Była także na imprezie i piła alkohol. A potem obudziła się w łóżku jakiegoś faceta. I jakie teraz ma możliwości? Albo uwierzyć w to, co on powiedział, a co jest najbardziej w takim wypadku prawdopodobną wersją wypadków, albo... kosmici ją tam teleportowali? kapłani Voo-Doo chcieli ją złożyć w ofierze? pojechała z tym chłopakiem na festiwal filmów z Johnem Travoltą i to od tego urwał jej się film?Dawidek pisze:Abec, szczególnych podejrzeń nabrałbym, gdyby mnie wywieziono z mojego domu, lub z lokum moich bliskich. To naprawdę byłoby podejrzane, skoro dnia poprzedniego przebywałem w domu. A tak było w przypadku Amber. Ona była przecież w domu rodziców męża. W końcu sama tak mieszkała.
Ke? Przecież dopiero w dzisiejszym odcinku - więc już po tym, gdy z innych różnych względów nabrała podejrzeń - na widok Lance'a pomyślała (z pamięci): No, tak, z nim nie poszłabym, nawet po pijaku. Jak nietrudno wydedukować musiała więc zakładać, że jednak mogła zdradzić męża - tyle, że z kimś atrakcyjniejszym.Dziewczyna na dodatek zdaje sobie sprawę z tego, że nawet po pijanemu zachowałaby sie inaczej, niż "tak", jak opisał to Lance.
A tam był Deacon? Bo nie oglądałem odcinka, tylko słuchałem (równolegle pisałem coś na kompie) i pamiętam, że później dziewczyna powiedziała tylko, że w barze siedział facet podobny do jej ex. Ponadto nie nazwałbym ich 'czworokątem', Deacon i CJ przecież prawie się nie znają, no i nigdy nie startowali do tej samej dziewczyny jednocześnie.
I kolejny zbieg okoliczności. Cały miłosny czworokąt zebrał się w "Insomia". Mam na myśli Amber, Rick'a, Deacon'a i CJ'a.![]()


