Zgadzam się z wami,że Jackie dziś przesadziła i jeszcze to jej obrzydliwe kłamstwo do Caitlin, że wyniki testu okazały się jednak ważne...
Administrator
Jackie była dziś denerwująca. Okazało się, że dla swoich prywatnych celów potrafi okłamywać. Brakuje jej odrobiny przyzwoitości i uczciwości. Jesli ona tak wierzy w miłość syna i Brooke - to niech powie prawdę i niech rzeczywistość zweryfikuje to uczucie. Mam nadzieje, że Caithin przejrzy na oczy i ujawni prawdę.
mimo wszystko nick był całkiem sympatyczny. Przejął sie rolą ojca. Wydaje mi sie, że on będzie odpowiedzialnym ojcem. I w tym aspekcie Brooke mogła dobrze trafić, w przeciwieństwie do Deacon'a.
Na pogrzebie dr Paxson prędzej powinna być Brooke i rywale o jej względy, niż Jackie, która jeszcze gadała do siebie.
mimo wszystko nick był całkiem sympatyczny. Przejął sie rolą ojca. Wydaje mi sie, że on będzie odpowiedzialnym ojcem. I w tym aspekcie Brooke mogła dobrze trafić, w przeciwieństwie do Deacon'a.
Na pogrzebie dr Paxson prędzej powinna być Brooke i rywale o jej względy, niż Jackie, która jeszcze gadała do siebie.
Och! Jak wspaniale znów widzieć Taylor
Bardzo się cieszę że się pojawiła. Ale to że się "przerodziła" w normalne ciało i przytulała Brooke było trochę nierealistyczne. Dobrze że pocieszyła Brooke. Mogła jej jeszcze powiedzieć o tym teście bo napewno wszystko wie. A pod koniec 2. odcinka przyszła bo Ridge'a. Po jego twarzy bardzo było widać że się cieszy.
Taylor is back dzisiaj
:D:D wiedziałam, że jak nawiedzi Brooke to i wszystkich od razu xD
:D ale fajnie wyglądało i przyjemnie ją zobaczyć po pewnym okresie czasu
.
Przyznam szczerze, że już mnie denerwuje ta rozterka Brooke. Ona i Ridge ciągle powtarzają te same kwestie. I byłoby lepiej, gdyby ta sprawa zaczęła się powoli rozwiązywać
.
Thomas i Caitlin są całkiem fajną parką
:D:D
Przyznam szczerze, że już mnie denerwuje ta rozterka Brooke. Ona i Ridge ciągle powtarzają te same kwestie. I byłoby lepiej, gdyby ta sprawa zaczęła się powoli rozwiązywać
Thomas i Caitlin są całkiem fajną parką
Administrator
Dzisiejszy drugi odcinek widziałem ponad 4 lata temu na włoskim Canale 5. Taylor , jako duch była dla mnie wtedy sporym zaskoczeniem. Od dawna wyczekiwałem tego odcinka. Przyznać muszę, że był to jeden z najbardziej nietypowych odcinków, jaki był w dotychczasowej historii serialu na TVP. Wreszcie wiem, o czym sobie gawędziły Brooke i Taylor. I muszę przyznać - Taylor była dzisiaj wielką dyplomatką. Mało konkretów wynikało z jej wypowiedzi. Mimo to cieszę się, że w "MnS" pojawiła sie dawno niewidziana osoba.
ridge i Brooke maja fajne sny.
Ojciec Caithin nie wywarł na mnie dziś pozytywnego wrażenia. wygląda mi na zaborczego faceta, kontrolującego życie córki.
Faktycznie - Thomas i Caithin wyglądają razem bardzo sympatycznie.
Jackie - chyba konsekwentnie woli szczęście syna od uczciwości.
Dr Phoebe - fajnie brzmi.
Ojciec Caithin nie wywarł na mnie dziś pozytywnego wrażenia. wygląda mi na zaborczego faceta, kontrolującego życie córki.
Faktycznie - Thomas i Caithin wyglądają razem bardzo sympatycznie.
Jackie - chyba konsekwentnie woli szczęście syna od uczciwości.
Dr Phoebe - fajnie brzmi.
Zgadzam sieTomala pisze:Och! Jak wspaniale znów widzieć Taylor![]()
![]()
Bardzo się cieszę że się pojawiła. Ale to że się "przerodziła" w normalne ciało i przytulała Brooke było trochę nierealistyczne. Dobrze że pocieszyła Brooke. Mogła jej jeszcze powiedzieć o tym teście bo napewno wszystko wie. A pod koniec 2. odcinka przyszła bo Ridge'a. Po jego twarzy bardzo było widać że się cieszy.
Bez sensu taki sen w tym samym czasie u trzech osób. Śmiesznie jak Ridge powiedział że czuje Taylor, pomyślałem że jakiś smród od niej leci
A Brooke powiedziała Ridge'owi o Taylor te same oczy itp a ust nie wymieniła
a z opinii widzów wydają się inne i chyba są. Bynajmniej dziwne że duch (lub taki anioł)Taylor wymalował się mocną czerwoną szminką
A bliźniaczki widac bardzo związane ze sobą bo śpią w łóżeczkach w jednym pokoju, mimo że mieszkają w willi 
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ale Taylor musi się dobrze powodzić w tym niebie, krótko mówiąc - roztyła się
Adex, Jackie raczej nie miała snu, tylko urojenia
Ale dzisiaj po raz pierwszy Jackie mi się podobała, szczególnie jak powiedziała Taylor, że jest bezczelna
Scena między nimi wyglądała jak ze "Strasznego filmu", i jeszcze ten księżyc na koniec
Fajnie, że Taylor się pojawiła, fajnie, że tak miło sobie gadały z Brooke i że nastraszyła Jackie. Chociaż zrobili z niej już taką świętą postać, a przecież kilka grzeszków na sumieniu ona ma, ale najwidoczniej Bóg jej wybaczył.
Adex, Jackie raczej nie miała snu, tylko urojenia
Scena między nimi wyglądała jak ze "Strasznego filmu", i jeszcze ten księżyc na koniec
Fajnie, że Taylor się pojawiła, fajnie, że tak miło sobie gadały z Brooke i że nastraszyła Jackie. Chociaż zrobili z niej już taką świętą postać, a przecież kilka grzeszków na sumieniu ona ma, ale najwidoczniej Bóg jej wybaczył.
Ust rzeczywiście nie wymieniła, ale wspomniała o uśmiechu Taylor, co wiąże się z ustami.Adex-fan Brooke pisze:A Brooke powiedziała Ridge'owi o Taylor te same oczy itp a ust nie wymieniła
Świetna była scena z Taylor i Jackie, tylko trochę przydługa. Leslie A-D super zagrała, bardzo wiarygodnie według mnie. Tylko jeszcze pozostaje pytanie, czy coś wyniesie z lekcji Taylor.
Administrator
Faktycznie, naciagane jest to, że taki 3 osobom przyśniła sie Taylor. Ale niemożliwe to nie jest. Mogliby tutaj zadbać o to, by Taylor była inaczej ubrana przy każdej wizycie. Rozmowy z Brooke i Ridge'em miały bardziej taki filozoficzno-egzystencjalny charakter. Jackie potraktuje ten sen jako koszmar. Jestem ciekaw, czy wyniesie coś z tego snu i powie wszystkim prawdę. Najbardziej podobała mi się rozmowa Taylor z Jackie. W tej rozmowie całkowicie zgadzałem się z Tay.
Pucci taki spokojny, szczególnie jak jest noszony przez Sam. Zastanawiam się, czy od tego noszenia nie boli ręka Samanthy. Ten piesek chyba nie jest taki lekki.
Nawet już nie liczę, ile razy pojawiło sie zdanie "wszystko sie ułoży".
Pucci taki spokojny, szczególnie jak jest noszony przez Sam. Zastanawiam się, czy od tego noszenia nie boli ręka Samanthy. Ten piesek chyba nie jest taki lekki.
Nawet już nie liczę, ile razy pojawiło sie zdanie "wszystko sie ułoży".
DobreAdex-fan Brooke pisze:Śmiesznie jak Ridge powiedział że czuje Taylor, pomyślałem że jakiś smród od niej leci
Zgadzam się z większością, że wątek "sen 3 w 1" mocno naciągany, ale podobało mi się jak Taylor wyrażała się o Brooke, no i może dzięki niej Jackie wreszcie zmądrzeje
Dobrze, że Ridge nie zmienił się w wilkołakaDamians pisze:i jeszcze ten księżyc na koniec
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
To trudno określić czy to był sen czy nie. Może to było naprawdę? A może rzeczywiście sen? A może Jackie miała halucynacje od alkoholu i rzeczywiście rzuciła kieliszkiem? Ale faktycznie naciągane że to się przydarzyło 3 osobom w jedną noc. Ja sam czasami nie wiem czy coś mi się śniło czy było naprawdę.


