W dzisiejszym odcinku w rozmowie ze Stephanie byla przekonana, ze Thorne ja kocha, a tymczasem on za jej plecami wyznawal milosc Brooke.
Troche szkoda biednej Macy...
OK Thorne i Brooke są sobą zauroczeni , ale i tak to nie zmienia faktu ,że powinni być razem . Chcą się zabawić , chcę przeżyć przygode - droga wolna .Tkk_Sally pisze:TakNaprawdę świetny wątek ,akcje w Big Bear zaczynają już się lada chwila ,już nie moge się doczekać
Ale wydaje mi się ,że w tym sporze jednak Macy ma rację ,bo przecież jak dobrze wiemy Thorne jednak nie kocha Brooke tylko jest nią zauroczony ,podobnie Brooke ,która i tak kocha Ridża...szkoda ,że Macy przegra ,naszczęście narazie tylko bitwe....
To ,że są tylko zauroczeni zmienia ten fakt,jeżeli bierze się ślub wiąże się na całe zycieRobi pisze:
OK Thorne i Brooke są sobą zauroczeni , ale i tak to nie zmienia faktu ,że powinni być razem . Chcą się zabawić , chcę przeżyć przygode - droga wolna .
Co do Macy , przecież nawet gdyby zatrzymała Thorne , to ani on, ani ona nie byli by w tym związku szczęśliwi , więc zmuszanie kogoś do czegoś jest bardzo dziwne .