Ogólnie o filmach

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2907
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Chyba wiele osób się ze mną zgodzi, że KP jest najlepiej zekranizowaną częścią Harrego Pottera. :D Nie spodziewałem się, że film będzie tak bardzo wierny książce, to wielki plus. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Rupert Grint, który uświetnił film swoimi tekstami i sytuacją z Lavender i Hermioną. :P Jeszcze się tak na żadnej części Harrego nie uśmiałem. Bardzo dobrze, że dodali dodatkową scenę, kiedy Bellatrix i inni śmierciożercy napadają na Norę i ją palą. Fantastyczny jest finał, świetne efekty specjalne na wyspie podziemnego jeziora, rozmowa Dumbledore'a z Draco, moment, kiedy Snape mówi Harremu, żeby siedział cicho, bo on obezwładni śmierciożerców, a potem śmierć Dumbledore'a z rąk Snape'a...
Plusy:
-Rupert Grint, dzięki któremu co kilka minut spadałem z fotela ze śmiechu :lol: ,
-Helena B.C., nadal świetna w roli szalonej Belli :P ,
-postać profesora Slughorna, naprawdę dobrze dobrali aktora,
-scena z Ronem, Harrym, Hermioną, Snape'em, Slughornem, McGonagall i Dumbledore'em, kiedy Lavender kłóci się z Hermioną i Ron wymawia imię Granger :mrgreen: ,
-wszystkie sceny Lav-MonRon,
-stypa po Aragogu :lol: ,
-Harry pod wpływem Płynnego Szczęścia :P ,
-efekty specjalne i doskonale zrobiony finał.

Minusy:
- mogliby bardziej rozwinąć wątek Tonks i Lupina, którzy pojawiają się tylko w na Boże Narodzenie w Norze,
-Neville powinien być w klubie Ślimaka, tak było w książce, ale to drobny błąd,
-brak sceny z pogrzebem Dumbledore'a, to był naprawdę ważny moment w książce, kiedy spotkali się wszyscy znani bohaterowie z poprzednich części, aby oddać hołd profesorowi, a potem kiedy pojawił się biały grobowiec. Ale rozumiem, że nie mogło się udać zgromadzenie tych wszystkich aktorów + stworzenie trytonów, centaurów itp.

Podsumowując, 6 część wg. mnie jest najlepsza, naprawdę polecam. :wink:
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Ja jeszcze nie obejrzałem 6 części w kinie, dopiero się z kuzynem przymierzamy. :) Ale już słyszałem wiele różnorakich opinii na ten temat: wiele negatywnych i trochę pozytywnych.
Słyszałem też, że wycięto wiele istotnych dla książki rzeczy, w tym coś co jest wg mnie w 6 części najciekawsze, czyli większość wspomnień związanych z Voldemortem/Tom'em Marvolo Riddle'm. No i chyba nie ma w ogóle pary Fleur/Bill... :roll:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ja idę dzisiaj na HP6 o 18. Z poprzednich części to widziałem tylko 1. i 2. i to bardzo dawno temu, ale idę do kina w celu spotkania się ze znajomymi z obozu.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2907
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

DeaconFan pisze:Ja jeszcze nie obejrzałem 6 części w kinie, dopiero się z kuzynem przymierzamy. :) Ale już słyszałem wiele różnorakich opinii na ten temat: wiele negatywnych i trochę pozytywnych.
Słyszałem też, że wycięto wiele istotnych dla książki rzeczy, w tym coś co jest wg mnie w 6 części najciekawsze, czyli większość wspomnień związanych z Voldemortem/Tom'em Marvolo Riddle'm. No i chyba nie ma w ogóle pary Fleur/Bill... :roll:
Tak, w ogóle to z członków Zakonu Feniksa są tylko Molly i Artur na początku filmu i na Boże Narodzenie, na święta jest także Tonks z Lupinem, chociaż nie było pokazane wcześniej, że się w sobie zakochali, ale to mało istotne dla fabuły, więc trzeba było to pominąć. Nie ma też w ogóle Gauntów, a wspomnienia Dumbledore'a są tylko dwa- to o młodym Tomie i to z horcruxem. Ale i tak naprawdę warto pójść na ten film, chociażby dla trójkąta Ron-Hermiona-Lavender. :lol:
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Byłem dzisiaj na nowym Potterze i podobał mi się :). To pierwsza część, którą oglądam bez przeczytania książki, więc nie będę porównywał. Strasznie wkurzająca, ale przy tym śmieszna była ta Lavender xDD. Podoba mi się jak seria ewoluowała, teraz jest naprawdę mrocznie i fajnie, czasami miałem takie wrażenie, że przy nowym HP "Władca Pierścieni" Jacksona to bajka dla dzieci. Ale i tak wolę "Więźnia Azkabanu", który może nie był tak mroczny, ale za to portrety psychologiczne postaci były świetnie rozwinięte.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

-Helena B.C., nadal świetna w roli szalonej Belli :P ,
-postać profesora Slughorna, naprawdę dobrze dobrali aktora,
O, tak! Ci aktorzy byli świetni!
I jeszcze fajnie grała aktorka grająca Hermionę, ale Harry, Ron, Malfoy, itd. itp. - dla mnie dno.
+ Luna :lol:
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Mikiks pisze:+ Luna :lol:
O tak! Luna była świetna :: bow :: Tylko mało jej tu strasznie było, za to w poprzedniej części była chyba najlepszym punktem filmu :mrgreen:
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2907
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Tak, Evanna jest niesamowita, podobało mi się, że twórcy pokazali, że różne "idiotyczne" stwory typu gnębiwtryski z Żonglera naprawdę istnieją. :mrgreen: Do minusów jeszcze dodam, że strasznie było mało Neville'a, a to ważna postać.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Wczoraj miałem przyjemność obejrzeć po latach świetną komedię francuską z Louisem de Funes pt. "Kapuśniaczek" na Zone Europa. :)
W dzieciństwie często oglądałem filmy z tym aktorem, zawsze mi się one podobały (duża w tym zasługa zwłaszcza niezwykle utalentowanego Louisa de Funes). Potem jakoś nie mogłem na nie trafić, aż w końcu wczoraj nie miałem co robić i obejrzałem sobie po latach tego "Kapuśniaczka". Film nie stracił dawnego uroku, nadal jest znakomity, dawno się tak nie uśmiałem. :) Tylko trochę mi się smutno zrobiło jak się dowiedziałem, że to ostatni nakręcony film De Funes. :( Ale i tak teraz zamierzam przypomnieć sobie komedie z nim w roli głównej. :)
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Wczoraj pojawił się zwiastun pełnometrażowych "Galerianek" - http://www.youtube.com/watch?v=vTFZqDc4Y1s .

Muszę zobaczyć ten film! :) Wersja krótkometrażowa mi się podobała, ale wydawała się być niedokończona, zbyt mało czasu poświęcono niektórym wątkom i w ogóle. Na dodatek wydaje mi się, że tu będzie normalna główna bohaterka i będzie się przemieniać stopniowo, bo w wersji krótkometrażowej główna bohaterka wydawała się jakaś upośledzona, a potem w jednej chwili stała się chamską galerianką...
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

A kto oglądał film "Joe Black" (właśnie jestem świeżo po obejrzaniu na TVP1) i jak interpretujecie zakończenie? :P
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Ja oglądałem, przez przypadek przełączyłem i mnie zaciekawił. Pierwszy raz go widziałem.
A co do zakończenia, to hmm... można porozmyślać :P
Moim zdaniem ona zobaczyła w nim tego człowieka, którego widziała na samym początku, w tej kawiarni, czy co to było. Ciało było to samo, ale dusza inna i ona zobaczyła właśnie duszę Joe, dlatego powiedziała "szkoda, że nie poznałeś mojego ojca". Bo ta dusza nie poznała jej ojca. Tylko ona powiedziała to tak, jakby wiedziała, że jej ojciec już nie żyje, to jest bardzo dziwne...


Ale film bardzo ciekawy.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Ja też pierwszy raz widziałem ten film. :)

I zgadzam się, bardzo ciekawy - Brad Pitt jako uosobienie Śmierci. :P

Niestety nie widziałem początku (z tą kawiarnią), ale mama mi to dopowiedziała, później jednak robiło się coraz ciekawiej, oglądać Śmierć w takich niecodziennych dla niej sytuacjach. :)

A jeśli chodzi o zakończenie to ja to interpretuje tak: Joe (Śmierć) postanowił przywrócić tego chłopaka, który zginął, do życia (to w nim się na początku zakochała Susan), zresztą powiedział jej wcześniej, że ten chłopak z kawiarni do niej wróci. Po czym odszedł z jej ojcem (który umarł, choć tego nie pokazano). Ożywiony chłopak nie bardzo wiedział gdzie jest, ale wiedział, że coś go łączy z Susan. Był zakochany w Susan, a ona w nim (sam Bill mówił, że to właśnie w nim się zakochała jego córka, nie w Śmierci). Poza tym jaki miałoby to sens gdyby Śmierć/Joe sobie tu został i żył z Susan, dalej uśmiercałby przy tym ludzi? Ożeniłby się z nią? Musiał wrócić do swojego świata. A Susan jak widać pokapowała się, że tamten to Śmierć i zabrał jej ojca (może ojciec lub sam Joe jej nawet o tym powiedział).
Tak ja to interpretuje, choć już sobie poczytałem trochę o tym filmie na FilmWebie i tam niektórzy też sądzą, że to jednak Śmierć wrócił i tylko udawał tego zmarłego chłopaka. :roll:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Joe Black to jeden z moich ulubionych filmów :wink: . Akcja jest bardzo interesująca , świetne role Anthony'ego Hopkinsa i Brada Pitta :twisted: !
A zakończenie jest takie, że ten chłopak , który był na początku, wraca na ziemię :zeby: .
Widać to po zachowaniu, ruchach, inaczej mówił i z pewnością nie była to Śmierć :P . Tak ja rozumiem to zakończenie, nigdy się nie zastanawiałam nad tym jakoś długo, to samo tak się nasuwa na myśl ^^.
Widziałam już drugi raz film, ale nawet jak obejrzę go 10 razy to i tak będzie mi się podobać ::rad:: . Taki inny... <3
A Brat był wtedy taki śliczny :serce: . 8)
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...

Post autor: Joe »

A ja obejrzałem właśnie Requiem do Snu. Bardzo mocny i świetny film. Miażdżące zakończenie. :wink:
ODPOWIEDZ