* w przypadku "Zmierzchu" lepszy jest film - po prostu niektóre książkowe, ważne sceny zostały w filmie przedstawione w ciekawszej i tym samym lepszej konwencji
* w przypadku "Księżyca w nowiu" zdecydowanie lepsza jest książka (to zresztą moja ulubiona część sagi
* "Zaćmienie" - film jest lepszy
Wydaje mi się, że zawsze lepiej najpierw przeczytać książkę, a później zabrać się za ekranizację
CO do "Insygniów śmierci" - OMG! Trailer jest GENIALNY!
Nie mogę się doczekać!





