Kimberly Fairchild

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Kaska: gdy Macy miała kilka lat, jej ojciec popełnił życiowy błąd wiążąć się z mafią. Potem chciała się wycofać, ale to nie takie proste, musiał więc zniknąć i ukrywać się przed gangsterami. Sally samotnie wychowywała córkę, a Adam związał się z matką Kim (nigdy nie widzieliśmy jej na ekranie) i zmienił nazwisko z Adam Alexander na Max Fairchild. Mineło wiele lat, sprawa przycichła, Adam/Max, już jako bardzo zamożna człowiek wrócił do LA, gdzie miał robić interesy z Forresterami. Zresztą na kolacji u nich Rick poznał Kim.

Macy, po śmierci Granta przeżywała głębokie załamanie przychiczne, więc on postanowił jej pomóc. Córka bardzo ucieszyła się z powrotu ojca, potem przekonała Sally, by i ta mu wybaczyła, nawet zaczeli się w sobie ponownie wychowywać. Niestety Sally, chcąc zrobić byłemu mężowi przyjemność, sprawiła, że jego zdjęcie znalazło się w gazecie. Okazało się, że licho nie śpi i gangsterzy znów zaczeli go szukać. Doszło do strzelaniny, Sally nawet wzięła kulę na siebie i wylądowała w szpitalu, a Adam znów musi się ukrywać.
Adex-fan Brooke pisze:
anka_ pisze:
Kaska pisze:A Sally pewnie nawet nie zauważy, że Kimberly zniknęła. :lol: A propos Adama to dlaczego jest poszukiwany, bo nie oglądałam tych odcinków.
Szuka go ta sama grupa bandytów co te 20 lat temu ;)
To jest idiotyczne :lol: to chyba jakaś cała mafia, przecież wystarczyłoby aby porwali Sally lub Kimberly w zamian za niego, jacyś groźni a głupawi ::rad:: i jeszcze niewidoczni :zeby:
Sally nie wie, gdzie jest Adam, a jego prześladowcy nie mają danych, by uznać, że Adam jest teraz innym człowiekiem niż kiedyś i że poświęciłby się za nią.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Mo nie wiem, Kim podekscytowana zapomniała wziąć nawet dokumentów, czy pieniędzy :shock: . Wydaje mi się, że wróci jeszcze po swoje rzeczy w jakiś potajemny sposób i poinformije Sally. No to nielogiczne, by wyjeżdzała, tym bardziej, nie informując wszystkich. Jak Sally uzna, że ona zaginęła, to wezwie policję i zacznie się szukanie. A to może wzbudzić czujność mafii. Ona i Adam przecież muszą być ostroźni. No, ale to tylko moje dywagacje, jak słusznie ktoś napisał, w MnS jest mało sensu i logiki. :D
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

A nie mówiłam, że Sally nic nie zauważy?! :lol:

[ Dodano: 2007-04-01, 12:02 ]
Dawidek pisze:No nie wiem, Kim podekscytowana zapomniała wziąć nawet dokumentów, czy pieniędzy :shock: .
Dobrze, że chociaż światło zgasiła. :D
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Nagłe wyjście Kimberly i jej ojca z jej domku było znakiem symbolicznym, oznaczającym, pożegnanie Kim Fairchild (tak ja to odebrałem) ::krzyw:: Sally oczywiście o niej zapomniała i już nigdy nie wróci do jej tematu. Brak logiki, krzty sensu u scenarzystów w takich momentach wprawia w osłupienie, a nawet zażenowanie, ale cóż poradzić. Pozostaje jedynie oglądać gorliwie i "błedy" producentów cierpliwie znosić ::loll:: ::cojest:: :lol: .
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Co do tego, że ich wyjście było symboliczne - zgodzę się, ale że był to błąd czy niedopatrzenie - nie wydaje mi się. Realizatorzy świetnie zdają sobie sprawę, żez chwilą ślubu Brooke i Thorne'a wątek Kimberli wygasł z uwagi na to, że pozostawała ona w serialu już tylko ze względu na Thorne'a - dlatego moim zdaniem dalsze "przetrzymywanie" Dziewicy w MnS nie miałoby sensu.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Scenarzyści być może doszli do wniosku ,że nie trzeba pokazywać tych scen ,ponieważ one i tak nic nowego nie wniosą do akcji . Być może za jakiś czas Sally i reszta coś wspomną ,że Adam z Kim jedynie zadzwonili i o wszystkim im powiedzieli .

Ja Kimberly zapamiętam pozytywnie .
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Robi pisze:Ja Kimberly zapamiętam pozytywnie .
Ja również :serce: :serce: :serce:
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Cieszę się, że to koniec przygód z Kim :D
Była to najbardziej mdła postać jaką można sobie wyobrazić.
Dobrze, że już jej nie będzie przynajmniej nikt nie będzie już mulić i zalewać naszych ekranów łzami. :wink:
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

Dlaczego od razu mdła?
Jak dla mnie Kim była bardzo interesującą postacią. To jej zawdzięczam przerwanie zaręczyn Brooke i Thorne`a. :: bow :: Była dziewicą, a jest to bardzo rzadkie zjawisko w tym serialu. ::chytry::
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Dla mnie Kim była najnudniejszą postacią w serialu... Najpierw przez kilka miesięcu ciągle pokazywali jej rozpacz, potem całkowita zmiana postaci...Ogólnie rzecz biorąc nie podobała mi się wogóle :nie:
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

Pomimo, że jej nie lubiłam była barwną postacią, może na początku była trochę mdła ponieważ była zbyt ,,grzeczną dziewczynką'' ::jezyk:: :mrgreen: .
Ja tam wole grzeczne dziewczynki, niż takie osoby, jak np. Amber ::bojesie:: , czy Brooke. :zmiesz::
Ostatnio zmieniony 2009-06-25, 15:40 przez Kaska, łącznie zmieniany 1 raz.
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

Aha. Pewnie m.in. chodzi Ci o te anielskie minki, które robiła do Thorne`a, gdy ten do niej przyszedł. :)
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

Ja od samego początku nie lubiłam Kimberley,teraz też jej nie lubię i cieszę się że wreszcie odeszła z serialu.
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Ja na samym poczatku nawet lubiłam Kim ( taka siostra Macy i w ogole :P ).
Potem w miarę zaczełam jej tak nie lubić, że to dla mnie wielka ulga nie musząć już jej widzieć na ekranie.
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Na początku jak pojawiła się Kim to nie mogłem oglądać scen, w których występowała - to były chyba najgorsze sceny w MnS do tej pory jak dla mnie ::kwasny:: . Ale teraz bardzo żałuję, że Kim wyjechała, bo zdecydowanie miała coraz ciekawsze wątki i dużo lepiej prezentowała się na ekranie :wink: .
ODPOWIEDZ