Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Ja też się zastanawiałem nad brakiem wątku związanego z pandemią. Moim zdaniem, można byłoby o tym wspomnieć, niekoniecznie na początku pandemicznych odcinków, ale w dalszej części serialu. Może tak się stanie - bo nie znam spoilerów. Nieraz bywało, że fabuła serialu choć trochę nawiązywała do rzeczywistości. Ale domyślam się, że scenarzyści chcieli tego uniknąć, z racji oderwania widza choć na chwile od trudnej rzeczywistości. Moim zdaniem, obie drogi są tu dobre, zarówno wspomnienie o pandemii lub niemały wątek o nim, jak i całkowite pominięcie tematu koronawirusa mogą być dobre.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Wydaje mi się, że w "Klanie" był wątek o pandemii.
Wątek uzależnienia Steffy się skończył (chyba). Zdecydowanie za szybko. Jak to w "MnS" ostatnio bywa, dobre wątki są szybko ucinane. Mimo, że to wątek społeczny - przez niektórych uważany za nudny - to ja uważam, że ten temat miał potencjał na rozwój. Tylko niepotrzebnie go przerwano. Można - tak jak i wiele innych wątków - ciekawie poprowadzić.
Dobrze, że Steffy uświadomiła sobie problem z uzależnieniem. Starania Liama i Ridge'a dały efekt. Wydaje się, że główną motywacją do walki była Kelly, bo gdyby nie ona, to ona nadal brnęłaby i nie wykluczone, że sięgnęłaby dna. Rodzina by tutaj nic nie wskórała (jestem na etapie 8371 odcinka).
Wątek uzależnienia Steffy się skończył (chyba). Zdecydowanie za szybko. Jak to w "MnS" ostatnio bywa, dobre wątki są szybko ucinane. Mimo, że to wątek społeczny - przez niektórych uważany za nudny - to ja uważam, że ten temat miał potencjał na rozwój. Tylko niepotrzebnie go przerwano. Można - tak jak i wiele innych wątków - ciekawie poprowadzić.
Dobrze, że Steffy uświadomiła sobie problem z uzależnieniem. Starania Liama i Ridge'a dały efekt. Wydaje się, że główną motywacją do walki była Kelly, bo gdyby nie ona, to ona nadal brnęłaby i nie wykluczone, że sięgnęłaby dna. Rodzina by tutaj nic nie wskórała (jestem na etapie 8371 odcinka).
Mnie ten wątek rozczarował, ale obecnie niemal wszystko mnie rozczarowuje z powodu pandemii. Nie ma co liczyć na szarpanie się, walkę, albo przytulanie. A to powinno się pojawić w wątku z uzależnieniem, żeby był wiarygodny. Niestety taki był wtedy czas i serial na tym stracił.
Tak samo wątek Cartera i Zoe, taki suchy bez polotu, bo muszą zachować odległość. I jak tu uwierzyć w jakiekolwiek uczucie? Cóż, trzeba przeczekać.
Tak samo wątek Cartera i Zoe, taki suchy bez polotu, bo muszą zachować odległość. I jak tu uwierzyć w jakiekolwiek uczucie? Cóż, trzeba przeczekać.
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10458
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Liam pokazał się z nie najlepszej strony, chociaż rozumiem temat. W serialu już wcześniej padały liczne zarzuty pod adresem postaci, że leczą kogoś z rodziny. Głównie tyczyło się to Taylor. Brooke nieraz zarzucała jej, że ona zajmuje się kimś z rodziny, zamiast przekazać pacjenta innemu profesjonaliście. A tutaj Liam jest krytykowany, że używa podobnej argumentacji. I zgodziłbym się tutaj z nim, ale Finn, w odróżnieniu od innych, sam zrezygnował z bycia lekarzem Steffy. Zachował się tutaj właściwie.
Podoba mi się Paris. Ne wygląda na siostrę Zoe, nie ma żadnego podobieństwa. Na razie zapowiada się dobrze. Ma własną pasję, nie zna się na modzie. Może być ciekawie. Aktorka też dobrze gra.
Zoe nagle niby komponuje, ale jak się przyjrzeć, to aktorka chyba pierwszy raz miała w rękach gitarę. Nawet raz nie zmieniła ułożenia palców na gryfie.
Paris i Zende zapewne są po to, żeby zrobić zamieszanie w związku Zoe i Cartera.
A Thomasa mi bardzo żal, stara się być w porządku wobec Hope, a tu takie przeszkody w jego głowie. Halucynacje, przed którymi ledwo się broni. Jeśli to jakoś niefortunnie wyjdzie to połowa rodziny będzie miała mu za złe, a przecież to choroba. Lubię go, od początku jak jest grany przez tego aktora. Thomas ma wyrazisty charakter, a wątek choroby psychicznej też jest potrzebny.
Zoe nagle niby komponuje, ale jak się przyjrzeć, to aktorka chyba pierwszy raz miała w rękach gitarę. Nawet raz nie zmieniła ułożenia palców na gryfie.
Paris i Zende zapewne są po to, żeby zrobić zamieszanie w związku Zoe i Cartera.
A Thomasa mi bardzo żal, stara się być w porządku wobec Hope, a tu takie przeszkody w jego głowie. Halucynacje, przed którymi ledwo się broni. Jeśli to jakoś niefortunnie wyjdzie to połowa rodziny będzie miała mu za złe, a przecież to choroba. Lubię go, od początku jak jest grany przez tego aktora. Thomas ma wyrazisty charakter, a wątek choroby psychicznej też jest potrzebny.
Też lubię obecnego aktora w roli Thomasa, jak i samego Thomasa.
Aktorka grająca Zoe prywatnie śpiewa, to była jej piosenka.
Faktycznie, rzadko kiedy tak szybko aktualizują czołówkę.
Aktorka grająca Zoe prywatnie śpiewa, to była jej piosenka.
Faktycznie, rzadko kiedy tak szybko aktualizują czołówkę.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18310
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
Re: Bieżące odcinki (RED GO/Red Carpet)
Jak wam się podoba wątek z laleczką Chucky (Hope)?

Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Re: Bieżące odcinki (RED GO/Red Carpet)
Podoba mi się, bo to takie „szalone” w stylu starej, dobrej Mody…
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Re: Bieżące odcinki (RED GO/Red Carpet)
Dobry wątek, choć szkoda że już zepsuty ,po tym jak Hope i Liam odkryli manekina. Za szybko to się stało, Thomas rzeczywiście powinien próbować coś zrobić Liamowi zanim doszłoby do wykrycia prawdy.