Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

jestem ciekawa co by było,gdyby Tony i Kristen się ze sobą przespali :wink: :wink: :wink:
Jak to co by było?... ::plask wczolo:
Co do wypadku Bridget to dziwią mnie dwie rzeczy-dlaczego na tej drodze nikogo nie ma,przecież to Los Angeles.I jeszcze dlaczego Deacon wrzeszczy na środku ulicy,zamiast zadzwonic przez komórkę do szpitala i po pomoc drogową??? ::krzyw:: ::krzyw:: ::krzyw::
1. A jednak ktoś jest - nie widziałaś chociażby świateł samochodów czy ich dźwięków??
2. Chyba właśnie dlatego, że byli tam jacyś ludzie... no nie?
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

J.Finnegan była rewelacyjna w dzisiejszych scenach!!Ale będzie akcja!Mam nadzieje że Bridget i Decon zostaną jednak w przyjacielskich stosunkach ::krzyw:: .Piękna para z Kristen i Tony'ego :serce: . Uwielbiam ich. Słodzili nam dzisiaj chwile grozy :D.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Jak dla mnie drętwo były odegane te sceny przez Jennifer.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Mimo wszystko szkoda mi Bridget,ale widać,że Deaconowi coraz bardziej zależy na niej ::chytry:: Już zaczęłam naprawdę rozumieć i współczuć Brooke,ale ta kobieta jest niereformowalna ::kwasny:: Po co były te uszczypliwe uwagi i wyrzut do Amber pt Po co tutaj jesteś?! ::ysz:: Mogłaby już sobie darować i wreszcie zaakceptować,że Amber żyje i istnieje! ::krzyw:: Bridget nie powinna winić Amber za to,że Deacon ją kocha,w końcu ona powiedziała,że ma mężą,którego kocha.Jednak pewnie i tak mimo wszystko będzie jej ciężko zaakceptować ją teraz.A tak btw Deacon bardzo sexownie wyglądał w tej koszuli dzisiaj jak próbował uspokoić Bridget :serce: ::jezyk::
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

***AmBeR94*** pisze:jestem ciekawa co by było,gdyby Tony i Kristen się ze sobą przespali :wink: :wink: :wink:
To by byli ze sobą przespani. :roll: :lol: Tobie to sam seks w głowie.

Bridget świetnie zagrała! ::ok:: Brooke nie ma co robić tylko na Amber jak zwykle napadać! ::kwasny:: Niech szuka córki a nie! Watek Kristen i Tony'ego zaczyna przynudzać. ::kwasny:: Ale to i tak dobrze, gdyby ich nie było pewnie oglądalibyśmy jak Ridge załatwia sobie 4 dziecko. ::kwasny::
Piotrek16
Posty: 104
Rejestracja: 2007-01-27, 16:29
Lokalizacja: Mława

Post autor: Piotrek16 »

Dzisiaj były nawet fajne odcinki niewiedziałem tylko ze juz Deacon'owi zdjeli gips z nogi, ale Bridget teraz to go naprawde znienawidziła ::loll:: ::loll:: chyba ze pomysli ze to jego klon stworzony przez Brooke a jej Deacon czeka na nią teraz w domu ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: ::loll:: Ciekawe jak wypadnie ten pogrzeb Ellen ::chytry:: ::chytry::
Awatar użytkownika
Dragon_Scale
Posty: 339
Rejestracja: 2007-01-30, 17:37
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Dragon_Scale »

Bardzo dobre odcinki , bo pokazały prawdziwy kunszt gry aktorskiej Jennifer Finnigan... ta rozpacz mnie nawet poruszyła , strasznie bolały te sceny - jeszcze nigdy tak nie miałem. :cry:

Co od wątków z Kristen i Tonym to dzisiaj nic specjalnego - obściskują się przecież w każdym odcinku ::jezyk:: ...ciekawe co z ta Ellen

Rick i Amber dzisiaj trochę żałośni ... szczególnie Rikuś który i tak ostatnio ciągle się błaźni - żal.pl ::loll::
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Mógłby mi ktoś streścic dzisiejsze odcinki? Nie oglądałam, ale widzę, że ciekawe były. ::chytry::
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

Amber wyszła od Deacona, Bridget weszła do domu, złapała kluczyki i chciała odjechać ale Deacon ją powstrzymał. Zobaczył, że płacze i spytał czy ktoś ją skrzywdził. Briget wykrzyczała mu, że wszystko słyszała, że już wie "czym" dla niego była. Była bardzo zraniona, wściekła i wciąż płakała i krzyczała na niego. Wyrzuciła go z domku a on zadzwonił do Amber mówiąc, że Bridget już wszystko wie. Rick zadzwonił do Brooke, ta do Erica i wszyscy zjawili się w domku na plaży. Jednak Bridget zdążyła już wyjechać. Deacon ruszył za nią. Jechała, przypominała sobie słowa rodziców, Stephanie, Amber, Ricka i pozostałych, przypominała sobie swój ślub i słowa Deacona i płakała. No i zdarzył się wypadek. Deacon wyniósł ją z samochodu z rozbitą głową i raczej nieprzytomną.

Kristen jednak poleciała z Tonym do Miami. Choć oboje mieli wielką ochotę spędzić razem noc to każde spało w swoim pokoju. No chyba, że później się dowiemy, że jednak nie. ::loll::
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Stephanie z Brooke ostatnio się świetnie dogadują. A może to tylko z powodu dobrego humoru Stephanie spowodowanego tym, że Kristen wreszcie ma chłopaka?
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

May, Amber chodziło za pewnie o to, że dobrze, że Bridget poznała prawdę, jaki naprawdę jest Deacon. Sama namawiała go, żeby jej powiedział, ale ten "tchórz" woli ciepłą posadkę niż żyć w prawdzie. Choć po części usprawiedliwiają go, te jego wyrzuty sumienia, o ile nie były grą.
Robi, według mnie Amber nie przyczyniła sie do rozpadu małżrństwa Bridget i Deacon'a. To on sam pogrzebał szanse by to małżeństwo trwało. I ta jego niefrasobliwość z wczorajszych odcinków. ::plask wczolo:
Pocałunek Deacon'a do Amber był niepotrzebny. Amber sie nie broniła i źle. Ale z drugiej strony, co da jej obrona przed tym typem?
Bridget powiedziała, że Deacon nie jest wart by być z Amber i małym Eric'em. I ma całkowitą rację. Ja osobiście nie chciałbym by taki typek dawał mi takie wzorce, jakie dawałby dziecku Deacon.
Nie powiem niczego odkrywczego, sam wypadek był bardzo naciągany. Nie pokazano żadnego konkretu. Można się jedynie domyśleć, że Bridget by uniknąć czołowego zderzenia, ostro skręciła w prawo i wylądowała w krzakach. Racja Amber94, czemu on wrzeszczał, a nie pobiegł wezwać karetki. Kierowcy i tak by jego wołania by nie usłyszeli. ::krzyw::
Można byłoby sie tego spodziewać, że to Kristen znajdzie się w samolocie. Piotrku, ja podejrzewam, że tego pogrzebu Ellen nie pokażą.
Awatar użytkownika
katarzynka
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

A nie sądzicie że Bridget miała wypadek w tym samym miejscu co Macy ::chytry:: Ta sama snująca się mgła, zero innych aut i tylko przerażająca pustka dookoła... :twisted:

Szczerze mówiąc wolałabym Deacona, który wyraźnie mówił, że Bridget nic dla niego nie znaczy, a tak to mam dylemat bo on tu nagle mówi jaka ona jest wspaniała itd ::ysz::
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Deacon może teraz przejść wielką przemianę po wypadku Bridget - to już druga kobieta która została tak cięzko ranna przez niego (pierwsza nawet zginęła - Carmen). Ale ja nie chcę dobrego Deacona bleeeee
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Dragon_Scale
Posty: 339
Rejestracja: 2007-01-30, 17:37
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Dragon_Scale »

katarzynka pisze:A nie sądzicie że Bridget miała wypadek w tym samym miejscu co Macy ::chytry:: Ta sama snująca się mgła, zero innych aut i tylko przerażająca pustka dookoła... :twisted:
Właśnie takie sceny mnie dobijają - z Deaconem jakoś ostatnio umieli dobrze zorganizować jazdę autem , a teraz to było jeszcze sztuczniej niż z Macy - no i zawsze jak ma być wypadek to słychać jakiś klakson ciężarówki ::plask wczolo:

Deacon i tak się mocno zmienił - te jego wyrzuty sumienia naprawde były szczere , ale na razie Bridget tego nie zrozumie.Miejmy nadzieje ,że to jeszcze nie koniec ich związku :wink:
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Ten wypadek był za sztuczny. Miejmy nadzieję, że Deacon będzie z Bridget.
Zablokowany