto powiedział, że tylko mężczyzna musi się oświadczać swojej wybrance?
Czy tylko mi się wydaje, że Stephanie nosi ostatnio te same kostiumy w tym samym, granatowym kolorze?
Mały Jack jest bardzo fajny, dobrze, że jest go ostatnio trochę więcej.
Fajnie, że Donna się oświadczyła Justinowi. W końcu mamy jakieś równouprawnienie. Kto powiedział, że tylko mężczyzna musi się oświadczać swojej wybrance?
Nie będę oryginalny, bo i dla mnie te odcinki były nudnawe.
Fajnie co prawda, że Nick podjął decyzję o rzuceniu palenia, ale pamiętajmy, że rzucić jest łatwo, ale prawdziwą sztuką jest nie wrócić do nałogu.

Też jestem tego zdania. Jak ma być równouprawnienie, to we wszystkim.Dawidek pisze:Fajnie, że Donna się oświadczyła Justinowi. W końcu mamy jakieś równouprawnienie. Kto powiedział, że tylko mężczyzna musi się oświadczać swojej wybrance?
Jacka grają bliźniacy. Przyjemnie się patrzy na jego sceny z Nickiem.Adex-fan Brooke pisze:Czyż mały Jack nie jest uroczy?Fajnego małego aktora wybrali i fajnie, że go pokazują jak już nieco podrósł, szkoda, że brak jego scen z resztą rodziny.
Podobały mi się oświadczyny Donny, ale nie lubię jej w parze z Justinem. Ich związek to powrót do idealizowanych czasów młodości. Widać, że ona sama czuje się samotna i desperacko szuka miłości. Moim zdaniem nie pasują do siebie. Ubóstwiam jej relację z Erykiem i nie widzę jej u boku innego meżczyzny.
Wątek z paleniem pouczający, ale już nudnawy. Stephanie od kilku odcinków toczy z Nickiem rozwlekłe rozmowy o tym samym.
Pierwszy odcinek po wakacjach dość ciekawy.
Tawny jak zwykle komiczna. No i powrócił Carl.
Fajnie, że przypomnieli fragmenty starych scen z Amber.
Najgorszy punkt odcinka to zdecydowanie miziający się w SP Liam i Hope.
Powrócił również Stephen z "wesołą" nowiną.
Bardzo dobre było też wejście Pameli.
A jak Wasze wrażenia?
Tawny jak zwykle komiczna. No i powrócił Carl.
Najgorszy punkt odcinka to zdecydowanie miziający się w SP Liam i Hope.
Powrócił również Stephen z "wesołą" nowiną.
A jak Wasze wrażenia?
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Wspaniale oglądało się MNS po tak długiej przerwie
Bardzo miłe sceny z Amber i Tawny, uwielbiam retrospekcje - przypomniały mi najlepsze lata z Amber
Fajne też zdjęcia Adrienne Frantz, jedno było z Oscarów
Pamela i Stephen pojawili się zupełnie niespodziewanie, przez przerwę wakacyjną można pomyśleć, że nie było ich od baaardzo dawna. Szkoda, że przy okazji nie pokazali chociaż urywek z konfrontacji Donny i Pam
Bardzo miłe sceny z Amber i Tawny, uwielbiam retrospekcje - przypomniały mi najlepsze lata z Amber
Pamela i Stephen pojawili się zupełnie niespodziewanie, przez przerwę wakacyjną można pomyśleć, że nie było ich od baaardzo dawna. Szkoda, że przy okazji nie pokazali chociaż urywek z konfrontacji Donny i Pam
- Amber Moore
- Posty: 252
- Rejestracja: 2006-10-12, 18:17
- Lokalizacja: z daleka
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10483
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Fajnie się oglądało dzisiejszy odcinek.
Pamela rozwaliła mnie swoim tanecznym wejściem z radosną nowiną.
Nie dziwię się Donnie, że jest sceptyczna, co do ślubu ojca. Pamięta doskonale doznane upokorzenia.
Rozwaliła mnie też Tawny swoim idiotycznym podejściem. Matka Amber - mimo, że zabawna - to udowadnia, że głupota nie boli. Amber też zawodzi, jest pod zbyt dużym wpływem matki, mimo że doskonale pamięta, jak było kiedyś.
Fajnie, że zjawił się Carl.
Faktycznie, Hope i Liam dzisiaj byli całkowicie zbędni.
Pamela rozwaliła mnie swoim tanecznym wejściem z radosną nowiną.
Rozwaliła mnie też Tawny swoim idiotycznym podejściem. Matka Amber - mimo, że zabawna - to udowadnia, że głupota nie boli. Amber też zawodzi, jest pod zbyt dużym wpływem matki, mimo że doskonale pamięta, jak było kiedyś.
Faktycznie, Hope i Liam dzisiaj byli całkowicie zbędni.
