Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Mnie denerwuje w tym wszystkim jedna rzecz, a mianowicie zachowanie Amber :D
Tak się przyjaźni ze Stephanie, mieszka w jej sąsiednim domku, ale nie zdołała się nawet dowiedzieć o dokonaniach Morgan ::loll:: A skoro się nie dowiedziała, to siedzi w domu i spokojnie robi naleśniki, dodatkowo zapominając o jajkach ::plask wczolo: Rick też jakoś nie bardzo zorientowany.
Prawda jest taka, że największy wróg Stephy, czyli Brooke się dowiedziała o poczynaniach Morgan, a największy pupilek Stefy, Amber to teraz nic nie wie ::cojest:: Dziwnie się komunikuje ta rodzina.
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

Jeszcze odnośnie przedwczorajszego odcinka: Strasznie głupawe były te myśli Deacona: "Udam, że drży mi ręka. Niech Bridget spyta, o co chodzi." ::kwasny:: Czy scenarzyści naprawdę uważają nas za tak głupich, iż nie domyślimy się, że Deacon cały czas udaje?! ::plask wczolo: Żałosne... :|
A odnośnie wczorajszego: Żal mi Morgan. Naprawdę. :( Znowu cały klan Forresterów tryumfuje. :evil: Jakby się mieli z czego cieszyć. ::ysz:: Stefa nie ma żadnych skrupułów. ::ke::
Brooke i Amber skrępowane. ::chytry:: :zeby: A to ich cwaniak - Ricky postawił! :zeby: ::jezyk::
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Dobre było to jak Amber i Brooke miały się przytulić. :zeby: Każda tak się chciała przytulić tylko aby czasem drugiej z bardzo nie objąć, bo parzy. :zeby:

Tekst Amber też był dobry:Jeśli chcesz zostac moim świadkiem, to się zgadzam... ::loll::
Złożyła Brooke propozycję nie do odrzucenia. ::loll:: Biedna Brooke.
No a potem w domku u Amber, Brooke: to bedzie katastrofa. Amber: co mówiłaś. Brooke: pomóc Ci się przebrać? :zeby: One się tak strasznie kochają. ::bojesie:: Brooke jak zobaczyła Stephanie nie odmówiła sobie przyjemności aby dogryźć Amber. Fajnie wyglądają jak jedna i druga sili się na te uprzejmości a w duchu myślą niech Cię szlag trafi :twisted: za jaką karę muszę Cię znosić. :lol:

[ Dodano: 2007-05-23, 17:20 ]
A i zapomniałam dodać, ze mały Eric dziś wreszcie biegał. Nareszcie, bo jak by tak dalej poszło to bliźniaczki by już podrosły a on by zaczął dopiero raczkować :: bow :: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Musze to napisać Broke ślicznie dziś wyglądała ::ok:: :D Piękną sukienke miała no i bizuterię,którą tak bardzo lubię :P 8)
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Misia pisze:Musze to napisać Broke ślicznie dziś wyglądała ::ok:: :D Piękną sukienke miała no i bizuterię,którą tak bardzo lubię :P 8)
Zgadzam się. Bardzo pięknie wyglądała.
Ogólnie głupio, że Amber uległa Rickowi w kwestii Brooke ::kwasny:: Mogła się trzymać swojej wersji, a nie go słuchać. Monologi Deacona coraz bardziej męczące. Jak słyszę tekst typu: They took my son, to mam naprawdę dosyć. Ileż można :mrgreen: :: bow ::
Super Stepha wywaliła oczami w domku dla gości :roll: :lol:

Jeszcze co do wczorajszych odcinków ta sytuacja z "zagubioną" Tawny jest śmieszna ::cojest:: Najpierw przed ślubem C.J.a powiedziała, że Tawny wyjechała z jakimś facetem, teraz tak samo. Ale nie przyszło jej do głowy, że Joe i Tilly mogą coś wiedzieć. Jak Tawny umrze, to Amber nie będzie wiedziała, gdzie pójść kwiatki postawić i znicze zapalić ::cojest:: ::plask wczolo: Relacje rodzinne to oni mają sweet ::ok::
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Oczywiście nie obyło się bez min, zaczepek i głupich odzywek wielce nieszczęśliwej Brooke której syn rujnuje sobie życie żeniąc się z Amber. Nie omieszkała nawet wpuścić Deacona do 'przebieralni'. A ten wymuszony uścisk Amber i Brooke... po prostu w super odstresowanej atmosferze. ::loll:: ::kwasny::
O Bridget już mi się nie chce pisać bo to jakieś młodzieńcze szaleństwo a nie miłość. Bosz, co ta dziewczyna sobie wyobraża, że co! Że Forresterowie pogodzą się z tym że Deacon się z nią spotyka?! Czy ta dziewczyna ma mózg?! ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Scena przytulenia się Brooke i Amber bardzo śmieszna - ,, nie chcę ale muszę '' ::loll:: Bridget Amber i Stephani okropnie dzisiaj wyglądały . Całe szczęście ,że Logan nigdy nie zawodzi , zawsze piękna :serce:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Myślę, że na takiej samej zasadzie jak Amber nie jest do końca świadoma zdarzeń z Morgan w roli głównej, tak Bridget nie zdaje sobie sprawy z całokształtu historii z Deconem. Nie informowałaby mamy ze słodkim i niewinnym uśmiechem, że na rodzinną uroczystość przyprowadzi chłopaka. Ona nie chce rozpętać burzy. Ona wierzy, że wszystko się ułoży.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Scenki Amber-Brooke były genialne ::loll:: No i Stefa oczywiście ::loll:: Deacon mnie już wkurza i żal mi Bridget :(
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Strasznie chciało mi sie śmiać jak Amber i Brook sie sciskały. ::loll:: Troche to nie fair że Deaon chce wykorzystać Bridget. ::kwasny:: Pięknie dziś wyglądała Brook w tej czeronej sukni. Ale za to Amber ochydnie.
Awatar użytkownika
Caroline
Posty: 158
Rejestracja: 2007-04-16, 14:32
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Caroline »

Dziwię się, dlaczego Brooke nie chce się zgodzić na ślub Ricka i Amber ... :roll: :roll: . Przecież ona miała taką samą sytuację, kiedy wychodziła za Thorne'a ! ::plask wczolo: :roll: . Również tak jak May uważam, że Brooke i Amber powinny się pogodzić przynajmniej na czas ślubu ... No ale cóż ... :roll:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

No przecież nawet świadkować będzie ::loll:: :zeby:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Sceny Amber i Brooke były dziś świetne,a jeszcze lepsze ze Stefą na początku drugiego odcinka ::loll::
Nic więcej ciekawego nie było.No poza tym,że Cesarzowej,Ericowi,Brooke,Thorne'owi,Amber,Rickowi,Deaconowi,listonoszowi,chomikowi i kogo tam jeszcze mamy,zależy na rodzinie.Każdy co pięć sekund to sobie powtarza i oczywiście stara się wszystko poskładać do kupy ::plask wczolo: .Ale coś marnie im to idzie.Za dużo takiego bezsensownego gadania typu "rodzina jest najważniejsza".Ile można tego słuchać ::ysz:: ::ke:: :roll:
Mały Eric potrafi biegać :serce: :P
Brooke wyglądała dziś pięknie :serce: Amber wyjątkowo paskudnie :zmiesz::
:serce: Brooke Logan :serce:
Awatar użytkownika
Caroline
Posty: 158
Rejestracja: 2007-04-16, 14:32
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Caroline »

Szogunka pisze:No przecież nawet świadkować będzie ::loll:: :zeby:
No to przepraszam, poprawię się " Brooke nie chciała się zgodzić na ślub Ricka i Amber" :wink: :wink:
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Ja się absolutnie nie dziwię że Brooke nie chce się zgodzic na ten ślub. Nie widzę też analogii do jej sytuacji ze Stephanie ale nie będę tego roztrząsać. W każdym razie podziwiam postawę Brooke, że zgodziła sie brać udział w tej farsie bo syn ją o to poprosił.

Nie piszę tego dlatego bo nieznoszę Amber tylko dlatego, że nie podoba mi się jej zachowanie. Każdym następnym posunięciem udowadnia mi, że Brooke ma rację.
Po pierwsze wrzeszczała na Ericka jak na kolegę z podwórka a nie osobę starszą, której należy się szacunek no i do tego przyszłego teścia tylko dlatego, że nie podobało jej się jego zachowanie.
Po drugie zachowuje się tak, jakby prawa Deacona co do dziecka były dla niej nadrzędne nad prawami Ricka. W końcu doprowadziła nawet do tego, że po okresie jaki spędziła z dzieckiem u Deacona nagle stał się dla małego tatą, a Ricka, który go tyle czasu wychowywał i potem odwiedzał tak nie nazywał.
Po trzecie w dzisiejszym odcinku te jej miny gdy patrzyła na zdjęcie, ten komentarz, że byliby bardzo szczęśliwi...tak nie reaguje osoba która bezgranicznie kocha kogoś innego...
Do tego zapomniała powiedzieć do Brooke "proszę" przed popilnuj dziecka...no ale dobre maniery to dziś podobno rzadkość...

No koniec napiszę tylko tyle, że o ile ostatnimi czasy jej wygląd zmienił się zdecydowanie na plus, o tyle dziś wyglądała jak śmierć na urlopie a nie przyszła panna młoda...

Za to Brooke...jak zwykle przepięknie... :serce: :serce: :serce:
Zablokowany