Bieżące odcinki cz. 1
Bardzo podoba mi się jak Thorne postąpił. To było trochę nie w porządku ale w słusznym celu. Wiadomo że on kocha Macy i ona jego. Trochę irytuje mnie ta bliskość Ridge'a i Bridget. Wkońcu on myśli że są rodzeństwem i zbyt się o nią troszczy jak na siostrę. Brooke przesadziła z tym "Jak śmiesz". Ale w tym wszystki winien jest Deacon. On powiedział Ridgowi, ten przypomniał wszystko Bridget i ona od nowa pokłóciła się z Brooke.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10501
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie wiem już, w co gra Ridge w stosunku do Bridget. Wczoraj doprowadził ją do rozpaczy, zmuszając ją do wyrzucenia swoich żalów. Dzisiaj chciał jakby jej pomóc przez to wszystko przejść, jakby miał wyrzuty sumienia. Zachowywał się, jak prawdziwy brat. Podobał mi się jego pomysł na śniadanie. Muszę stwierdzić, że już do końca nie wiem, jak oceniać relacje Ridge - Brooke - Bridget. Czekam na ciąg dalszy.
Brooke dziś zdecydowanie przesadziła. Czemu się dziwiła pretensjom córki? Jeśli postawi na konfrontację z córką, to nie odzyska jej zaufania. I będą wrogami. Wszystko w rękach Brooke. Chyba żadna z nich tego nie chce.
Thorne dziś również przeasadził. Po co o wszystkim informował dziennikarzy? By ją mieć znów dla siebie. A gdzie jej zdanie, jej uczucia. Po raz pierwszy zgadzam się z panią Quick. Thorne postąpił egoistycznie.
Brooke dziś zdecydowanie przesadziła. Czemu się dziwiła pretensjom córki? Jeśli postawi na konfrontację z córką, to nie odzyska jej zaufania. I będą wrogami. Wszystko w rękach Brooke. Chyba żadna z nich tego nie chce.
Thorne dziś również przeasadził. Po co o wszystkim informował dziennikarzy? By ją mieć znów dla siebie. A gdzie jej zdanie, jej uczucia. Po raz pierwszy zgadzam się z panią Quick. Thorne postąpił egoistycznie.
Bridget straciła trochę w moich oczach-te jej tetsty do Brooke... I jeszcze ten Ridge, pogorszył dość dobre relacje matki i córki
. Bridget najwyraźniej spodobał się Ridge, więc odkryła, że nigdy nie wybaczyła matce
. Macy powinna sama zdecydować czy ujawnić to, że żyje, czy nie. Poinformowanie kogoś bez jej zgody było okropne. Przynajmniej nie muszę patrzeć na Taylor.
Briddget próbowała wybaczyć Brooke, ale takich rzeczy nie da się wybaczyć i o nich zapomnieć, bo zawsze będą wracały. Tym razem przez głupiego Ridża. Ale Bridget ma 100% racji, a tekst Brooke "jak śmiesz?" to bez komentarza. Normalnie puszcza się z zięciem, robi z nim dziecko, a potem jest wkurzona, jak córka mówi, że to było ohydne i podłe. Bo było! Brooke nic się nie zmieniła, znów myśli, że jest świetna i wszystkie jej błędy są nieistotne. W ogóle to mam nadzieje, że kiedyś ten dupek Rick się dowie o tym, co zrobiła jego mamusia siostrze i da jej porządnie w twarz za to.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10501
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Panie Pukwo, oto skrót dzisiejszych odcinków:
Lorenzo chce założyć rodzinę i mieć dzieci. Macy chce się zastanowić. Thorne informuje matkę, że Macy żyje. Stephanie jest szczęśliwa i jedzie z syem, by spotkać się z Macy. Spotkanie obu pań jest serdeczne, potem Stephanie miło gawędzi z Sally. W tym samym czasie Thorne oświadcza się Macy.
Do FC przychodzi Rudy. Informuje rick'a i Eric'a o reklamówce, jaką przygotowuje z Amber. Dziewczyna jest spanikowana i zabiera Rudy'ego do swego gabinetu i wyraża swoje niezadowolenie z faktu, że nie udało się wycofać całej produkcji. Feralna kaseta tymczasem znajduje się w video u Eric'a i rick'a. Obaj widzą miłosne uniesienia. Wchodzi Amber...
Brooke nadal ma pretensje do córki. Prosi Bridget o pomoc w odsyskaniu Ridge'a.
Jestem ciekaw reakcji Rick'a i jego ojca na pikantne sceny na kasecie.
Brooke powinna na razie dać spokój córce. Bridget powinna odpocząć. Ridge powinien być zrugany za wywoływanie nieprzyjemnych wspomnień u Bridget.
Wydaje mi się, że Thorne wyglądał na zdesperowanego, skoro oświadczył się Macy. Przeciez on wie, że ona jest mężatką i jego oświadczyny nic nie zmienią.
Miło się oglądało gawędzące Sally i Stephanie. Jakby były przyjaciółkami.
Lorenzo chce założyć rodzinę i mieć dzieci. Macy chce się zastanowić. Thorne informuje matkę, że Macy żyje. Stephanie jest szczęśliwa i jedzie z syem, by spotkać się z Macy. Spotkanie obu pań jest serdeczne, potem Stephanie miło gawędzi z Sally. W tym samym czasie Thorne oświadcza się Macy.
Do FC przychodzi Rudy. Informuje rick'a i Eric'a o reklamówce, jaką przygotowuje z Amber. Dziewczyna jest spanikowana i zabiera Rudy'ego do swego gabinetu i wyraża swoje niezadowolenie z faktu, że nie udało się wycofać całej produkcji. Feralna kaseta tymczasem znajduje się w video u Eric'a i rick'a. Obaj widzą miłosne uniesienia. Wchodzi Amber...
Brooke nadal ma pretensje do córki. Prosi Bridget o pomoc w odsyskaniu Ridge'a.
Jestem ciekaw reakcji Rick'a i jego ojca na pikantne sceny na kasecie.
Brooke powinna na razie dać spokój córce. Bridget powinna odpocząć. Ridge powinien być zrugany za wywoływanie nieprzyjemnych wspomnień u Bridget.
Wydaje mi się, że Thorne wyglądał na zdesperowanego, skoro oświadczył się Macy. Przeciez on wie, że ona jest mężatką i jego oświadczyny nic nie zmienią.
Miło się oglądało gawędzące Sally i Stephanie. Jakby były przyjaciółkami.
Bridget po dzisiejszym dniu całkowicie zmieniła front . I najgorsze jest to ,że nie ze względu na to co zrobiła kiedyś jej matka ,ale ze względu ,że postanowiła odbić faceta swojej matce . Jeszcze nie tak dawna jak we Włoszech , broniła związki matki i Ridge przed Massimem i Stephanie ,a teraz odkąd zna prawdę ,że nic ją nie wiąże z Ridge'm postanawia sobie go przywłaszczyć . Dziwi mnie jedno , że ona się nie brzydzi tego co robi , kiedyś uznawała Ridge za ojca/brata ,a teraz chce go mieć , czyli krótko mówiąc chce iść z nim do łożka.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Thorne zaskoczył mnie tymi oświadczynami. W tym co mówił o związku Macy i Lorenza było wiele prawdy. Macy powinna opuścić Lorenza. Przecież gołym okiem widać, że go nie kocha.
Ciekawe co teraz Rick pomyśli sobie o Amber po zobaczeniu tego co jest na tej kasecie. Mam nadzieję, że Amber uda się mu to wszystko wyjaśnić.
Ogólnie wczorajsze odcinki bardzo fajne i dość ciekawe.
Ciekawe co teraz Rick pomyśli sobie o Amber po zobaczeniu tego co jest na tej kasecie. Mam nadzieję, że Amber uda się mu to wszystko wyjaśnić.
Ogólnie wczorajsze odcinki bardzo fajne i dość ciekawe.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Ja juz po prostu nie wiem co mam myślec o tym filmie ani kogo w nim lubić! Wszyscy są tak samo beznadziejni! Brooke ciagle tylko kręci się koło Ridge'a z tymi swoimi żałosnymi usprawiedliwieniami, Bridget zakochuje się w swoim bracie a Thomas tak zatęsknił za ciotką że wypił butelkę wódki. Nie wspomnę już o Massimie, który niczym jakiś komunista czy nazista próbuje wszystkim wpoić swoją wspaniałą ideologię usuwając przy tym swoich przeciwników. A Amber ze swoim pornolem to już pobiła ich wszystkich na głowę! Nie, ja już nie oglądam tego serialu a czytając spoilery wychodzi na to że chore sytuacje będą się powtarzać...

-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Szkoda mi Thomasa =( Nadal jestem w szoku, że pił alkohol, takiedziecko i alkohol
Jak Bridget się o tym dowie, pewnie będzie mieć ogromne wyrzuty sumienia......
Nie mogę już patrzeć i słuchać Brooke ;/ Kilka odcinków temu bardzo mnie zezłościła, kiedy to Bridget mówiła Ridge'owi jaka jest jej matka. A ta wariatka wpadła do jej mieszkania (przypominała mi trochę Morgan
Nie sądziłam, ze to kiedyś powiem, ale Sheilę też, choć Sheiluś jest 100 razy lepsza:)) i mówiła ,,jak śmiesz"
To jak ona mogla zrobił coś takiego swojej cóce, jak mogła ją tak skrzywdzić
Nie zapominajcie o tym 
Aż cięszko komentować dzisiejsze odcinki . Najpierw Bridget ,któraj mnie najbardziej zaskakuje ,że w ciągu kilku dni zakochała się w swoim bracie
- wręcz kaziroctwo .
Massimo ,który lata jak opentany i bawi się w drugą Stephanie , układając życie starszemu mężczyźni/dziecku .
Także Brooke ,która lata z Ridge'm
Powinna dać sobie spokój i czekać ,aż ten mało inteligentny Ridge sam przyjdzie i poprosi o przebaczenie .
Także dziwne zachowanie Thomasa , matka i ojciec nie mieli problemów z alkoholem ,a on bez żadnych ograniczeń sięga po wódkę .
Massimo ,który lata jak opentany i bawi się w drugą Stephanie , układając życie starszemu mężczyźni/dziecku .
Także Brooke ,która lata z Ridge'm
Także dziwne zachowanie Thomasa , matka i ojciec nie mieli problemów z alkoholem ,a on bez żadnych ograniczeń sięga po wódkę .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10501
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie obwiniałbym tutaj Brooke o to, że Thomas sięgnął po wódkę. On jest przytłoczony tym wszystkim, stracił matkę, zawiódł się na Bridget. ?Jej też nie obwiniałbym o to, co się stało, choć podejrzewam, że będzie miała wielkie wyrzuty sumienia, że nie zapobiegła temu co się stało. Widzę, że scenarzyści chcieli zwrócić uwagę na problem społeczny, jakim jest pijaństwo dzieci.
Amber udało się jakoś wybronić z tej sytuacji. Nie dziwię się też Eric'owi, on z mozołem próbuje odzyskać pozycję i reputację formy. Amber stara się jakoś wybrnąć z tej sytuacji, ciekawe, czy jej się to uda.
Massimo już przesadza. On nie potrafi zrozumieć tego, że Bridget kocha Ridge'a jak brata. Widać wyraźnie, że dziewczyna się broni przed jakimis innymi uczuciami do Ridge'a.
Robi, masz rację. Brooke powinna dać Ridge'owi spokój. To nie jest dobry czas na tłumaczenie się i to żałosne, na dodatek.
Amber udało się jakoś wybronić z tej sytuacji. Nie dziwię się też Eric'owi, on z mozołem próbuje odzyskać pozycję i reputację formy. Amber stara się jakoś wybrnąć z tej sytuacji, ciekawe, czy jej się to uda.
Massimo już przesadza. On nie potrafi zrozumieć tego, że Bridget kocha Ridge'a jak brata. Widać wyraźnie, że dziewczyna się broni przed jakimis innymi uczuciami do Ridge'a.
Robi, masz rację. Brooke powinna dać Ridge'owi spokój. To nie jest dobry czas na tłumaczenie się i to żałosne, na dodatek.
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Mnie też wydaje się ,że to nie wina Brooke. Thomas po stracie matki i stracie (w pewnym sensie Bridget) jest bardzo przygnębiony, stracił najpierw matkę, którą kochał jak mocno tylko można kochać kogokolwiek i Bridget dziewczyne w której widział oparcie, zawiódł się, w końcu jakoś chciał odreagować a ,że pojawiała się Brooke tylko podgorączkowało jego chęć zapomnienia o wszystkim... Tak mi szkoda tego chłopca...
Nobody does it better


