pisze:No MartinCo za avatar
Marisa, też słyszałem wiele pochlebieństw na temat "Destilando amor" mimo, że podobno Azteca toczy wojnę z Televisą zarzucając tej drugiej plagiat. W końcu zarówno "Destilando..." Televisy jak i "Cuando seas mia" Azteki są remake'ami "Cafe con aroma de mujer" Telemundo...Czytałem w necie, że rozważali już zawieszenie emisji tej telci do czasu wyjaśnienia sprawy, ale na szczęście się upiekło.
Oglądałem kilka odcinków "Gitanas" ale mimo kilku osób z obsay, które lubię to sama telcia mnie nie zaskakuje.. Wolę już "Gata salvaje" - wreszcie może będę miał okazję obejrzeć odcinek, w którym Eva zostaje zjedzona przez krokodyle...
A co do "El cuerpo del deseo" - telcia wciąga i to bardzo. Świetnie gra Andres Garcia, Lorena Rojas i Vanessa Villela - klasa. Najgorzej, moim zdaniem, wychodzi Martin Karpan, którego chyba zatrudniono ze względu na urodę a nie na talent... Gdziekolwiek on gra, nigdzie mi się nie podoba... Vanessa jest za to świetna - żałuję, że nie widziałem "Un nuevo amor" z jej udziałem, ale tutaj gra świetnie. Już się nie mogę doczekać aż znów staną się z Isabel wrogami..



