Kaska pisze:Bardzo dobrze zrobiła Briget zabraniając matce wychodzić za Thorne`a. Brook kolejny raz się zauroczyła i już planuje ślub. Ileż można! Szkoda tylko, że Bridget niedawno zmieniła zdanie...
Wcale sie nie zauroczyła Zauroczenie szyvko mija, a miłość zostaje, więc tego nie można nazwać zauroczeniem, to prawdziwa miłość i Bridget właśnie to zrozumiała bo wie, że oni będą szczęśliwi
A znasz takie powiedzenie, że "najpiękniejsze to co nieosiągalne"? może właśnie dlatego oni chcieli być razem bo nie mogli? to wcale nie musi być miłość
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Tiril pisze:A znasz takie powiedzenie, że "najpiękniejsze to co nieosiągalne"? może właśnie dlatego oni chcieli być razem bo nie mogli? to wcale nie musi być miłość
Nie sądzę... wcześniej już byli ze sobą, mimo, że się nie zgadzali inni dla nich to się nie liczyło...widać, że oni się naprawdę kochają
Kaska pisze:Bardzo dobrze zrobiła Briget zabraniając matce wychodzić za Thorne`a. Brook kolejny raz się zauroczyła i już planuje ślub. Ileż można! Szkoda tylko, że Bridget niedawno zmieniła zdanie...
Wcale sie nie zauroczyła Zauroczenie szyvko mija, a miłość zostaje, więc tego nie można nazwać zauroczeniem, to prawdziwa miłość i Bridget właśnie to zrozumiała bo wie, że oni będą szczęśliwi
A znasz takie powiedzenie, że "najpiękniejsze to co nieosiągalne"? może właśnie dlatego oni chcieli być razem bo nie mogli? to wcale nie musi być miłość
Bridget dobrze zrobiła, że zaakceptowała związek Brooke i Thorne'a. Oni naprawdę się kochają i pragną być ze sobą. Ta smarkula nie może decydować o życiu Brooke. Bridget =
Ale ile już jej matka miała związków i za każdym razem mówiła, że to prawdziwa miłość, a później miała romanse i się rozwodziła... Teraz będzie tak samo!
Kaska pisze:Ale ile już jej matka miała związków i za każdym razem mówiła, że to prawdziwa miłość, a później miała romanse i się rozwodziła... Teraz będzie tak samo!
Zauważ że żadna postać w MNS nie była w związku który trwał wiecznie.
Kaska pisze:Ale ile już jej matka miała związków i za każdym razem mówiła, że to prawdziwa miłość, a później miała romanse i się rozwodziła... Teraz będzie tak samo!
Kaska pisze:Ale ile już jej matka miała związków i za każdym razem mówiła, że to prawdziwa miłość, a później miała romanse i się rozwodziła... Teraz będzie tak samo!
A ja myślę, że tym razem będzie inaczej...
Ja tam nie wierzę żeby ten związek długo pociągnął ale taka już natura naszej Brooke.
Kaska pisze:Ale ile już jej matka miała związków i za każdym razem mówiła, że to prawdziwa miłość, a później miała romanse i się rozwodziła... Teraz będzie tak samo!
A ja myślę, że tym razem będzie inaczej...
Ja tam nie wierzę żeby ten związek długo pociągnął ale taka już natura naszej Brooke.
Ciekawi mnie czy kiedyś wyjdzie na jaw to że Bridget knuła intrygę z Kim za plecami mamusi.. I że to ona odsłoniła kutrynę??Pewnie nie,tak jak to że CJ podłożył haka na pokazie...cała Moda..
ana pisze:Ciekawi mnie czy kiedyś wyjdzie na jaw to że Bridget knuła intrygę z Kim za plecami mamusi.. I że to ona odsłoniła kutrynę??Pewnie nie,tak jak to że CJ podłożył haka na pokazie...cała Moda..
Mi tez się wydaje, że to się nie wyda W Modzie nic nie jest tak jak byśmy chcieli, wszystko zaskakuje:)