Becky Moore
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Zastanawiałem się nad tym kiedyś, o czym Julita pisze. Wydaje mi się jednak, że mały Eric nie powinien mieć kłopotów w życiu, w dużej mierze dzięcki CJ'owi.
Dzisiejszy odcinek był pożegnaniem.... bardzo smutny był. Ja, mimo, że jestem facetem, to jednak miałem łzy w oczach. Piękna końcówka, pokazali zdjęcie szczęśliwej dziewczymy. Dla aktorki grającej Becky należą się wielkie brawa.
Dzisiejszy odcinek był pożegnaniem.... bardzo smutny był. Ja, mimo, że jestem facetem, to jednak miałem łzy w oczach. Piękna końcówka, pokazali zdjęcie szczęśliwej dziewczymy. Dla aktorki grającej Becky należą się wielkie brawa.
Myślę, że Becky była spokojna przed śmiercią między innymi dlatego, że nie martwiła się o los swego synka. Ponadto umierała otoczona bliskimi jej osobami.
Bardzo smutne, że odeszła. Nie mogłam powstrzymać się od płaczu. Taka młoda osoba, która odnalazła sens w życiu, przed którą mogłoby być jeszcze tyle pięknych chwil, musiała umrzeć.
Końcówka odcinka rzeczywiście piękna.
Bardzo smutne, że odeszła. Nie mogłam powstrzymać się od płaczu. Taka młoda osoba, która odnalazła sens w życiu, przed którą mogłoby być jeszcze tyle pięknych chwil, musiała umrzeć.
Końcówka odcinka rzeczywiście piękna.
Zauważam, że w różnych filmach właśnie dramatyczne wydarzenia przyciągają widzów. A scenarzystom właśnie o to chodzi.
Swoją drogą, wydarzenia takie jak to, które miało dziś miejsce w "Modzie" skłaniają mnie do refleksji nad życiem. Może to zabrzmi banalnie, ale to, co dziś zobaczyłam nie tylko mnie zasmuciło, ale jednocześnie wzbogaciło mnie, w pewnym sensie uszlachetniło.
Swoją drogą, wydarzenia takie jak to, które miało dziś miejsce w "Modzie" skłaniają mnie do refleksji nad życiem. Może to zabrzmi banalnie, ale to, co dziś zobaczyłam nie tylko mnie zasmuciło, ale jednocześnie wzbogaciło mnie, w pewnym sensie uszlachetniło.
-
pszczolavel
- Posty: 30
- Rejestracja: 2006-07-28, 20:57
- Lokalizacja: Wrocław
Scenarzyści uznali, że Becky ma zbyt mało wspólnego z Forresterami albo uśmiercili ją, bo Tait nie chciała grać tej postaci. Rebecca była bardzo fajna. Później stała się nudna. Szkoda, że zachorowała, ale skoro już beznadziejnie zachorowała to dobrze, że przestali to przeciągać i umarła. Na pewno ją jeszcze zobaczymy we wspomnieniach Amber, CJa... 
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Uśmiercili bo była już zbędna, można się domyślić po ostatnich słowach Ricka że dzięki temu on i Amber mogą mieć jakieś nowe wątki (Rick w końcu nie miał kiedy pogadać z Becky o dokumentach odnośnie dziecka), teraz EricIII ma tak jakby dwóch tatusiów CJ i Rick no gdzieś jeszcze istnieje trzeci 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Miejsce Amber? No co ty nie rób z B&B "Klanu"
Amber na pewno dostarczy nam więcej emocji a o nie nam chodzi 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Becky zanim stała się mdła, waliła trekstami "Bój się kuzyneczko!". Jej postać mogłaby być bardzo interesująca, a przy tym lepiej by się oglądało piękną Marissę Tait niż Adrienne Frantz, która ma piękne imię, ale niewiele poza tym.Adex-fan Brooke pisze:Miejsce Amber? No co ty nie rób z B&B "Klanu"Amber na pewno dostarczy nam więcej emocji a o nie nam chodzi
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Becky była jak dla mnie ciekawą postacią. Na początku jej nie lubiłam, pamiętam pierwszy odcinek z nią, była taka zazdrosna, kiedy usłyszała jak Amber (wówczas) dobrze się powodzi. Potem przyjechała do L.A. i była taka szczęśliwa, dużo czasu spędzała z małym Erickeim, swoim synkiem
Wyjechała do Paryża i nie wierzyłam że sobie poradzi.Ale ona poradizła tam sobie bardzo dobrze,tylko tęskniła za swoim dzieckiem. Miłość do niego zburzyła małżeństwo Amber i Ricka, potem obie zajmowały się nim. Becky co raz więcej czasu spędzała z CJ'em aż w końcu wzięli ślub
Niestety ich miłość trwała tak krótko : Becky umarła zaraz po ich ostatnim romantycznym wieczorze

Za szczyt nieodpowiedzialności ze strony Becky uważam nieuregulowanie sytuacji prawnej Erica III. Już lekarz mówiąc pannie Moore o chorobie mówił jak ważne jest załatwienie opiekuna dla synka Becky, legalnego opiekuna. Becky do ostatnich chwil życia martwiła się o małego, a nie sądzę, by C.J., choć był mężem Becky, maił prawa do małego. Przecież go nie adoptował.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Od początku lubiłam Becky
Najpierw strasznie mnie bawiła, bo zanim zaczęła pracować u Forresterów była prostą dziewczyną i niekiedy zabawnie się zachowywała i wyrażała, potem, gdy próbowała odebrać dziecko Amber i straszyła ją przez telefon lub swoją obecnością, podobała mi się najbardziej
A kiedy bliżej poznała CJa, była po prostu... śliczna
I z CJem tworzyli piekną parę
Naprawde szkoda mi Becky 
-
Lela:*
Ja myśle,że Becky nie zdążyła uregulować tego.Ja sama myślałam,że jeszcze pociągną ten wątek z chorobą Becky.To chyba było celowe ze strony scenarzystów zostawienie tej sytuacjai nierozwiązanej,teraz możemy spodziewać się kłopotów i kolejnych wątków.Szogunka pisze:Za szczyt nieodpowiedzialności ze strony Becky uważam nieuregulowanie sytuacji prawnej Erica III. .
Team Hunter:)A jak!



