Bieżące odcinki cz. 1
- ***AmBeR94***
- Posty: 111
- Rejestracja: 2007-06-09, 19:42
- Lokalizacja: Białystok
Tony
Wiecie,ja czytałam w pewnej gazecie,że Paulo Benedeti(Tony)to...gay
MYślicie,ze to prawda???Bo ja juz sama nie wiem 
***
"MoDa Na $uKcE$"RuLeZ!!!!!!
***
Re: Tony
Jeśli tak to super, fajny jest***AmBeR94*** pisze:Wiecie,ja czytałam w pewnej gazecie,że Paulo Benedeti(Tony)to...gay
MYślicie,ze to prawda???Bo ja juz sama nie wiem
Dzisiejsze odcinki były ciekawe. Konflikt na lini Brooke - Deacon zaognił się
Taylor <3
A według mnie, to scena Brooke - Deacon miała w sobie sporo dramatyzmu. To nie była tragikomiczna Brooke rwąca włosy z głowy i podsłuchująca jak jej córka uprawia seks. To była grźna, zrozpaczona kobieta.
Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi - ależ ta Darla ma ciało

Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi - ależ ta Darla ma ciało
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
- katarzynka
- Posty: 719
- Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
- Lokalizacja: Gliwice
Im częściej widzę Deacona, który jest przekonany o tym, że Amber go kocha to tym bardziej jestem pewien, że jej rozstanie z Rickiem to jedynie kwestia czasu i wydaje mi się, że nastąpi to bardzo szybko. Ona naprawdę nie pasuje do tej rodziny, która poza naturalnie Rickiem raczej jej nie akceptuje, zwłaszcza Brooke. Jestem tylko ciekaw jak to wszystko przyjmie Bridget, bo jestem niemal pewien, że "gładko" nie przejdzie to koło niej.
Co do dzisiejszej śmierci to w pierwszej chwili pomyślałem, że chodzi o Kristen, jednak szybko doszedłem też do wniosku, że to nie może być ona, bo nie zostało w ogóle ukazane żadne jej spięcie po wyjściu z Sofią. Nie sądzę, żeby ją mogli uśmiercili tak po prostu, bez pokazania tego zamachu.
Co do dzisiejszej śmierci to w pierwszej chwili pomyślałem, że chodzi o Kristen, jednak szybko doszedłem też do wniosku, że to nie może być ona, bo nie zostało w ogóle ukazane żadne jej spięcie po wyjściu z Sofią. Nie sądzę, żeby ją mogli uśmiercili tak po prostu, bez pokazania tego zamachu.
Re: Tony
Zapytaj Boldfanki, ona ma ponoć do tego 7 zmysł.***AmBeR94*** pisze:Wiecie,ja czytałam w pewnej gazecie,że Paulo Benedeti(Tony)to...gay
MYślicie,ze to prawda???Bo ja juz sama nie wiem
Pierwszy odcinek dzisiaj mnie trochę przynudzał. Oczywiście końcówka była cudna! Drugi zaraz sobie dopiero puszczę.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Sofija jest ładna, ale nie przekonuje mnie jej zachowanie, mało autentyczne.
Darla ma naprawdę piękne ciało, teraz to widać. A bluzka-motyl to jeden z lepszych ciuchów w tym filmie. Oczu nie można było oderwać, najpierw zgadując jak to jest zrobione, a potem wychodząc z szoku
Już wiem dlaczego KKL nie dostała nagrody za role Brooke, ona nie umie grac agresywnych zachowań. To było raczej żałosne. Lepiej niech już uwodzi. Deacon powinien teraz ją złapać w pół i baraszkować, bo to wcale nie było straszne ani agresywne. Co to miało być można sie tylko domyślać.
Lubię Kristen, szkoda, że tak szybko znaleźli jej kochanka, zamiast trochę ją nam przedstawić. Niby już była, ale to inna aktorka i przez to inna postać.
Amber bidulka kocha dwóch na raz. Ma świadomość że od dawna marzyła o Ricku, a tu Decon uwodziciel ją pociąga. Ona chce być wierna swojej miłości, ale coraz jej trudniej. Ze względu na Bridget lepiej, żeby się Amber trzymała Ricka, a Decon się zmienił w naprawdę dobrego męża.
Dziwi mnie Brooke, która nie umie się cieszyć ze szczęścia własnych dzieci. Można domniemywać, że jest przewidująca, ale dlaczego nie we własnym przypadku. Dlaczego nie domyśli się że jej związki sie rozpadają, tylko truje własnym dzieciom i odmawia im szczęścia, choćby chwilowego? To jest to czego się w rodzicach nie lubi. Każdy ma prawo do własnych błędów. Przykre jest jak matka jest wrogiem zamiast wspierać. Żal mi Bridget, bo Rick bardziej w tym potrzebuje ojca, a Bridget matki, a tu niestety nie ma wsparcia.
Darla ma naprawdę piękne ciało, teraz to widać. A bluzka-motyl to jeden z lepszych ciuchów w tym filmie. Oczu nie można było oderwać, najpierw zgadując jak to jest zrobione, a potem wychodząc z szoku
Już wiem dlaczego KKL nie dostała nagrody za role Brooke, ona nie umie grac agresywnych zachowań. To było raczej żałosne. Lepiej niech już uwodzi. Deacon powinien teraz ją złapać w pół i baraszkować, bo to wcale nie było straszne ani agresywne. Co to miało być można sie tylko domyślać.
Lubię Kristen, szkoda, że tak szybko znaleźli jej kochanka, zamiast trochę ją nam przedstawić. Niby już była, ale to inna aktorka i przez to inna postać.
Amber bidulka kocha dwóch na raz. Ma świadomość że od dawna marzyła o Ricku, a tu Decon uwodziciel ją pociąga. Ona chce być wierna swojej miłości, ale coraz jej trudniej. Ze względu na Bridget lepiej, żeby się Amber trzymała Ricka, a Decon się zmienił w naprawdę dobrego męża.
Dziwi mnie Brooke, która nie umie się cieszyć ze szczęścia własnych dzieci. Można domniemywać, że jest przewidująca, ale dlaczego nie we własnym przypadku. Dlaczego nie domyśli się że jej związki sie rozpadają, tylko truje własnym dzieciom i odmawia im szczęścia, choćby chwilowego? To jest to czego się w rodzicach nie lubi. Każdy ma prawo do własnych błędów. Przykre jest jak matka jest wrogiem zamiast wspierać. Żal mi Bridget, bo Rick bardziej w tym potrzebuje ojca, a Bridget matki, a tu niestety nie ma wsparcia.
-
Wercia_Taylor
Miło, że Taylor tak popiera Brooke
Twoi przedmówcy chyba mieli jednak barziej na myśli tyle, że jej działania dają skutek odwrotny do zamierzonych (bo wiadomo, że dzieci czasem robią pewne rzeczy po troszę na złość rodzicom, choćby po to, by poczuć się dorosłymi) i Logan powinna móc to przewidzieć.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
- Liason-fanka
- Posty: 1770
- Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
- Lokalizacja: z Port Charles :D
W sumie sa dwie strony medalu tutaj... Owszem, dzieciom powinno sie pozwolic popelniac bledy i uczyc sie na nich, ale z drugiej strony matce ciezko jest patrzec jak jej dzieci robia cos co sie na przyklad okaze bardzo tragiczne w skutkach. Oczywiscie w BB ta "troska" ma troche inny wymiar - wezmy na przyklad taka Stephanie probujaca uchronic Ridge'a przez bledami, hehe
Brooke az do tego stopnia sie nie wtraca, ale tez czasem przesadza... No ale jak to w serialach, jakies drama musi byc 
- Amber Moore
- Posty: 252
- Rejestracja: 2006-10-12, 18:17
- Lokalizacja: z daleka
Wczorajsze odcinki nie były zbyt ciekawe ale było parę fajnych scen. Taniec Clarka i Sofii był the best! Te jego "kocie ruchy"
I Brooke rzucająca się na Deacona. W jego oczach malował się strach
Amber jest rozbita pomiędzy Rickiem a Deaconem. Chce być z Rickiem a i jednocześnie coś ją ciągnie do Deacona...
===> Uważaj z kim się moczysz herbatniczku <===
- ***AmBeR94***
- Posty: 111
- Rejestracja: 2007-06-09, 19:42
- Lokalizacja: Białystok
"Deacon czy Rick,czyli dylemat Amber..."
Widać,ze Amber pragnie Deacona-te jej sny i fantazje na Jego temat...więc nie rozumiem,czemu jeszcze trzyma się Ricka-dlatego że Forresterowie mają kasę,czy może dlatego,ze teraz jest Jej wstyd,bo wcześniej nie zrezygnowała???

***
"MoDa Na $uKcE$"RuLeZ!!!!!!
***
I znowu kto inny tłumaczył. Pierwszy odcinek Magier a drugi Okulska.
Ostatnio zmieniony 2007-06-12, 16:55 przez dominik, łącznie zmieniany 1 raz.
- katarzynka
- Posty: 719
- Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
- Lokalizacja: Gliwice
Ciekawam skąd Bridget umie gotować
Czyżby nie było ich stać na kucharkę
Deacon mógł sobie jeszcze rękę w gacie włożyć i dopełniłby całości wyobrażeń o prostackich mężczyznach
Brawo dla Bridget za powiedzenie prawdy, bez dąsania się o to, że on nie wie o co jej chodzi
Stephanie była sprytna, ale za szybko skończyła tą rozmowę. Mogła przecież podrzucić Deaconowi jakąś pseudo-radę i po kłopocie
No ale do przewidzenia było, że ta akcja musi jeszcze paręnaście odcinków potrwać
PS. nagrodę dnia otrzymuje Ridge, za kojarzenie faktów
Deacon mógł sobie jeszcze rękę w gacie włożyć i dopełniłby całości wyobrażeń o prostackich mężczyznach
Stephanie była sprytna, ale za szybko skończyła tą rozmowę. Mogła przecież podrzucić Deaconowi jakąś pseudo-radę i po kłopocie
PS. nagrodę dnia otrzymuje Ridge, za kojarzenie faktów






