Zagubieni (Lost)

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

To nie było wyparcie się, tylko standardowy tekscik Sawyera.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
FanStefci
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Nowe spoilery. :)

[shadow=black]Episode 9 - Stranger in a Strange Land
A power play ensues between Jack and "The Others" as Juliet's future hangs in the balance. Meanwhile, Kate, Sawyer and Karl continue on their journey away from Alcatraz.

Episode 10 - Tricia Tanaka is Dead
Hurley's discovery of an old, wrecked car on the island leads him on a mission of hope not only for himself, but for a fellow survivor in need of some faith. Meanwhile, Kate and Sawyer reunite with their fellow castaways, but Kate is still torn about leaving Jack behind with "The Others." :mrgreen: [/shadow]

Mamy również nowy podcast: www.dailymotion.com/video/x13mhv_lost-video-podcast
Zawiera on fragmenty odcinka "Not in Portland". Ausiello, który widział już ten epizod napisał, że Elizabeth Mitchell powinna uszykować na półce miejsce na nagrodę Emmy. :)

Zostało 8 dni :!: :twisted:
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Awatar użytkownika
Agatka
Posty: 346
Rejestracja: 2006-02-17, 22:23
Lokalizacja: kuj. - pom.

Post autor: Agatka »

Pojawiły się Lost Moment 12 oraz Lost Moment 13

Znalazłam też przypadkiem Lost Moments 1-11 z polskimi napisami :serce:

Jeszcze tylko 5 dni :serce: :zeby: :serce: :zeby:
Awatar użytkownika
FanStefci
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Właśnie linki do tych filmików miałem zamieścić, ale agatka mnie uprzedziła. :mrgreen:

[shadow=black]Świetny jest ten moment 12. "Stara" Kate wraca. :serce: Nie jest już tą zniewoloną, zastraszoną i nieporadną kobietą, którą była w klatce. ::chytry:: Teraz najwyraźniej na powrót będziemy mieli do czynienia ze wcześniejszą Kate, która wie czego chce. A chce oczywiście Jacka. :mrgreen: Ktoś na amerykańskim forum pięknie podsumował kwestię trójkąta - "Jack i Kate może i są na innych wyspach, ale za to Kate i Sawyer są na różnych planetach". :)
W spoilerze do odcinka 3x10 czytamy "It will be revealed whether Skate can exist outside of captivity". ::jezyk:: Jako, że widzieliśmy już scenkę z tego odcinka, w której Sawyer spędza czas w dżungli z Jinem, a Kate prawdopodobnie wyrusza z Lockiem i Sayidem aby odbić Jacka, odpowiedź nasuwa się sama.[/shadow]

Byle do czwartku! 8)
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Awatar użytkownika
Agatka
Posty: 346
Rejestracja: 2006-02-17, 22:23
Lokalizacja: kuj. - pom.

Post autor: Agatka »

FanStefci pisze: [shadow=black]Ktoś na amerykańskim forum pięknie podsumował kwestię trójkąta - "Jack i Kate może i są na innych wyspach, ale za to Kate i Sawyer są na różnych planetach". :) [/shadow]
Ja uważam że właśnie Jack wogóle nie pasuje do Kate. ::plask wczolo: Ktoś napisał na jakimś forum (polskim ::jezyk:: ) że: "Sawyer jest lubiany za to, że jest po prostu rock'n'rollowy, a Jack to pierdoła z kompleksem Boga." W 100% się z tym zgadzam. Jack uważa się za najmądrzejszego i chce kontrolować Kate, ale ona potrzebuje "luzu" i poczucia że sama o sobie decyduje. Zauważ że Sawyer traktuje Kate po partnersku, a Jack jak taką, co nigdy nie dorośnie mu do pięt (np. porównaj rozmowy Kate-Sawyer i Kate-Jack w odcinku, gdzie Tom mówi słynny monolog o granicy i o zachowaniu się w domu gościa :zeby: - nie pamiętam, który to był). Mi bardziej podoba się para Sawyer&Kate, ale rozwiązaniem którego nikt by się nie spodziewał byłoby zrobienie z Kate singla. I ja bym była właśnie za tym singlem albo Sawyer&Kate, [shadow=black]ale niestety nawet sama Evangeline mówiła że Kate będzie z Jackiem :( :( :([/shadow]
Awatar użytkownika
FanStefci
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Mógłbym napisać elaborat na temat "Dlaczego Kate i Jack, a nie Kate i Sawyer" ale za bardzo mi się nie chce. Poza tym, nie mam zamiaru nikogo przekonywać i sam też nie chciałbym być przekonywany w drugą stronę, bo nigdy nie byłbym w stanie się zmusić do zaakceptowania Skate (nie mówiąc już o czerpaniu przyjemności z ich wspólnych scen). Wymienię tylko kilka przykładów dlaczego Jate jest, jak to ostatnio określił Carlton Cuse, "the ultimate couple".
- już ich pierwsze spotkanie rozpaliło iskry, mimo, że nic o sobie nie wiedzieli, nie znali nawet swoich imion, ale to nie przeszkodziło im wytworzyć silnej, nie zawaham się powiedzieć spirytualistycznej więzi. Jack opowiedział jej historię o tym jak popełnił błąd w czasie operacji i mógł poddać się strachowi i uciec (nota bene, Kate od zawsze uciekała), ale zebrał się policzył do pięciu i pokonał strach. Kate powiedziała wtedy, że uciekłaby gdyby to ona znalazła się w tamtej sytuacji. Na to Jack odpowiedział: "Teraz nie uciekasz". W tym jest sedno - Kate po raz pierwszy nie uciekała, poczuła że znalazła kogoś przed kim nie musi uciekać, kto ją zaakceptuje. Nie tylko zapamiętała sobie opowiedzianą historyjkę, co więcej wcieliła ją w życie (dwukrotnie mieliśmy sceny Kate targanej strachem, liczącej do 5 i pokonującej niemoc - wielce symboliczna wymowa).
- Kate poczuła, że może się przed nim otworzyć - po 2 dniach znajomości chciała przyznać się Jackowi co zrobiła (1x03 Tabula Rasa - Kate: Powiem ci co zrobiłam. Jack: Kate, nieważne co zrobiłaś, tamto życie się skończyło, wszyscy zaczynamy wszystko od nowa). Ktoś dał jej drugą szansę! Jack od początku wzbudził zaufanie, nikomu nie zdradzając, że to Kate była eskortowanym zbiegiem - powtórzę raz jeszcze: Dał jej drugą szansę. Co zrobił Sawyer, lepiej nie wspominać (i jego słynny cytat "The tiger never changes his stripes" - coś czego Kate nigdy nie chciałaby usłyszeć i nie usłyszałaby od Jacka).
- Kate i Jack od samego początku troszczyli się o siebie, można wymienić dziesiątki scen od prozaicznego dotknięcia zadrapanego policzka, aż po zrozpaczoną Kate gdy Jack był przysypany w jaskini, albo pobity przez Ethana.
- Kate i Jacka łączy jeszcze to, że nie są egoistami. Kate nigdy nie zrobiła nic złego dla własnej korzyści - nawet morderstwo ojca zostało popełnione z myślą o uwolnieniu matki od alkoholika, zatrucie Jina miało pomóc Sun itd, itp). Kate podobnie jak Jack wyznaje motto "Live together die alone" w opozycji do Sawyerowskiego "Every man for himself".
- Wreszcie, najważniejsze - wbrew obiegowo powtarzanym opiniom Kate i Jack wcale nie są aż tak różni. Ich postawa życiowa jest podobna - praca w zepole, pomoc ludziom, troska, altruzim. To właśnie Sawyer jest zupełnie inny niż Kate. Jedyne co mógłby zaoferować Kate to akceptacja i może nawet afirmacja jej przeszłości. Tylko, że Kate nie chce już żyć tak jak w przeszłości. Ten rozdział się zamknął wraz z katastrofą samolotu. Kate chce odkrywać swoją nową przyszłość i Jack da jej tę szansę. Przy Jacku poczuje się pełnowartościową osobą, postawa Sawyera zawsze przypominałaby jej, że była taka jak on i taka już zostanie.

Zdecydowanie przed Jackiem i Kate jeszcze długa droga i muszą się dotrzeć, ale są na dobrej drodze do tego. Jestem pewien, że już wkrótce Kate przestanie czuć się w jakiś sposób gorsza od Jacka, myśleć, że jest osobą , która na niego nie zasługuje. Przecież właśnie ze względu na ów nieuzasadniony kompleks powiedziała w odcinku 2x19: "I'm sorry I kissed you". Jack odpowiedział: "I'm not". Otworzył przed nią kolejne drzwi. Zaczął się nowy rozdział, którego rozwój został wstrzymany chwilowo przez wydarzenia na wyspie. Gdy tylko dojdzie do ponownego spotkania tych dwojga, impas się zakończy.
- I na koniec podsumowujący cytat z JJ Abramsa: "You could put Jack and Kate on a NYC street and have them pass each other at a rush hour on a Wednesday morning and they would stop and turn, slowing to watch each other go by. They know each other within the context of universal recognition. They have met before this life and they will meet again in another." :serce: :serce: :serce:
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

FanieStefci->Zgadzam się z tobą w 100% :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Agatka
Posty: 346
Rejestracja: 2006-02-17, 22:23
Lokalizacja: kuj. - pom.

Post autor: Agatka »

FanStefci pisze: Poza tym, nie mam zamiaru nikogo przekonywać i sam też nie chciałbym być przekonywany w drugą stronę, bo nigdy nie byłbym w stanie się zmusić do zaakceptowania Skate (nie mówiąc już o czerpaniu przyjemności z ich wspólnych scen).
Ja też nie chcę nikogo przekonywać do S&K ani być przekonywana do J&K. Każdy ma swoje zdanie, myślę, że nikt go nie zmieni i szanuję to. Z drugiej strony doprowadzają mnie do napadów śmiechu wypowiedzi na różnych forach z cyklu :"Z kim powinna być Kate?" ::plask wczolo: Przecież to tylko serial, a mnie (i większość fanów Lost) o wiele bardziej innteresuje, to co jest w głowach Othersów niż milosne rozterki Kate. ::kwasny::
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Piękny post FanieStefci :) Cieszą mnie te różne znaki, które tu przytaczacie, że jednak Kate będzie z Jackiem. Agatko, dla mnie też ważne jest by się w końcu dowiedzieć o co chodzi na tej wyspie, ale wątek miłosny też bardzo mi się podoba i chciałabym żeby zakończył się według moich oczekiwań i będę kibicować Kate, żeby nie została singlem :)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
FanStefci
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Dzięki za uznanie Goku i wiwi. :D

Agatko, dla mnie od samego początku tajemnica wyspy i cała mitologia z nią związana była o wiele bardziej intrygująca i fascynująca aniżeli wątek romansowy. To ze względu na tajemnicę wciągnąłem się w LOST, a związek Jacka i Kate był tylko miłym dodatkiem. I tak było przez cały pierwszy sezon. Dopiero w 2 sezonie nastąpił znaczący zwrot w scenariuszu i zaczęto się coraz intensywniej pakować w ten cały trójkąt, w wyniku czego rozpoczęły się wojny między zwolennikami Jate i Skate. ::plask wczolo: Wydaje mi się, że w ten sposób scenarzyści sami się zapędzili w kozi róg, gdyż aby zadowolić oba obozy i nie stracić przy tym widzów, będą ciągnąć wątek J/K/S do znudzenia. Widać to w dotychczasowych odcinkach 3 sezonu, gdzie 70% akcji oscylowało wokół trójkąta, a mitologia wyspy odsunęła się na dalszy plan. Niestety! ::kwasny:: Mam nadzieję, że w pozostałych 16 odcinkach to się zmieni, choćby częściowo. Dlatego chciałbym, aby jak najszybciej trójkąt rozwiązał się raz na zawsze (oczywiście po mojej myśli ;) 8) ) i wreszcie możnaby akcję w pełni przesunąć w kierunku rozwiązywania zagadek wyspy. Ale chyba skazani jesteśmy poniekąd na tworzenie scenariusza pod shipper'sów i w najlepszym wypadku mitologia i romans będą występować do końca serialu w stosunku 50/50.
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Awatar użytkownika
Agatka
Posty: 346
Rejestracja: 2006-02-17, 22:23
Lokalizacja: kuj. - pom.

Post autor: Agatka »

FanStefci pisze: Dlatego chciałbym, aby jak najszybciej trójkąt rozwiązał się raz na zawsze (oczywiście po mojej myśli ;) 8) ) i wreszcie możnaby akcję w pełni przesunąć w kierunku rozwiązywania zagadek wyspy.
No właśnie, niech już skończą ten trójkąt. [shadow=black](I tak wiemy że Skate jest tylko tymczasowo, z czego wynika,że pewnie na przełomie 3 i 4 sezonu Kate będzie z doktorkiem i to raczej już do końca ::kwasny:: )[/shadow]

Ad. Lost Moment 13:
[shadow=black]Dotarł ktoś może do przetłumaczonego "na nasze" tego co czyta z tatuażu Jacka ta blondyna? Spotkałam się z wypowiedzią że pewnie cos w stylu :"Mam małego fiutka" ::loll:: , ale to tylko hipoteza ::jezyk:: [/shadow]
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

[shadow=black]Nie widziałem trzeciego sezonu, ale mogę powiedzieć, że w dwóch pierwszych nie było w ogóle mitologii, tylko jej przejawy. Innymi słowy: scenarzyści zdołali mnie przekonać, że wiedzą dużo na temat ludzkich uczuć, mechanizmów bycia ze sobą itd., natomiast w ogóle - totalnie w ogóle - nie wierzę, by wiedzieli o tajmnicach Wyspy więcej niż widzowie. Ot, improwizują na poczekaniu, taka jest moim skromnym zdaniem smutna prawda.[/shadow]
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
FanStefci
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

agatka pisze:Ad. Lost Moment 13:
[shadow=black]Dotarł ktoś może do przetłumaczonego "na nasze" tego co czyta z tatuażu Jacka ta blondyna? Spotkałam się z wypowiedzią że pewnie cos w stylu :"Mam małego fiutka" ::loll:: , ale to tylko hipoteza ::jezyk:: [/shadow]
[shadow=black]Bardzo zabawne. ::chytry:: ::jezyk:: Nie wiem na ile ta informacja jest wiarygodna, ale ponoć mówi coś w stylu "Wzbijam się jak orzeł w niebo". Kobieta po przeczytaniu tatuażu dodaje "I find it a bit ironic", co miałoby sens jeśli tatuaż naprawdę to znaczy (bo Jack siedzi zamknięty w klatce, toteż nie ma możliwości wzbić się i uciec). ::chytry:: [/shadow]

A jak jest na pewno okaże się 21 lutego. :)
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

W niedzielę o 20.05 na AXN pierwszy odcinek LOST 3.Nie wiem po co puszczają na AXN skoro większość widziało już dotychczasowe odcinki LOST 3 a reszta czeka na odcinki na TVP1 ::jezyk::...
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Jeżeli ktoś ma AXN to nie czxeka na TVP1, zapewniam ;) ::jezyk:: Wiem po sobie :)
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
ODPOWIEDZ