Eric III

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Tiril pisze:A kilka odcinków temu Rick sam nazwał Erica synem Deacona. A przez ostatnich kilka miesięcy powtarzał,że w ogień poszedłby za tym dzieckiem, kocha je jak swoje i chce mu być ojcem do końca życia. A teraz?wystarczyło że posprzeczał się z Amber, i to o coś czego nie wyjaśnił nawet i już! Zdecydowanie Deacona widzę w roli opiekuna a nie Ricka ::chytry::
Dokładnie ::ok:: Kocha małego, a jak co do czego to zapomina o całym świecie, zapomina o małym a liczy się tylko o i jego duma ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Też chciałbym, żeby Deacon wychowywał Erica. Ricki to dzieciak - składa Amber obietnice, ale nie może ich dotrzymać. Jest bardzo niedojrzały, ale Amber chyba za to go kocha i myślę, że zostawi Deacona.
Angel1122
Posty: 16
Rejestracja: 2007-05-08, 16:55
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Angel1122 »

PetroPython pisze:Czemu 2 razy, Kaska :?:
:arrow: aborcja
:arrow: magiczna herbatka ::loll::
Co do Sally, to szkoda, że nie ma wnuków. Na pewno darzyłaby ich wielką miłością
Przecież z drugim poronieniem(jeśli można tak to nazwać) Steffa nie miała nic wspólnego, jedynie próbowała z herbatką co się nie udało :P
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Mimo bardzo młodego wieku Eric III już bardzo dużo przeszedł, ale ma wg mnie bardzo ciekawe życie jak na razie :zeby: . Spędza dużo czasu tylko z najciekawszymi postaciami z MnS: Becky, Amber, Deacon - a ostatnio sporo czasu przesiaduje w klubie - napewno sporo ciekawych ludzi tam poznał ::chytry:: .
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Primok pisze:Mimo bardzo młodego wieku Eric III już bardzo dużo przeszedł, ale ma wg mnie bardzo ciekawe życie jak na razie :zeby: . Spędza dużo czasu tylko z najciekawszymi postaciami z MnS: Becky, Amber, Deacon - a ostatnio sporo czasu przesiaduje w klubie - napewno sporo ciekawych ludzi tam poznał ::chytry:: .
Nie był tylko u jeszcze jednej ciekawej postaci - Morgan :serce: . Ale ona lubi dzieci, więc kto wie, co jej przyjdzie do głowy ::loll::
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

I lepiej, żeby nie spotkał Morgan na swojej drodze. Bo będzie przeżywał podobne nieprzyjemności, jakie przeżywała Steffie. W ogóle Morgan powinna być izolowana, a od dzieci szczególnie, bo jeszcze im krzywdę zrobi. Choć z drugiej strony nie wiadomo - może mały Eric by ją odmienił i serce by jej zmiękło. ::chytry::
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

PetroPython pisze:
Primok pisze:Mimo bardzo młodego wieku Eric III już bardzo dużo przeszedł, ale ma wg mnie bardzo ciekawe życie jak na razie :zeby: . Spędza dużo czasu tylko z najciekawszymi postaciami z MnS: Becky, Amber, Deacon - a ostatnio sporo czasu przesiaduje w klubie - napewno sporo ciekawych ludzi tam poznał ::chytry:: .
Nie był tylko u jeszcze jednej ciekawej postaci - Morgan :serce: . Ale ona lubi dzieci, więc kto wie, co jej przyjdzie do głowy ::loll::
Może lepiej, żeby się nie spotykali, Ericowi wystarczy już rodziców, ma ich dużo więcej niż przeciętne dziecko, kolejnej mamy już mu nie potrzeba!
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

paulincia pisze:
Tiril pisze:A kilka odcinków temu Rick sam nazwał Erica synem Deacona. A przez ostatnich kilka miesięcy powtarzał,że w ogień poszedłby za tym dzieckiem, kocha je jak swoje i chce mu być ojcem do końca życia. A teraz? Wystarczyło że posprzeczał się z Amber, i to o coś czego nie wyjaśnił nawet i już! Zdecydowanie Deacona widzę w roli opiekuna a nie Ricka ::chytry::
Dokładnie ::ok:: Kocha małego, a jak co do czego to zapomina o całym świecie, zapomina o małym a liczy się tylko o i jego duma ::plask wczolo:
On tak powiedział ze zdenerwowania. Może zrobił to na złość Amber, ale jestem pewna, że kocha małego, tylko był wkurzony na Amber za ten incydent z Deaconem. :)
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Kaska pisze:On tak powiedział ze zdenerwowania. Może zrobił to na złość Amber, ale jestem pewna, że kocha małego, tylko był wkurzony na Amber za ten incydent z Deaconem. :)
W sumie pewnie tak, tylko że nie można tak postępowaćnawet jeśli się jest zdenerwowanym... Powinien chcieć być z małym mimo wszystko, a nie jak jest na Amber zły to nagle nie ma syna... ::kwasny::
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

paulincia pisze:
Kaska pisze:On tak powiedział ze zdenerwowania. Może zrobił to na złość Amber, ale jestem pewna, że kocha małego, tylko był wkurzony na Amber za ten incydent z Deaconem. :)
W sumie pewnie tak, tylko że nie można tak postępowaćnawet jeśli się jest zdenerwowanym... Powinien chcieć być z małym mimo wszystko, a nie jak jest na Amber zły to nagle nie ma syna... ::kwasny::
To moim zdaniem tym bardziej nie nadaje się na głowę rodziny, skoro w takich momentach traci panowanie nad sobą do tego stopnia
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Caroline
Posty: 158
Rejestracja: 2007-04-16, 14:32
Lokalizacja: Śląsk

Eric III

Post autor: Caroline »

Oni wszyscy ( C.J., Rick, Amber, Deacon, Stephanie, itd. ) chcą dobrze dla tego nasłodziutniego Erica III, a wszyscy robią źle ... :(
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Tiril pisze:
paulincia pisze:
Kaska pisze:On tak powiedział ze zdenerwowania. Może zrobił to na złość Amber, ale jestem pewna, że kocha małego, tylko był wkurzony na Amber za ten incydent z Deaconem. :)
W sumie pewnie tak, tylko że nie można tak postępowaćnawet jeśli się jest zdenerwowanym... Powinien chcieć być z małym mimo wszystko, a nie jak jest na Amber zły to nagle nie ma syna... ::kwasny::
To moim zdaniem tym bardziej nie nadaje się na głowę rodziny, skoro w takich momentach traci panowanie nad sobą do tego stopnia
Tiril zgadza się ::ok:: I o to mi właśnie chodzi...nie można się wahać i w chwilach słabości zmieniać zdanie :nie:
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Dawidek pisze:I lepiej, żeby nie spotkał Morgan na swojej drodze. Bo będzie przeżywał podobne nieprzyjemności, jakie przeżywała Steffie.
Już sobie wyobrażam rudowłosego Erica III ::cojest::

[ Dodano: 2007-05-13, 20:38 ]
Dawidek pisze:Choć z drugiej strony nie wiadomo - może mały Eric by ją odmienił i serce by jej zmiękło. ::chytry::
Tak jak przy Steffy. Serce jej zmiękło, Tay przyszła i ją od razu uwięziła. Może uwięziłaby też Amber ::rad::

[ Dodano: 2007-05-13, 20:40 ]
Angel1122 pisze:
PetroPython pisze:Czemu 2 razy, Kaska :?:
:arrow: aborcja
:arrow: magiczna herbatka ::loll::
Co do Sally, to szkoda, że nie ma wnuków. Na pewno darzyłaby ich wielką miłością
Przecież z drugim poronieniem(jeśli można tak to nazwać) Steffa nie miała nic wspólnego, jedynie próbowała z herbatką co się nie udało :P
No i właśnie chodzi o tę próbę ::chytry:: . Tym razem Morgan pomógł Ridge i dziecko jeszcze trochę sobie pożyło w łonie matki
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

PetroPython pisze:[
Tak jak przy Steffy. Serce jej zmiękło, Tay przyszła i ją od razu uwięziła. Może uwięziłaby też Amber ::rad::
Rick i Deacon by się kłócili kto ma wjechać samochodem w dom Morgan. ::chytry::
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Cosmo pisze:
PetroPython pisze:[
Tak jak przy Steffy. Serce jej zmiękło, Tay przyszła i ją od razu uwięziła. Może uwięziłaby też Amber ::rad::
Rick i Deacon by się kłócili kto ma wjechać samochodem w dom Morgan. ::chytry::
A tu przypadkiem przejeżdża C.J., który dołącza się do kłótni ::rad:: W efekcie Morgan zabija Amber. Koniec wątku Amber 8)
ODPOWIEDZ