Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Jak sie okazało Thorne i Thomas nie docenili Ricka i jego zespołu. Czasami ryzyko sie opłaca. Tutaj prostym rozwiązaniem okazało się zwiększenie grona kontrahentów. wygląda na to, że Forresterowie bazowali bardziej na klientach z Ameryki Północnej i Europy, tymczasem biznes bardziej skierował się w kierunku niedocenianej Azji.
Caroline zachowała się dziś jak sęp. Powiedziała Rickowi to, co planowała mu powiedzieć Maya. Intencja jest tu jasna - jak najszybsze odzyskanie byłego chłopaka.
Caroline zachowała się dziś jak sęp. Powiedziała Rickowi to, co planowała mu powiedzieć Maya. Intencja jest tu jasna - jak najszybsze odzyskanie byłego chłopaka.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18310
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
No i Thorne z Thomasem tylko się ośmieszyli.
Mayi nie kibicuje, jest hipokrytką, Niby tak zależy jej na prawdzie i nic już nie ukrywa przed Rckiem?
Kibicuję dlatego Caroline i Rickowi.
Rafel nagle zaczął sam intrygować aby pomóc przyjaciółce.
Ogólnie bez większego szału te odcinki, zawsze sceny Hope i Liama, czekam na odcinki z Brooke.
Tymczasem zauważyłem kolejną ciekawostkę - od dawna nie ma nic o Ridge'u wspomnień a zdjęcie na biurku Stephanie i Erica z dziećmi jest bez Ridge'a bo zasłania akurat Ridge'a inne zdjęcie, ktoś zauważył? Myślę, że to celowy zabieg.
Mayi nie kibicuje, jest hipokrytką, Niby tak zależy jej na prawdzie i nic już nie ukrywa przed Rckiem?
Kibicuję dlatego Caroline i Rickowi.
Rafel nagle zaczął sam intrygować aby pomóc przyjaciółce.
Ogólnie bez większego szału te odcinki, zawsze sceny Hope i Liama, czekam na odcinki z Brooke.
Tymczasem zauważyłem kolejną ciekawostkę - od dawna nie ma nic o Ridge'u wspomnień a zdjęcie na biurku Stephanie i Erica z dziećmi jest bez Ridge'a bo zasłania akurat Ridge'a inne zdjęcie, ktoś zauważył? Myślę, że to celowy zabieg.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Dawno nie komentowałem pora nadrobić.
Już wcześniej pisałem, ze parę Brooke i Bill uważam za niesmaczną i jestem z każdym, kto jest przeciwko nim, bo taki numer wywalony siostrze jest nie do wybaczenia. Po odejściu Ridge'a, Taylor i Stephanie nie miałem komu kibicować, ale wudaje się, że Wayatt jest taką postacią, którą bez wątpienia polubię bo jest przeciwieństwem Liama i jest ciekawy.
Co do wątku Ricka wydaje mi się, że jest na siłę.
Jeśli chodzi o prezesure w domu Mody to już dawno Thorne powinien zająć miejsce Ricka, bo bardziej na to zasługuje, chociażby doświadczeniem.
No i jestem ciekawy ile jeszcze odcinków do powrotu Ridge'a, Steffy itp
Już wcześniej pisałem, ze parę Brooke i Bill uważam za niesmaczną i jestem z każdym, kto jest przeciwko nim, bo taki numer wywalony siostrze jest nie do wybaczenia. Po odejściu Ridge'a, Taylor i Stephanie nie miałem komu kibicować, ale wudaje się, że Wayatt jest taką postacią, którą bez wątpienia polubię bo jest przeciwieństwem Liama i jest ciekawy.
Co do wątku Ricka wydaje mi się, że jest na siłę.
Jeśli chodzi o prezesure w domu Mody to już dawno Thorne powinien zająć miejsce Ricka, bo bardziej na to zasługuje, chociażby doświadczeniem.
No i jestem ciekawy ile jeszcze odcinków do powrotu Ridge'a, Steffy itp
Ostatnio zmieniony 2017-07-10, 22:03 przez Freez, łącznie zmieniany 1 raz.
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Trochę nie spodobało mi się, że Thorne'a i Thomasa postawiono w złym świetle w całym tym firmowym wątku. Wykreowano ich na złych spiskowców, ale cieszę się, że było ich trochę więcej ostatnio. To było jednak do przewidzenia, że Rick wygra. Zauważyłem też, że Eric ostatnio faworyzuje tylko właśnie Ricka, tak jak kiedyś Ridge'a. O Thornie znowu zapomina, który dalej będzie siedzieć w piwnicy a prawda jest taka, że on bardziej niż młodszy brat zasługuje na stanowisko prezesa. Uważam osobiście, że Rick często zaniedbuje swoje obowiązki. Już wcześniej to się zdarzyło, kiedy poznał Mayę i się za nią uganiał. Teraz znowu to samo. Tak naprawdę to Caroline odwaliła całą robotę za niego no i za Hope, która jak zwykle nie przykłada się do swojej pracy, bo zawsze ktoś za nią robi, choć to wciąż jest JEJ własna kolekcja.
No i mamy koniec Ricka i Mayi i zapewne powrót pary Rick/Caroline. Spencerówna ma to czego pragnęła. Mayi nie współczuje bo odrazu mogła powiedzieć Rickowi o nocy z Carterem, z którym przecież nie spała. Nie rozumiem, dlaczego zrobiono z tego taki wielki sekret. W całym tym wątku zabrakło chociażby konfrontacji Ricka i Cartera. Wątek słabo prowadzony niestety.
Ostatnio mieliśmy okazję zobaczyć Marcusa i Dayzee, których można określić jako statystów już, bo nic nie mają do roboty. Ich bytność w serialu uważam za bezsensowną. Pamela wiecznie zachwycająca się swoimi ciasteczkami cytrynowymi jest już mało zabawna. Gdzie się podziała Pam z 2008 roku próbująca zabić Donnę ?!
Thorne'a ostatnio mieliśmy często, ale zapewne znowu będzie o nim cisza na jakiś czas aż może znowu najdzie go ochota na wyjście z piwnicy, powielanie tego samego schematu też jest już bezsensowne. Czemu nie odnowić związku Brooke/Thorne i mielibyśmy rywalizację na linii Thorne-Bill, to było by coś.
No i mamy koniec Ricka i Mayi i zapewne powrót pary Rick/Caroline. Spencerówna ma to czego pragnęła. Mayi nie współczuje bo odrazu mogła powiedzieć Rickowi o nocy z Carterem, z którym przecież nie spała. Nie rozumiem, dlaczego zrobiono z tego taki wielki sekret. W całym tym wątku zabrakło chociażby konfrontacji Ricka i Cartera. Wątek słabo prowadzony niestety.
Ostatnio mieliśmy okazję zobaczyć Marcusa i Dayzee, których można określić jako statystów już, bo nic nie mają do roboty. Ich bytność w serialu uważam za bezsensowną. Pamela wiecznie zachwycająca się swoimi ciasteczkami cytrynowymi jest już mało zabawna. Gdzie się podziała Pam z 2008 roku próbująca zabić Donnę ?!
Thorne'a ostatnio mieliśmy często, ale zapewne znowu będzie o nim cisza na jakiś czas aż może znowu najdzie go ochota na wyjście z piwnicy, powielanie tego samego schematu też jest już bezsensowne. Czemu nie odnowić związku Brooke/Thorne i mielibyśmy rywalizację na linii Thorne-Bill, to było by coś.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
My chyba wielu rzeczy nie widzimy i być może Rick dużo pracuje, a scenariusz skupia się głównie na jego perypetiach z Mayą. Ale prawdą jest to, że całą robotę odwaliła Caroline. Lubie Mayę, i wydaje się, że ona dziś dobre zrobiła, oddając naszyjnik. Tylko z wypowiedzeniem poszła trochę za daleko. Zrobiła dokładnie to, czego oczekiwała Caroline.
Podoba mi się to, że Wyatt stawia się Billowi. Wystarczyła rozmowa z Katie i czar prysł. Obawiam się tylko trochę, że rykoszetem dostanie Liam. Co prawda, on nieco stoi za Billem, - wygląda jak synek tatusia - ale nie przyjmuje bezkrytycznie jego gadania. Po dzisiejszym odcinku sądzę, że będą dwa spory: pierwszy - Liam kontra Wyatt, drugi - Bill kontra Wyatt.
Thorne już dawno powinien był otrzymać stanowisko kierownicze i awans. Należał mu się. Teraz jednak Rick wpadł na dobry pomysł, by nieco zmienić kierunek zainteresowania i to był sprzał w dziesiątkę.
Podoba mi się to, że Wyatt stawia się Billowi. Wystarczyła rozmowa z Katie i czar prysł. Obawiam się tylko trochę, że rykoszetem dostanie Liam. Co prawda, on nieco stoi za Billem, - wygląda jak synek tatusia - ale nie przyjmuje bezkrytycznie jego gadania. Po dzisiejszym odcinku sądzę, że będą dwa spory: pierwszy - Liam kontra Wyatt, drugi - Bill kontra Wyatt.
Thorne już dawno powinien był otrzymać stanowisko kierownicze i awans. Należał mu się. Teraz jednak Rick wpadł na dobry pomysł, by nieco zmienić kierunek zainteresowania i to był sprzał w dziesiątkę.
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Dosyć niezła była ta konfrontacja ostatnio Wyatt vs Bill i Liam, choć liczyłem na jakieś rękoczyny. Widać, że Wyatt to przeciwieństwo Liama i że miał odwagę postawić się ojcu i wygarnąć mu to i owo. Liam tego nie zrobił i nawet nie potępił ojca, kiedy wyszła na jaw prawda o romansie z Brooke. Dobrze, że doszło do takiego rozłamu u Spencerów, że nie panuje nudna sielanka. Choć pewnie z czasem Wyatt pogodzi się z ojcem, natomiast z Liamem raczej nie ze względu na Hope. Chciałbym, żeby było więcej Quinn, mam nadzieję, że odegra wkrótce jakąś większą rolę. O dziwo zmieniła zdanie o Hope.
Brooke i Bill niestety sporo przynudzali razem w tym tygodniu, choć dalej uważam, że do siebie pasują. Jest duża chemia między nimi, której nie ma już napewno u Katie i Billa.
Brooke i Bill niestety sporo przynudzali razem w tym tygodniu, choć dalej uważam, że do siebie pasują. Jest duża chemia między nimi, której nie ma już napewno u Katie i Billa.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Wyatt poznał się na Billu i dobrze. Oczywiście nie doszedł jeszcze do wszystkiego, ale ostatnia konfrontacja powinna dać chłopakowi sporo do myślenia. Bill pokazał, że nie znos sprzeciwu, nawet jeśli nie ma racji. Brooke próbowała uspokoić sytuację.
Nie popieram do końca postępowania Liama, chociaż on jest taki bardziej ugodowy. Ale na przestrzeni lat sądzę jednak, że chłopak Hope nie jest skory do bezkrytycznego patrzenia na ojca, ale też nie chce toczyć otwartej wojny.
Rick jest kolejną osobą, która zaraz leci do drugiej dziewczyny, jak z jedną mu się nie uda. Typowy Forrester.
Nie popieram do końca postępowania Liama, chociaż on jest taki bardziej ugodowy. Ale na przestrzeni lat sądzę jednak, że chłopak Hope nie jest skory do bezkrytycznego patrzenia na ojca, ale też nie chce toczyć otwartej wojny.
Rick jest kolejną osobą, która zaraz leci do drugiej dziewczyny, jak z jedną mu się nie uda. Typowy Forrester.
Wiecie dlaczego Deacon się pojawił tak krótko w odcinkach na Player.pl, a potem niestety zniknął, po co ściągano aktora, powód, czyli ślub Hope, nie był aż tak ważny, można było coś innego wymyślić czy może miał aktor grać dłużej?
Ostatnio zmieniony 2017-07-21, 22:45 przez paw, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Popieram konsekwentne działanie Katie, która krytykuje i Brooke i Billa. Wyjazd do Nowego Jorku może pomóc uporać się z problemami. Sądzę jednak, że dla dobra Willa, powinna dogadać się z Billem w sprawie wspólnego wychowywania chłopca. Nie powinna tego robić "na kolanach", stawianie warunków byłeu partnerowi jest tutaj, jak najbardziej na miejscu.
Fajnie, że Quinn zmienił danie na temat Hope. Dziewczyna widzi, że Wyatt promienieje. Oby ta współpraca w ramach kolekcji Hope przyniosła obu stronom jakieś korzyści.
Jej syn za to nie znosi Liama. Powinien miec świadomość tego, że Hope jest związana z Liamem i powinien się powstrzymać od komentarzy, że on i ona mogliby być razem. Ona dokonała wyboru, czy się to Fullerowi podoba, czy nie.
Fajnie, że Quinn zmienił danie na temat Hope. Dziewczyna widzi, że Wyatt promienieje. Oby ta współpraca w ramach kolekcji Hope przyniosła obu stronom jakieś korzyści.
Jej syn za to nie znosi Liama. Powinien miec świadomość tego, że Hope jest związana z Liamem i powinien się powstrzymać od komentarzy, że on i ona mogliby być razem. Ona dokonała wyboru, czy się to Fullerowi podoba, czy nie.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
W zakończonej wczoraj ankiecie, w której ptaniem było, który z braci spencerów lepiej pasuje do Hope, zagłosowało 16 osób. wyniki przedstawiają się następująco:
Liam - 2 (12%)
Wyatt - 8 (50%)
Oni w ogóle do niej nie pasują - 4 (25%)
Każdy z nich ma w sobie coś, co sprawi, że Hope będzie z nim szczęśliwa - 2 (12%)
Spośród 4 odpowiedzi, największe Wasze poparcie uzyskała odpowiedź, że to Wyatt byłby lepszym partnera dla córki Brooke. Liam tu zdecydowanie przegrywa, bo dostał 4 razy mniej głosów niż jego brat. Więcej głosów uzyskała opcja, że żaden z braci Spencerów do niej nie pasuje. Także dwie osoby uznały, że zarówno Liam jak i Wyatt mają w sobie coś, co sprawi, że Hope dobrze wybierze. Dziękuję za udział w głosowaniu i zapraszam na kolejne.
Liam - 2 (12%)
Wyatt - 8 (50%)
Oni w ogóle do niej nie pasują - 4 (25%)
Każdy z nich ma w sobie coś, co sprawi, że Hope będzie z nim szczęśliwa - 2 (12%)
Spośród 4 odpowiedzi, największe Wasze poparcie uzyskała odpowiedź, że to Wyatt byłby lepszym partnera dla córki Brooke. Liam tu zdecydowanie przegrywa, bo dostał 4 razy mniej głosów niż jego brat. Więcej głosów uzyskała opcja, że żaden z braci Spencerów do niej nie pasuje. Także dwie osoby uznały, że zarówno Liam jak i Wyatt mają w sobie coś, co sprawi, że Hope dobrze wybierze. Dziękuję za udział w głosowaniu i zapraszam na kolejne.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Podobają mi sie obecne odcinki.
Jeśli chodzi o Wyatta, to on widzi szanse w zdobyciu Hope, bo widzi, że Liam ją wielokrotnie zawiódł. Deklaruje jej, że nie ma zamiaru tego jej robić. Zastanawiam się tylko ,czy jego pragnienia nie są na wyrost.
Wątek z diamentem lekko naciągany, trochę dziwne, że on się tak świeci, jak go pokazują. Rozumiem załamania światła, ale to co widzimy na ekranie, to wygląda jakby kamień świecił własnym światłem.
Mimo, że średnio przepadam za Steffy, to cieszę się z tego, że pojawiła się w odcinkach. Powinna już wrócić po tej czasowej nieobecności, trochę jej brakuje mimo wszystko, to charakterystyczna postać.
Jeśli chodzi o Wyatta, to on widzi szanse w zdobyciu Hope, bo widzi, że Liam ją wielokrotnie zawiódł. Deklaruje jej, że nie ma zamiaru tego jej robić. Zastanawiam się tylko ,czy jego pragnienia nie są na wyrost.
Wątek z diamentem lekko naciągany, trochę dziwne, że on się tak świeci, jak go pokazują. Rozumiem załamania światła, ale to co widzimy na ekranie, to wygląda jakby kamień świecił własnym światłem.
Mimo, że średnio przepadam za Steffy, to cieszę się z tego, że pojawiła się w odcinkach. Powinna już wrócić po tej czasowej nieobecności, trochę jej brakuje mimo wszystko, to charakterystyczna postać.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18310
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
To się kojarzy z magicznymi klejnotami z Sunset BeachDawidek pisze:Rozumiem załamania światła, ale to co widzimy na ekranie, to wygląda jakby kamień świecił własnym światłem
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
- bosskicinu
- Posty: 797
- Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
- Lokalizacja: Białystok
Ciekawa sprawa z tym diamentem. Wygląd oszałamia, choć trochę to naciągane. Myślę, że ten klejnot odegra jakąś większą rolę. Może faktycznie, Hope pod jego wpływem zakocha się w Wyatcie
Para Hope&Liam ma kolejnych wrogów czyli Quinn i Wyatta. Wcześniej to Amber, Bill, Steffy czy Rick intrygowali by rozbić ich związek. Bill zapewne skończył z rozdzielaniem młodych więc pora teraz na Fullerów. Quinn chyba ma bardziej zadatki na intrygantkę i podoba mi się to
Wątek Brooke/Bill/Katie nudny i mdły. Nic szczególnego ani porywającego nie dzieje się w tym wątku. Katie raptem nie było może z tydzień i już myślała, że Brooke i Bill się rozstali. Oświadczyny Billa też bez polotu, bywałyy lepsze chociażby jak Ridge oświadczył się ostatnim razem Brooke we Włoszech. Wydaje mi się, że jest to idealny moment, aby wreszcie wrócił Ridge i starał się odzyskać ukochaną co prowadziłoby do konfliktu z Billem, to byłoby zdecydowanie ciekawsze
Para Hope&Liam ma kolejnych wrogów czyli Quinn i Wyatta. Wcześniej to Amber, Bill, Steffy czy Rick intrygowali by rozbić ich związek. Bill zapewne skończył z rozdzielaniem młodych więc pora teraz na Fullerów. Quinn chyba ma bardziej zadatki na intrygantkę i podoba mi się to
Wątek Brooke/Bill/Katie nudny i mdły. Nic szczególnego ani porywającego nie dzieje się w tym wątku. Katie raptem nie było może z tydzień i już myślała, że Brooke i Bill się rozstali. Oświadczyny Billa też bez polotu, bywałyy lepsze chociażby jak Ridge oświadczył się ostatnim razem Brooke we Włoszech. Wydaje mi się, że jest to idealny moment, aby wreszcie wrócił Ridge i starał się odzyskać ukochaną co prowadziłoby do konfliktu z Billem, to byłoby zdecydowanie ciekawsze
