"Moda..." wychodzi z mody?
No tak jasne, nie dość, że stanęłaby za jakąś lafiryndą zamiast za własną siostrą to jeszcze wymyśliłaby te bzdury. Gratuluje pomysłuBrooklyn pisze:Nie twierdze, że ktoś kogoś uwodził, bo między nimi po prostu narodziło się uczucie. Dużo prawdziwsze od chorej więzi z Macy. Napisałem tylko jak powinna zareagować Kim.
Kończę z off-topem. Napiszę tylko parę rzeczy. Jeśli twoja siostra zgwałci cie i zmusi do jedzenia odchodów to nadal będziesz ją wielbić?Marisa pisze:No tak jasne, nie dość, że stanęłaby za jakąś lafiryndą zamiast za własną siostrą to jeszcze wymyśliłaby te bzdury. Gratuluje pomysłuBrooklyn pisze:Nie twierdze, że ktoś kogoś uwodził, bo między nimi po prostu narodziło się uczucie. Dużo prawdziwsze od chorej więzi z Macy. Napisałem tylko jak powinna zareagować Kim.![]()
![]()
Brooklyn pisze:Kończę z off-topem. Napiszę tylko parę rzeczy. Jeśli twoja siostra zgwałci cie i zmusi do jedzenia odchodów to nadal będziesz ją wielbić?Marisa pisze:No tak jasne, nie dość, że stanęłaby za jakąś lafiryndą zamiast za własną siostrą to jeszcze wymyśliłaby te bzdury. Gratuluje pomysłuBrooklyn pisze:Nie twierdze, że ktoś kogoś uwodził, bo między nimi po prostu narodziło się uczucie. Dużo prawdziwsze od chorej więzi z Macy. Napisałem tylko jak powinna zareagować Kim.![]()
![]()
Nawet nie wiadomo czy ona są siostrami. Ta stara oszustka Sally mogła się przecież puszczać.
Brooklyn.....to co napisałes to przechodzi całkowite wyczucie jakiegokolwiek smaku i zdrowego podejścia do serialu..........To obrzydliwe..........a że Kim i Macy są siostrami to oczywiste............Mogłabym przypuszszam w tak sam obrzydliwy sposób z kim Brook moglaby mieć dzieci............ale nie bede.............
"Moda..." jest mało ambitnym serialem. To fakt. W gruncie rzeczy to każdy może być z każdy. To kwestia czasu, czyli odcinków. Z ze stwierdzeniem Leona, że "Moda..." coś zafałszowuje czasami mogę się zgodzić. Najgorsze są sceny z duchami (śmierć kliniczna Taylor). Interpretuje to jako wyobraźnie Taylor, choć zostało to przedstawione jako prawdziwe wydarzenie. Takie sceny są bezadziejne. Zwroty akcji w "Modzie..." są naciągane, ale raczej ludzie to wiedzą i nie wzorują się na bohaterach. Poza tym w serialu nie chodzi o realizm. Chodzi o emocje. Swata się członków znienawidzonych rodzin itd., żeby ludziom chciało się opowiedzieć po czyjejś stronie, komentować.
Gdy odrzucimy całą otoczkę ( bogactwo materialne bohaterów, eleganckie stroje, domy z basenem itp.) zostaną po prostu ludzie i ich problemy. To ciekawe patrzeć, jak sobie z nimi radzą, jakich wyborów dokonują. Dla mnie nie jest to mało ambitne.
Poza tym "Moda" porusza też problemy społeczne np. alkoholizm.
Brooklyn, teraz dostrzegłam Twój post, więc jeszcze krótko skomentuję: oczywiście, pewne sprawy ( np. sceny z duchami) mogą razić, wręcz wydawać się głupie. Ale trzeba mieć na uwadze, że "Moda" to tylko serial i tak jak kazdy inny film lub np. powieść jest tylko namiastką rzeczywistości. Każda myśląca osoba powinna patrzeć na te "dzieła" z odpowiednim dystansem.
Poza tym "Moda" porusza też problemy społeczne np. alkoholizm.
Brooklyn, teraz dostrzegłam Twój post, więc jeszcze krótko skomentuję: oczywiście, pewne sprawy ( np. sceny z duchami) mogą razić, wręcz wydawać się głupie. Ale trzeba mieć na uwadze, że "Moda" to tylko serial i tak jak kazdy inny film lub np. powieść jest tylko namiastką rzeczywistości. Każda myśląca osoba powinna patrzeć na te "dzieła" z odpowiednim dystansem.
Ostatnio zmieniony 2006-12-26, 19:59 przez Kitty, łącznie zmieniany 1 raz.
Problem alkoholizmu poruszony jest np. w filmie "Wszyscy jesteśmy Chrystusami", a nie w MNS. Własnie MNS wspomina o pewnych problemach ale nie jest ich wykładnią. Nie chciałbym żeby moje dziecko czerpało wiedze o antykoncepcji z MNS. A Ty byś chciała?Kitty pisze:Gdy odrzucimy całą otoczkę ( bogactwo materialne bohaterów, eleganckie stroje, domy z basenem itp.) zostaną po prostu ludzie i ich problemy. To ciekawe patrzeć, jak sobie z nimi radzą, jakich wyborów dokonują. Dla mnie nie jest to mało ambitne.
Poza tym "Moda" porusza też problemy społeczne np. alkoholizm.
Jedno piwo to nie piwo.......





