Bo pewnie czuła, że gdyby to wszystko, co mówiła Rickowi było prawdą, to powinna chcieć dziecka, bo przecież kocha Ricka. Nie chciała, żeby się wydało, że czuje coś do Deacona.Irma pisze: To co miał ją sie sto razy pytać czy na pewno chce?Nikt jej nie nic nie kazał jeśli naprawdę nie chciała tego dziecka to czemu sama tego nie powiedziała dla Ricka?!
Bieżące odcinki cz. 1
Nom, zgadzam sie z Tobą. Robi z siebie męczennice. Świetnie powiedzane.Zachowanie Amber jest żałosne. Niech się w końcu kobieta zdecyduje Rick albo Deacon, a nie chodzi ciągle z taką pokrzywdzoną miną i robi z siebie meczennicę.
Brooke... Dobrze że wyjeżdża. Bardzie spokój przez chwile.
No to po dzisiejszym odcinki widać, że Massimo nadal czuje coś do Stephanie. I to nie jest przyjaźń tylko coś więcej.
Dziś Eric mnie wkurzył... Nie wiem na jakiej podstawie on sądzi że Stephanie ni może się podobać.
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
Nie przypuszczałem, że Steven jest taki głupi, a zarazem tak łakomy na kasę
Chociaż to drugie nawet jestem w stanie zrozumieć; brakuje mu pięniędzy na leczenie, a dobry wujek Massimo mu proponuje miliony dolarów w zamian za pozbycie się natrętnej Brooke. Ale nie powinien kłamać swojej córce w żywe oczy, że jest umierający
Raz, że krzywdzi swoją córkę (jaka by ona nie była, to napędza jej niepotrzebnie niezłego stracha
), to jeszcze może naprawdę zachorować wygadując takie bzdury
Wywołuje wilka z lasu, kiedy wszystko jest w porządku
Nie jestem znowu jakiś przesądny, ale nikt o zdrowych zmysłach nie mówi takich rzeczy
Co do Amber i Deacona, to niestety ale nie mogę ich zrozumieć. Patrzą na siebie częściej niż na swoich partnerów, a mimo wszystko dalej się męczą w osobnych związkach
Jeżeli Amber zajdzie z Rickiem w ciążę, to sytuacja się tylko skomplikuje, bo prędzej czy później ona odejdzie od Ricka.
Eric robi się wkurzający odkąd Massimo pojawił się w Los Angeles. Tak naprawdę on coś robi, by choć trochę pomóc Steph, a Eric ma wszystko gdzies. Uraził tylko Stephanie, co on sobie wyobraża, że Steph jest taka głupia i nie wie komu ma wierzyć, a komu nie
O, nie to nie nasza Stephanie 
Co do Amber i Deacona, to niestety ale nie mogę ich zrozumieć. Patrzą na siebie częściej niż na swoich partnerów, a mimo wszystko dalej się męczą w osobnych związkach
Eric robi się wkurzający odkąd Massimo pojawił się w Los Angeles. Tak naprawdę on coś robi, by choć trochę pomóc Steph, a Eric ma wszystko gdzies. Uraził tylko Stephanie, co on sobie wyobraża, że Steph jest taka głupia i nie wie komu ma wierzyć, a komu nie
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie widziałem wczorajszych odcinków. Włączam dziś i od razu mi coś nie pasuje. Co robi ojciec Brooke w Los Angeles. A tu okazuje się, że Massimo chce się nim posłużyć by się pozbyć brooke. I jeszcze oferuje 5 mln dolarów za to, że on wywiezie córkę do Paryża. Z jednej strony się trochę dziwię, że Steven się zgodził, ale z drugiej widać było, że Massimo nie żartował. Szantażował faceta, więc co biedak miał zrobić. Moim zdaniem trochę zbyt surowo oceniacie ojca Brooke. Wydaje mi się, że on powinienen powiedzieć córce o rozmowie z Massimo, może by razem by coś wymyślili, by przechytrzyć, jak to określę "Sheilę z brodą"
.
Massimo widać sam gada o tym, że Brooke ma chorą obsesję na punkcie Brooke, a niech spojrzy na samego siebie. Ma on obsesję na punkcie Stephanie. Jej wróg - to jego wróg.
I jeszcze by zadowolić Królową, jak ją poniektórzy tu nazywają, postanawia naruszyć prawo i normy etyczne.
Amber chyba dostanie załamania nerwowego, już nie komentuję jej niezdecydowania, chocć ją rozumiem. Z jednej strony kochający mąż, a z drugiej namiętność do Deacon'a. Najlepiej było, gdyby od jednego z nich sie na jakiś czas odizolowała.
Eric rzeczywiście jest zazdrosny o Massimo. I wygarnął Stephanie, to o nim mysli. I ma rację. Mam nadzieję, że ta kobieta w porę się opamięta, zanim pan Marone ją omota. On nie ma skrupułów.
Amber dziś wspominała "gęsią szyję" - czyli Tawny.

Massimo widać sam gada o tym, że Brooke ma chorą obsesję na punkcie Brooke, a niech spojrzy na samego siebie. Ma on obsesję na punkcie Stephanie. Jej wróg - to jego wróg.
Amber chyba dostanie załamania nerwowego, już nie komentuję jej niezdecydowania, chocć ją rozumiem. Z jednej strony kochający mąż, a z drugiej namiętność do Deacon'a. Najlepiej było, gdyby od jednego z nich sie na jakiś czas odizolowała.
Eric rzeczywiście jest zazdrosny o Massimo. I wygarnął Stephanie, to o nim mysli. I ma rację. Mam nadzieję, że ta kobieta w porę się opamięta, zanim pan Marone ją omota. On nie ma skrupułów.
Amber dziś wspominała "gęsią szyję" - czyli Tawny.
No właśnie dlatego nie wiem jak w takiej sytuacji można bronić AmberBeja pisze:Bo pewnie czuła, że gdyby to wszystko, co mówiła Rickowi było prawdą, to powinna chcieć dziecka, bo przecież kocha Ricka. Nie chciała, żeby się wydało, że czuje coś do Deacona.Irma pisze: To co miał ją sie sto razy pytać czy na pewno chce?Nikt jej nie nic nie kazał jeśli naprawdę nie chciała tego dziecka to czemu sama tego nie powiedziała dla Ricka?!
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18325
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Ale bzdurydeacon_sharp pisze:Tak samo jak twoich fanko Brooke. Ja w przeciewieństwie do ciebie nie jestem fanem żadnej z tych postaci, ale oceniam. I oceniłem Taylor i jej zachowanie jako Świętę! A tobie to nie pasuje i wściekasze się bo? Bo to uraża twoją dumę i dumę Brooke Logan - już nie Forrester.I oto dlaczego Twoich wypowiedzi na ten temat nawet nie warto czytać.
Ale mi się śmiać chce z tych co się cieszą że Brooke wyjeżdża
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Adexie - wszyscy dobrze wiedzą, że akcje przeniesie się zapewne do Paryża, ale przynajmniej dzięki temu Brooke przestanie na jakiś czas, a może trochę dłużej uwodzić Ridga i starać się rozbić jego rodzinę. Mogą ją pokazywać na tych "wczasach", nie mam nic przeciwkoAdex-fan Brooke pisze:Ale mi się śmiać chce z tych co się cieszą że Brooke wyjeżdżanie przyszło wam do głowy że w takim razie akcja serialu przeniesie się tam gdzie Brooke?
Ostatnio zmieniony 2007-07-19, 08:31 przez Forrester, łącznie zmieniany 1 raz.
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
-
blue
Ja już nie mogę z tą "Modą"!
Brooke jest szefową jednego z naiwiększych amerykańskich domów mody, stawianych na równi z Ralphem Laurenem i Calvinem Kleinem, a jej rodzina w Paryżu ledwie wiąże koniec z końcem... Tak kocha tatusia, płacze, że ten niby umiera, ale kaski mu nie przesyła. Tata do tego stopnia przymiera głosem, że godzi się na taką intrygę. Boożeee... Gdze tu jakaś logika??
Bo Stephen jest zbyt dumny by prosić o pomoc (w rozmowie z Massimo sugerował, że jak już będzie "na krawędzi", to poprosi). Zaś gdy proponują forsę, to co innego. Ponadto pięniądze były tylko częścią ofrety gangstera, dalszą częścią było nierobienie Brooke krzywdy i w ogóle odczepienie się od rodziny Loganów. Nie wiemy, czy Massimo rzeczywiście zdecydowałby się działać, ale wiemy, że Stephen miał powody by sądzić, że tak, na początku rozmowy z Brodaczem cały prawie się trząsł, więc musiał słyszeć o dokonaniach Massima.
Chyba nie zrozumiałeś tych wszystkich postów. Chodzi o to, że Brooke bedzie wreszcie z dala od Ridga, a pokazywac to ją mogą nawet na końcu świata byle z dala od Ridga.Adex-fan Brooke pisze:
Ale mi się śmiać chce z tych co się cieszą że Brooke wyjeżdżanie przyszło wam do głowy że w takim razie akcja serialu przeniesie się tam gdzie Brooke?
![]()
Anita42 też właśnie wydało mi się śmieszne że Brooke jest szefową dużej firmy odnoszącej sukcesy i szanowanej w całym kraju i świecie, a jej ojciec ledwo wiąże koniec z końcem.
Nie wydaje wam się tez dziwne,że Stephen nie utrzymuje kontaktu z wnuczkami i na dodatek nie poznał swojego prawnuczka nigdy?
Od urodzenia Erica nie był ani na ślubie Amber i Ricka i nawet nie poznał jej.To samo tyczy sie Deacona czyli męża swojej wnuczki 
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Nie zawsze pokazują tego kogoś kto gdzieś wyjechał choćby niedawno Stephanie wyjechała i nie pokazaliblue pisze:MnS lubię też dlatego, że jak jakaś postać wyjeżdża gdzieś to i my też możemy to oglądać(chyba wiecie o co mi chodzi), a w niektórych filmach jest tak, że jak ktoś wyjeżdża jakaś główna postać to my nie wiemy co się tam z nią dzieje itp.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18325
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Zrozumiałem, ale chyba niedoceniacie Brookeannnia pisze:Chyba nie zrozumiałeś tych wszystkich postów. Chodzi o to, że Brooke bedzie wreszcie z dala od Ridga, a pokazywac to ją mogą nawet na końcu świata byle z dala od Ridga.Adex-fan Brooke pisze:
Ale mi się śmiać chce z tych co się cieszą że Brooke wyjeżdżanie przyszło wam do głowy że w takim razie akcja serialu przeniesie się tam gdzie Brooke?
![]()
![]()
Anita42 też właśnie wydało mi się śmieszne że Brooke jest szefową dużej firmy odnoszącej sukcesy i szanowanej w całym kraju i świecie, a jej ojciec ledwo wiąże koniec z końcem.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
A czy czasem nie był on obecny podczas ślubu Brooke i Thorne'agwiazda69 pisze:Nie wydaje wam się tez dziwne,że Stephen nie utrzymuje kontaktu z wnuczkami i na dodatek nie poznał swojego prawnuczka nigdy?Od urodzenia Erica nie był ani na ślubie Amber i Ricka i nawet nie poznał jej.To samo tyczy sie Deacona czyli męża swojej wnuczki




