Ale nie samą śmiercią , bo wiedziałam, ze nastąpi, a poza tym była całkowicie skopana pod względem medycznym i reżyserskim.
Osoba po ciężkiej operacji serca zaraz po obudzeniu gada bez przerwy pare godzin, wita się z tłumem odwiedzających, żegna itp. A potem każe się odłączyć od aparatury i umiera sobie, bo tak chce.
Wzruszyłam się najbardziej oglądając reakcje i rozpacz rodziny. Dobrze i przekonująco wszyscy zagrali.
Wiadomo, że cierpią najbardziej ci, którzy zostają. Osoba, która umarła już nie cierpi.
Szkoda, że producenci nie chcieli dać podwyżki Hunter Tylo. . Dlatego z urażoną ambicją musiała odejść z serialu.
Byłam spokojniejsza gdy wiedziałam, że Ridge jest zajęty i nie będzie znowu unieszczęśliwiał Brooke, co robi permanentnie przez cały serial, a ta leci do niego jak ćma do ognia.
Barątko, jak Ty teraz będziesz żył? Składam Ci serdeczne kondolencje. Forresterowi oczywiście też. Jestem z Wami w bólu.





