"Moda..." wychodzi z mody?
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18325
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
"Moda..." wychodzi z mody?
My fani "Mody na sukces" chyba dobrze wiemy że w Polsce ten serial w opinii publicznej jest uznany za gorszy, beznadziejny itp. stereotypy, wiemy też chyba jednak, iż przecież w swoim gatunku jest on najlepszy i że jednak idzie z postępem mimo iż często jakieś schematy są powtarzane w scenariuszu. Podobno we Włoszech serial jest tak popularny, wielka szkoda że Tvp1 jakby się bardziej wstydzi go zamiast promować! Mimo przyczepionej łatki krytyków (którzy w przewadze nie mają pojęcia o tym serialu) jest on popularny - i całe nasze szczęście bo jeszcze go mamy na antenie (Czesi już nie). Wiemy tez chyba że nie jest to serial oglądany tylko przez babcie - bo nawet na forach nie mamy żadnej babci chyba
Dlatego szczególnie denerwuje mnie jak w prasie są tylko wzmianki iż to np. ciągnie się jak flaki z olejem i każdego nudzi (wyczytałem już kiedyś takie coś), teraz w nowym "Przekroju" w artykule o telewizji jest też taka wzmianka: "Dziś dla scenarzystów punktem odniesienia jest "Ally Mcbeal", a nie "Moda na sukces"" -niby nic takiego ale to już stawia "Modę..." za odnośnik tego gorszego. Może i tak jest a raczej na pewno że czasy "Dynastii" to miłe wspomnienia tylko a ludzie na pewno tez nie rozumieją jakim prawem "Moda.." jest nadal kręcona i nadawana
oczywiście gusta są różne, ale skoro w Polsce nie ma prawie żadnej innej telenoweli USA należałoby się trochę szacunku i tolerancji. Wątpie aby na świecie a nawet u nas "Moda.." wychodziła z mody, raczej zauważam że nadal jest dla niej to samo miejsce mimo pojawienia się nowych lepszych i gorszych seriali. Myślę też że fakt dalszego kręcenia "Mody.." może coś sam za siebie mówić. A jakie wasze spostrzeżenia??
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
"Moda" wychodzi z mody tylko u tych co jej nie oglądają . Myślę, że takim niedowiarkom wystarczyłoby obejrzenie kilku odcinków i na pewno jakaś ich część wciągnęła by się w dalsze oglądanie. Niektórzy oglądają ale wstydzą się do tego przyznać a nawet krytykują ten serial, ja od zawsze przyznaję się wszystkim, że B&B jest moim nałogiem 
Tak livy, B&B to nałóg. Już wiele razy było tak, że trochę nie oglądałam, aby potem wrócić przed telewizor. Za każdym razem jednak nie mogłam sobie odpuścić czytania opisów, by wiedzieć co się dzieje. Teraz może bardziej ciekawią mnie odcinki z 2005 roku, ale to chyba dlatego, że aktorzy i aktorki mają bardziej współczesne stroje i fryzury i bardziej mi to pasuje. Jednak nie mogę tak zupełnie odpuścić sobie odcinków z TVP1 i śledzę losy bohaterów, mimo że niektóre wątki się czasem wloką a i tak wiem jak się skończą 
Myślę Livy że niektóre osoby są nieformowalne i nawet obejrzenie setki odcinków nic by nie pomogło
Większość ludzi po prostu nie rozumie tego serialu a przede wszystkim traktuje go zbyt poważnie. Kto powiedział, że wszystko co pokazują w telewizji musi być prawdziwe i rzeczywiste. Ja oczekuję po serialu głównie dobrej rozrywki i BB mi właśnie taką zapewnia
Gdyby mnie interesowały historie z życia wzięte to bym się przerzucił na Klan
[ Dodano: 2005-09-02, 01:28 ]
Chodziło mi oczywiście o osoby niereformowalne a nie nieformowalne
[ Dodano: 2005-09-02, 01:28 ]
Chodziło mi oczywiście o osoby niereformowalne a nie nieformowalne
Moda na sukces to soap opera zamknięta w ramce różnorodnych scen (kilkupłaszczyznowych),linii melodycznej,wywołującej u odbiorcy jakąś adrenalinę,większe skupienie,ubarwiające wizerunek tego serialu w jego oczach. Sceny akcji są dopracowane z każdym detalem, celowo spowalniane,kooperujące z oprawą muzyczną niezbędną w ukazaniu powagi sytuacji. Wyciągające z kącików przedsionków i komór serca nieaktywne podczas monotonii życia silne emocje sceny akcji nierzadko sa ofiarą sporadyczności,którą przed nimi rozprowadzają producenci MNS. W USA obecnie akcja mrożąca krew w żyłach,wprowadzająca duszę odbiorcy w rotację ( wybuch Bridget,kuszenie Brooke przez Stephanie-strzał Brooke,chwila wyczekiwania na rezultat,atak serca Stephanie,wypadek Hope i wiele innych). Osobiście uwielbiam ten serial,nie trudno się domyślić,przyznam jednak z bólem serca,iż egzystuje dominacja odcinków emitowanych w USA nad nadawanymi w Polsce pod względem ciekawości (może nie wątków,choć szok potrafi wystąpić na policzkach,napierając na nie,rozważałem tu na piedestale sceny,szereg licznych burzliwych scen stanowiących oczywiście odbicie wątków,ich przedstawicielstwo czy zobrazowanie).
Pozdrawiam...
Pozdrawiam...
Na poczatek www.bbmagazine.republika.pl - jest jeszcze numer # 1 - tam jest wzmianka co do światowej oglądalności, teraz mniej po tym jak czesi juz nie maja serialu.
Co do amerykańskich, to przewanie balansuje pomiedzy pierwsza trójką, jak nie dwójką. BB dzienie oglda okolo 20 mln amerykanów, przewaznie 14.
PS. Nie bawem drugi numer B&B!
Co do amerykańskich, to przewanie balansuje pomiedzy pierwsza trójką, jak nie dwójką. BB dzienie oglda okolo 20 mln amerykanów, przewaznie 14.
PS. Nie bawem drugi numer B&B!
Ja myślę, że może coś w tym jest, że "Moda.." wychodzi z mody, bo nie napawa optymizmem wycofywanie serialu z kolejnych krajów (Wielka Brytania
Rosja
Czechy). Pozostaje tylko pytanie, kto następny... A petycje tak Brytyjczyków, jak i Czechów (wiadomo przez kogo wspomaganych) nie za bardzo pomagają
U nas w Polsce oczywiście denerwujące jest to, że mamy tak stare odcinki i ja osobiście, przez to, że wiem przynajmiej mniej więcej co się stanie, kto z kim będzie nie oglądam serialu z wielkim zaciekawieniem (i w ogóle nie ubolewam nad opuszczeniem jakiegoś odcinka za bardzo), bo nie ma tego elementu zaskoczenia, gdyż moim zdaniem, gdy się jest pół roku, rok za bieżącymi odcinkami to idzie wytrzymać, ale gdy się jest 7, 8 lat...to przepraszam.. i jeszcze do niedawna myślałem, że może takie zacofanie powoduje, że stare odcinki się ogląda tak sobie, nawet nie znając dalszego ciągu...ale przykład Czechów pokazuje (niestety), że nawet emisja odcinków z bieżącego roku może mieć nikłą oglądalność... 
Jeszcze została też poruszona sprawa oglądalności serialu na TVP1. Nie wiem jaka jest, ale też jestem ciekawy... W każdym razie kiedyś "MNS" była często w pierwszej dzięsiątce oglądalności, przynajmniej na TVP1, ale teraz to wyniki raczej byłyby niepełne, bo, jak wiadomo lecą 2 odcinki te same dziennie, więc trzeba by było zsumawać liczbę widzów, a nigdzie tego raczej nie robią. Chyba.
Jeszcze została też poruszona sprawa oglądalności serialu na TVP1. Nie wiem jaka jest, ale też jestem ciekawy... W każdym razie kiedyś "MNS" była często w pierwszej dzięsiątce oglądalności, przynajmniej na TVP1, ale teraz to wyniki raczej byłyby niepełne, bo, jak wiadomo lecą 2 odcinki te same dziennie, więc trzeba by było zsumawać liczbę widzów, a nigdzie tego raczej nie robią. Chyba.





