I tak zaczęło się moje zainteresowanie serialem. Zobaczyłem siwą Stephanie, potem dotarłem do ujęć z Hunter Tylo. MnS była oglądana w moim domu od zawsze, ale jakoś nigdy specjalnie mnie serial nie zainteresował. Wiedziałem jednak, że Taylor Forrester była w serialu nieżywa, a tu w odcinku amerykańskim znowu się pojawiła
Stale zacząłem oglądać odcinki online mniej więcej w momencie pojawienia się Marcusa i Steffy. W międzyczasie okazjonalnie obserwowałem co się dzieje na TVP1 i w efekcie znam fabułę serialu mniej więcej od momentu poczęcia R.J'a
Kojarzę ponadto wątki bliźniaczki Amber, gruźlicy Taylor, pierwszej śmierci Taylor, bo o tym chyba ciotki opowiadały jak byłem mały