Pokrótce postaram się na potrzeby tego tematu streścić historię owej postaci (z góry przepraszam za ewentualnie błędy, połowa tego jest też skopiowana z innego mojego postu w innym temacie w dziale Spoilerowym, więc też przepraszam z góry za jakieś ewentualne nieścisłości merytoryczne w tym opisie).
Tony alias Rush był fotografem. Obsesyjnie zakochany w modelce - Sharon pewnego dnia zabił ją i przed wymiarem sprawiedliwości uciekł na Grenlandię. Osiedlił się tam i pewnego dnia przygarnął pod swój dach Lauren i Eric'a, którzy rozbili się na Grenlandii po katastrofie lotniczej. Niebawem Rush obsesyjnie zakochał się w Lauren, która była bardzo podobna do jego wcześniejszej miłości - Sharon. Gdy Fenmore i Forrester próbowali wydostać się z wyspy, Carrera nieustannie im to uniemożliwiał chcąc by Lauren została przy nim na stałe. Próbował przy tym także pozbyć się potencjalnego rywala - Erica, strzelając do niego z bodajże kuszy. Chybił jednak przy tym, a później gdy już Lauren i Eric dowiedzieli się kim jest Rush i co planuje, Forrester przeszył go strzałą, po czym on i Lauren zostali niebawem uratowani i wrócili do L.A. Niebawem jednak okazało się, że Tony przeżył i dochodził do zdrowia pod opiekę pięknej Amur. Planował przy tym dostanie się do L.A. i zemstę na Lauren i Eric'u. Wkrótce przemycony nielegalnie (z pomocą Amur) samolotem do Stanów, zjawił się w L.A.
W międzyczasie do miasta przybył brat bliźniak Rush'a - Johnny, którego początkowo Lauren podejrzewała o to, że tak naprawdę jest on Rush'em, ale wkrótce okazało się, że to jest jednak prawdziwy brat bliźniak Rush'a. Johnny pracował jako fotograf, chyba nawet przez jakiś czas dla Spectry jakieś zdjęcia robił, lub dla FC (nie pamiętam już). On i Lauren zaczęli się do siebie zbliżać, w końcu nawiązało się między nimi jakieś głębsze uczucie. Pewnego dnia jednak gdy Johnny był sam w swoim domu, pojawił się w nim Rush. Udało mu się tam związać brata i zakneblować mu usta. Postanowił, że odtąd będzie podszywał się pod Johnny'ego. Bywał jako on m.in. na basenie u Grant'a i Macy z Lauren, gdzie nie chciał zbytnio się rozebrać, bo na klacie miał bliznę po strzale (co odróżniało go od Johnny'ego), ale jakoś udało mu się sprawić, by nikt go nie rozpoznał. Później chyba Rush i Lauren pojechali do jej mieszkania. Tam Rush zaczął się zachowywać wobec Lauren dość agresywnie, ta mu się opierała i chyba zaczęła kumać, że to nie jest Johnny. W międzyczasie jakoś Eric pojechał do domu Johnny'ego i znalazł go tam związanego, uwolnił go, a ten mu powiedział o tym, że jego brat bliźniak - Tony alias Rush jest teraz u Lauren i chce ją zabić. Obaj pojechali czym prędzej do mieszkania Lauren. Napotkali tam oczywiście Rush'a i zaczęła się wielka bójka. Johnny szybko padł od ciosu brata, ale Eric walczył nadal i chyba jakimś sposobem doprowadził do tego, że Rush spadł z balkonu Lauren. I tak właściwie kończy się ten wątek (jeden z moich ulubionych w historii MnS
Ogólnie Rush to jedna z moich ulubionych postaci w historii B&B i żałuję, że tak krótko występował. A mógł jeszcze więcej przecież namieszać. Generalnie jednak bardzo dobrze wspominam tę postać i ciekaw jestem jak Wy go wspominacie.







