Moderator
Posty: 12109
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator
Rush Carrera

Post autor: DeaconFan »

Skoro mamy tu już tematy o tak dawnych postaciach jak Anthony i Blake, to myślę, że dobrze było by powspominać też kolejną, bardzo ciekawą i nie tak odległą postać jak panowie Armando i Hayes, postać, a mianowicie fotografa mordercę - Tony'ego "Rush'a" Carrerę, w którego rolę w latach 1997-1998 wcielał się aktor Anthony Addabbo. :D

Pokrótce postaram się na potrzeby tego tematu streścić historię owej postaci (z góry przepraszam za ewentualnie błędy, połowa tego jest też skopiowana z innego mojego postu w innym temacie w dziale Spoilerowym, więc też przepraszam z góry za jakieś ewentualne nieścisłości merytoryczne w tym opisie).

Tony alias Rush był fotografem. Obsesyjnie zakochany w modelce - Sharon pewnego dnia zabił ją i przed wymiarem sprawiedliwości uciekł na Grenlandię. Osiedlił się tam i pewnego dnia przygarnął pod swój dach Lauren i Eric'a, którzy rozbili się na Grenlandii po katastrofie lotniczej. Niebawem Rush obsesyjnie zakochał się w Lauren, która była bardzo podobna do jego wcześniejszej miłości - Sharon. Gdy Fenmore i Forrester próbowali wydostać się z wyspy, Carrera nieustannie im to uniemożliwiał chcąc by Lauren została przy nim na stałe. Próbował przy tym także pozbyć się potencjalnego rywala - Erica, strzelając do niego z bodajże kuszy. Chybił jednak przy tym, a później gdy już Lauren i Eric dowiedzieli się kim jest Rush i co planuje, Forrester przeszył go strzałą, po czym on i Lauren zostali niebawem uratowani i wrócili do L.A. Niebawem jednak okazało się, że Tony przeżył i dochodził do zdrowia pod opiekę pięknej Amur. Planował przy tym dostanie się do L.A. i zemstę na Lauren i Eric'u. Wkrótce przemycony nielegalnie (z pomocą Amur) samolotem do Stanów, zjawił się w L.A.
W międzyczasie do miasta przybył brat bliźniak Rush'a - Johnny, którego początkowo Lauren podejrzewała o to, że tak naprawdę jest on Rush'em, ale wkrótce okazało się, że to jest jednak prawdziwy brat bliźniak Rush'a. Johnny pracował jako fotograf, chyba nawet przez jakiś czas dla Spectry jakieś zdjęcia robił, lub dla FC (nie pamiętam już). On i Lauren zaczęli się do siebie zbliżać, w końcu nawiązało się między nimi jakieś głębsze uczucie. Pewnego dnia jednak gdy Johnny był sam w swoim domu, pojawił się w nim Rush. Udało mu się tam związać brata i zakneblować mu usta. Postanowił, że odtąd będzie podszywał się pod Johnny'ego. Bywał jako on m.in. na basenie u Grant'a i Macy z Lauren, gdzie nie chciał zbytnio się rozebrać, bo na klacie miał bliznę po strzale (co odróżniało go od Johnny'ego), ale jakoś udało mu się sprawić, by nikt go nie rozpoznał. Później chyba Rush i Lauren pojechali do jej mieszkania. Tam Rush zaczął się zachowywać wobec Lauren dość agresywnie, ta mu się opierała i chyba zaczęła kumać, że to nie jest Johnny. W międzyczasie jakoś Eric pojechał do domu Johnny'ego i znalazł go tam związanego, uwolnił go, a ten mu powiedział o tym, że jego brat bliźniak - Tony alias Rush jest teraz u Lauren i chce ją zabić. Obaj pojechali czym prędzej do mieszkania Lauren. Napotkali tam oczywiście Rush'a i zaczęła się wielka bójka. Johnny szybko padł od ciosu brata, ale Eric walczył nadal i chyba jakimś sposobem doprowadził do tego, że Rush spadł z balkonu Lauren. I tak właściwie kończy się ten wątek (jeden z moich ulubionych w historii MnS ::rad:: ). Potem dowiadujemy się jeszcze, że Johnny wyjechał gdzieś na wschód zająć się tam pogrzebem brata i już nie wrócił, jakoś tak się rozstali z Lauren. :(

Ogólnie Rush to jedna z moich ulubionych postaci w historii B&B i żałuję, że tak krótko występował. A mógł jeszcze więcej przecież namieszać. Generalnie jednak bardzo dobrze wspominam tę postać i ciekaw jestem jak Wy go wspominacie. :P
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

DeaconFan, świetna robota :: bow :: Ten wątek był jednym z pierwszych jakie widziałem w B&B bo właśnie jakoś wtedy zacząłem oglądać nasz serial. Bardzo mi się zrobiło sentymentalnie jak to czytałem.
Ryan Lavery
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

WOW! DF, dzięki za super biografię!!! :: bow :: :: bow :: :: bow :: :: bow :: :: bow :: :: bow :: :: bow :: Zawsze fajnie tak sobie wrócić i przypomnieć postaci, których nie ma już od lat. Super! :D Rush był fajną postacią - i wraz z Karen i Caroline - drugą parą bliźniaków w serialu.
Posty: 566
Rejestracja: 2010-06-05, 23:13
Lokalizacja: Z piekła

Post autor: Spencer »

Postać dosyć ciekawa i wyjątkowo chora psychicznie, śmiałbym nawet twierdzić że to najbardziej diaboliczna postać jaka była w B&B a tego aktora co grał Rush'a to pamiętam z pewnego serialu nadawanego na polsacie "Pamiętnik Czerwonego Pantofelka" wystąpił tam w paru odcinkach.
:twisted: BAD FELLOW & HOT STUFF 8)
Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Żyj i nie przepraszaj za to że żyjesz. ;)
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8846
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

A to nie był jakiś serial erotyczny przypadkiem? :P
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Posty: 566
Rejestracja: 2010-06-05, 23:13
Lokalizacja: Z piekła

Post autor: Spencer »

No był i to całkiem fajny 8)
:twisted: BAD FELLOW & HOT STUFF 8)
Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Żyj i nie przepraszaj za to że żyjesz. ;)
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8846
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

Ja nie oglądałem, ale pamiętam jeszcze z programu telewizyjnego tę pozycję Polsatu i podpis pod nią- serial erotyczny. :P

Rush się pojawił w B&B w 97 roku?
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Moderator
Posty: 12109
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator

Post autor: DeaconFan »

B@r pisze:Rush się pojawił w B&B w 97 roku?
Tak, a odszedł w roku 1998.
Spencer pisze:Postać dosyć ciekawa i wyjątkowo chora psychicznie, śmiałbym nawet twierdzić że to najbardziej diaboliczna postać jaka była w B&B
Zgadzam się. A na pewno najbardziej diaboliczna postać z tych męskich. :twisted:

Ogólnie to jeszcze co do Rusha to szkoda, że mimo iż występował przez dobre kilka miesięcy i miał spory wątek to mimo to nie znalazł się w czołówce (jego brat też powinien, choć nie wiem jak by to wyglądało :P ). Z pewnością fajnie by się w niej prezentował. Za to w napisach końcowych zawsze był wymieniony wśród tej głównej obsady. :wink:

A aktor teraz ma 50 lat i trochę się zmienił. :P

Jedna z nowszych fot:

Obrazek

No i dawny demoniczny Rush: :twisted:

Obrazek
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...
Awatar użytkownika

Post autor: Joe »

A on nie występował czasem w Zielonej Mili? Ostatnie zdjęcie wygląda, jakby było wyjęte z tego filmu.
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Joe pisze:A on nie występował czasem w Zielonej Mili? Ostatnie zdjęcie wygląda, jakby było wyjęte z tego filmu.
W "Zielonej Mili"? Nie, i po zastanowieniu dochodzę do wniosku, że pewnie chodziło Ci o rolę Billy'ego the Kida, którego grał Sam Rockwell. Choć nie wiem, jak można by ich pomylić, a samo zdjęcie według mnie nie ma raczej klimatu "Zielonej Mili".
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...
Awatar użytkownika

Post autor: Joe »

Film obejrzałem dawno temu, więc bardzo prawdopodobne, ale kojarzy mi się z jakąś postacią z adaptacji książek Kinga, więc postawiłem na ZM, bo najbardziej znana. :wink:
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

No to byc może chodziło Ci o Jacka Torranca z "Lśnienia" (to patrzenie "spode łba" mogło się skojarzyć ze wzrokiem szaleńca).
A "Zielona mila" wcale najbardziej znanym kingerem nie jest, równie znane są (albo i bardziej) np właśnie "Lśnienie" Stanleya Kubricka z Jackiem Nicholsonem (wersja z 1997 już nie tak bardzo), "Skazani na Shawshank" z Morganem Freemanem czy "Carrie" Briana De Palmy z Sissy Spacek i Johnem Travoltą.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Administrator
Posty: 10348
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Gdy zobaczyłem to drugie zdjęcie dane przez DeaconFana, to w pierwszej chwili pomyślałem, że to Constantine. ::loll::

Skoda, że Rush był w "MnS" tak krótko. On i jego brat bliźniak.
Posty: 687
Rejestracja: 2011-04-20, 21:59
Lokalizacja: Miami

Post autor: Despina »

Bardzo szkoda że już nigdy więcej nie będzie powrotu pary Johnny & Lauren :( , fajnie się razem prezentowali i była między nimi chemia.
ODPOWIEDZ