MIchael jest pyszniutki
Skazany na śmierć (Prison Break)
Oj, krzesło jest oczywiście chair ale zjadło mi "h". Wiwi proszę, dodaj "h".Szogunka pisze:Dzięki B@r za oryginalny tekst. TAk się pisze krzesło po angielsku? Dzięki Tobie czekam z niecierpliwością na sceny z Pati. Kim ona do cholery jest? Pytam retorycznie, bo chcę się dowiedzieć w swoim czasie. Z filmu.
MIchael jest pyszniutki
Szogunko, cieszę się, że dołączyłaś do fanów kobiety z Montany!
You're welcome. Będę prostować tego tłumacza, bo urok brzmi w tych gierkach słownych właśnie.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Pozwolę sobie uchylić rąbka tajemnicy, mam nadzieję, że nie uznacie tego za spoiler.
W następnych 2 odcinkach warzywnej kobiety nie będzie, ale w 8 odcinku wróci, wreszcie pokaże swoją twarz i okaże się kim ona jest.
B@r, będzie trzeba jej teksty co tydzień dawać tu w oryginale, bo Polsat bardzo je spłyca w tłumaczeniu.
Ona często mówi takim metaforycznym językiem i używa ciekawych sformułowań.
Np. ten wczorajszy tekst w USA był z podtekstem politycznym: It's time we stop beating around the BUSH and go after the damn BUSH.
Żeby tę grę słowną oddać w Polsce trzebaby przetłumaczyć: Najwyższy czas przestać gonić tę kaczkę i wreszcie ją załatwić.
Ale wtedy mogłyby się sypnąć pozwy. 
W najnowszym Tele Tygodniu natomiast jest pierwszy dla polskiej prasy wywiad z Wentem.
Dziennikarz informuje go, że w Polsce PB ogląda 7 milionów widzów. 
Natomiast u Sarah Wayne Callies widać już zaokrąglenie brzuszka.
Aktorka niedawno pojawiła się na gali filmowej. Oto kilka zdjęć. Ciąża dodaje jej niesamowitego seks-appealu.

B@r, będzie trzeba jej teksty co tydzień dawać tu w oryginale, bo Polsat bardzo je spłyca w tłumaczeniu.
W najnowszym Tele Tygodniu natomiast jest pierwszy dla polskiej prasy wywiad z Wentem.
Natomiast u Sarah Wayne Callies widać już zaokrąglenie brzuszka.

Primok, trochę szacunku dla kobiety z Montany.
Igrasz z ogniem.
Na koniec dnia daję jej cytat z 1x02: "Anyone that's a threat to what we're doing is expendable. Anyone".
[ Dodano: 2007-02-20, 19:12 ]
Na gorąco komentarz do 2x17.
[shadow=black]Odcinek świetny jak zawsze. Inny niż pozostałe, bo bardziej skupiał się na emocjach i skłaniał do refleksji w każdym wątku. Krótko: łapał za serducho....Daję mu 10/10 bez zastanowienia.
Po pierwsze T- Bag. Poznaliśmy jego traumatyczną historię z dzieciństwa przez co jego dalsze poczynania i przygody z dziećmi stają się bardziej zrozumiałe... Wypuścił panią Hollander i jej dzieci co bardzo mu się chwali. Zaskoczył mnie bardzo. Myślałem, że pani Hollander i jej dzieci czeka już tylko śmierć.
Jednak wizyta w starym domu była mu potrzebna. Przeżył takie katharsis i myślę, że teraz będzie innym człowiekiem. Oby!
Naprawdę, momentami mi współczułem. Jednak nie jest on takim bydlakiem...
C-Note i jego córeczka... Tu z kolei zaskoczył mnie Alex Mahone. To, że C-Note nie ma już wyboru i chce ratować swoją córkę jest zrozumiałe i oczywiste. Cieszy mnie, że żona Franklina została zwolniona z aresztu a ich dziecko trafiło do najlepszego szpitala. Sądzę, że C-note da jednak nogi i zwieje Alexowi.
Pope ma klasę. Michael zresztą też ją pokazał gdy chciał dotrzymać słowa i oddać się w ręce policji. Świetna jego rozmowa z Sarą i Michaelem, gdy Pope otwierał skrytkę a potem spotkał Billa Kima.
Pope się naraził skośnookiemu i żeby ten się na nim nie zemścił teraz.
Kellerman zmarnował świetną okazję żeby zabić Billa.
Swoją drogą Sarcia fajnie wykiwała Kellermana. Fanie Stefci, czy też odniosłeś takie wrażenie, że gdy Kellerman mówił, że pociągnie na dno za soba kogo tylko się da miał on szczególnie na myśli Caroline?
Niech o tym nie myśli!
Sucre wreszcie spotkał się z Maricruz!
Gdy Michael i Sara są teraz w jej mieszkaniu to nic nie stoi im na przeszkodzie żeby poszli na całość i przypieczętowali swoją miłość. A Linca niech wyślą na spacer.
Ale swoją drogą jak oni tak bez niczego poszli do mieszkania Sary jak ona jest poszukiwana? Sąsiedzi zaraz ją nakapują.
Albo firma. Chociaż pod latarnią najciemniej.
Piękna rozmowa jak Michael i Sara łapią się za ręce i ona mówi Michaelowi, że on wisi jej obiad który obiecał jej jeszcze w Fox River.
To nagranie którego teraz będą słuchać to jest ta rozmowa Caroline i Terrence'a którą kiedyś słuchał Tancredi?
[/shadow]
Och, jeszcze przezywam ten odcinek.
Igrasz z ogniem.
Na koniec dnia daję jej cytat z 1x02: "Anyone that's a threat to what we're doing is expendable. Anyone".
[ Dodano: 2007-02-20, 19:12 ]
Na gorąco komentarz do 2x17.
[shadow=black]Odcinek świetny jak zawsze. Inny niż pozostałe, bo bardziej skupiał się na emocjach i skłaniał do refleksji w każdym wątku. Krótko: łapał za serducho....Daję mu 10/10 bez zastanowienia.
Po pierwsze T- Bag. Poznaliśmy jego traumatyczną historię z dzieciństwa przez co jego dalsze poczynania i przygody z dziećmi stają się bardziej zrozumiałe... Wypuścił panią Hollander i jej dzieci co bardzo mu się chwali. Zaskoczył mnie bardzo. Myślałem, że pani Hollander i jej dzieci czeka już tylko śmierć.
Jednak wizyta w starym domu była mu potrzebna. Przeżył takie katharsis i myślę, że teraz będzie innym człowiekiem. Oby!
C-Note i jego córeczka... Tu z kolei zaskoczył mnie Alex Mahone. To, że C-Note nie ma już wyboru i chce ratować swoją córkę jest zrozumiałe i oczywiste. Cieszy mnie, że żona Franklina została zwolniona z aresztu a ich dziecko trafiło do najlepszego szpitala. Sądzę, że C-note da jednak nogi i zwieje Alexowi.
Pope ma klasę. Michael zresztą też ją pokazał gdy chciał dotrzymać słowa i oddać się w ręce policji. Świetna jego rozmowa z Sarą i Michaelem, gdy Pope otwierał skrytkę a potem spotkał Billa Kima.
Swoją drogą Sarcia fajnie wykiwała Kellermana. Fanie Stefci, czy też odniosłeś takie wrażenie, że gdy Kellerman mówił, że pociągnie na dno za soba kogo tylko się da miał on szczególnie na myśli Caroline?
Sucre wreszcie spotkał się z Maricruz!
Gdy Michael i Sara są teraz w jej mieszkaniu to nic nie stoi im na przeszkodzie żeby poszli na całość i przypieczętowali swoją miłość. A Linca niech wyślą na spacer.
Ale swoją drogą jak oni tak bez niczego poszli do mieszkania Sary jak ona jest poszukiwana? Sąsiedzi zaraz ją nakapują.
Piękna rozmowa jak Michael i Sara łapią się za ręce i ona mówi Michaelowi, że on wisi jej obiad który obiecał jej jeszcze w Fox River.
To nagranie którego teraz będą słuchać to jest ta rozmowa Caroline i Terrence'a którą kiedyś słuchał Tancredi?
[/shadow]
Och, jeszcze przezywam ten odcinek.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
[shadow=black]Ja wiedziałam, że T-Bag nie jest taki zły na jakiego wygląda
Fajnie, że Pope się pojawił, ale najważniejsze, że nie zmienili MariCruz! Super niespodzianka! Pewnie dzięki temu, że The Nine nie było takie popularne... Szkoda, że przerwali ten serial, ale dzięki temu nie ma tej okropnej nowej MariCruz
Sucre zdążył i przynajmniej jego historia potoczyła się w miarę szczęśliwie. Oby jeszcze teraz udało im się gdzieś zniknąć. Mahone ma plusa za tego misia (też bym chciała takiego dostać
)[/shadow]
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
Agavill, z torrentów sciągamy. 
Moje kilka słów do tego odcinka 2x17.
[shadow=black]Jestem pod ogromnym wrażeniem!
Jak najwięcej takich odcinków.
Świetnie było znów zobaczyć Pope'a. Mimo całej surowości z jaką potraktował Micheala i Sarę, biła od niego pozytywna energia. Dobrze, że przesłuchał nagranie, bo to pomogło mu zrozumieć motywacje Michaela. W ogóle cała scena z Popem w klubie cygarowym przyprawiała mnie o mocno przyspieszone tętno.
Cały czas w napięciu czekałem kiedy wyskoczy ta wredna skośnooka gęba.
Dobrze, że Michael podjął zdecydowane działanie, bo z Henrym byłoby krucho. Scena gdy Mike taranuje Kima była powtarzana u mnie chyba z 10 razy.
A Linc pięknie poprawił "z kopyta".
Kellerman tylko spieprzył sprawę, bo mógł przewietrzyć mózg swojego największego wroga.
Ślicznie by wyglądał na tym chodniku przed klubem.
Sceny z Sucre były takie jak być powinny - short and sweet.
Zgadzam się z wiwi, że dzięki Bogu nie wymienili aktorki grającej MariCruz. Ta jest słodziutka jak miodzik.
Ciekawe co czeka tę parkę, bo nie wierzę, że scenarzyści dadzą im zakosztować beztroski. 
Wątek C-Note'a był przydługawy, ale uratowało go niespodziewane zakończenie.
Trudno powiedzieć co kombinuje nasz żołnierzyk. Lepiej, żeby nie okazał się szują, która przysporzy Mike'owi i spółce kłopotów.
Sceny z T-Bagiem były świetne i muszę przyznać, że chyba osiągnięto zamierzony cel, bo tak jak większość z Was poczułem po raz pierwszy żal i smutek nad losem Teddy'ego. Jego gest względem Hollanderów był wspaniały. Czyżby to początek nowej drogi dla Teosia?
Jeszcze nam do sióstr miłosierdzia wstąpi.
Super scenka Mike i Sara. Mam nadzieję, że będzie to jednak kolacja ze śniadaniem.
Linc mógłby dać bratu odrobinę prywatności i iść na spacer. Albo na przykład odszukać Kellermana i iść z nim na piwo.
Rozmowa między tymi dwoma na dachu była prawie przyjacielska.
No i jak mógłbym na koniec nie wspomnieć o highlighcie odcinka - zdjęcie Carolinki w newsach.
Przygotowuje to nas na nadejście "Sweet Caroline" hehe.
[/shadow]
Moje kilka słów do tego odcinka 2x17.
[shadow=black]Jestem pod ogromnym wrażeniem!
Świetnie było znów zobaczyć Pope'a. Mimo całej surowości z jaką potraktował Micheala i Sarę, biła od niego pozytywna energia. Dobrze, że przesłuchał nagranie, bo to pomogło mu zrozumieć motywacje Michaela. W ogóle cała scena z Popem w klubie cygarowym przyprawiała mnie o mocno przyspieszone tętno.
Sceny z Sucre były takie jak być powinny - short and sweet.
Wątek C-Note'a był przydługawy, ale uratowało go niespodziewane zakończenie.
Sceny z T-Bagiem były świetne i muszę przyznać, że chyba osiągnięto zamierzony cel, bo tak jak większość z Was poczułem po raz pierwszy żal i smutek nad losem Teddy'ego. Jego gest względem Hollanderów był wspaniały. Czyżby to początek nowej drogi dla Teosia?
Super scenka Mike i Sara. Mam nadzieję, że będzie to jednak kolacja ze śniadaniem.
No i jak mógłbym na koniec nie wspomnieć o highlighcie odcinka - zdjęcie Carolinki w newsach.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Jest nieco zmodyfikowana. TUTAJ możesz sobie obejrzeć, ale ostrzegam - jest nieco spoilerowa.Adex-fan Brooke pisze:a czy w serii 2 jest inna czołówka?
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Dobre wiadomości w kwestii oglądalności!
Wczorajszy odcinek oglądało 6 055 410 widzów i jest to o ponad 700 tysięcy widzów więcej niż tydzień temu.
Jeszcze mała ciekawostka; dzisiaj w pociągu do Warszawy jechały ze mną w przedziale 2 panie (około 50-tki) i z ogromną ekscytacją komentowały wczorajszy odcinek.
Pokusiłbym się o stwierdzenie - prawie jak nastolatki.
Co ten Prison wyczynia z ludźmi! 
Jeszcze mała ciekawostka; dzisiaj w pociągu do Warszawy jechały ze mną w przedziale 2 panie (około 50-tki) i z ogromną ekscytacją komentowały wczorajszy odcinek.


