Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Amber była rewelacyjna. :serce: Popierałem ją w prawie każdym momencie dzisiejszego seansu. Mówiła całą prawdę o Stephanie. "Teraz ja cie przetestuję" - jak to usłyszałem, to zacząłem się śmiać. ::loll:: Amber zdziałała cuda, Brooke stanęła nieśmiało po jej stronie. (tak na marginesie Katherine ostatnio woli się nie przemęczać).
Rozumiem Nick'a, uważa, że to przez matkę ojciec jest w takim stanie. Nie chce wierzyć, że ona faktycznie była szczęśliwa z Deacon'em. Mimo wszystko powinien sie też wczuć w sytuację matki. Na razie Jackie potrzebny jest potężny kop, by otrzeźwiała i wróciła do rzeczywistości.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Brooke raczej nie poparła Amber ale skorzystała sytuacji , do której doprowadziła Amber , to znaczy próby jej akceptacji przez Stephanie. Stephanie ma racje mówiąc ,że Amber jeszcze nie dojrzał , gdy przyjrzymy się na związku Amber okazuje się ,że tylko ją fascynowały dzieci , które ze wzajemnością odzwajemniały to uczucie.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Robi pisze:Brooke raczej nie poparła Amber ale skorzystała sytuacji , do której doprowadziła Amber , to znaczy próby jej akceptacji przez Stephanie.
Robi, czasami mam wrażenie że wiesz lepiej od Brooke co ona powinna zrobić :roll: Jesteś jej fanem, więc skoro ona zaczyna akceptować Amber, może Ty też powinieneś :wink:
Ale Jackie dzisiaj była pod ostrzałem. Cały czas tylko było słychać "Nicki no" itp.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tomala pisze:Robi, czasami mam wrażenie że wiesz lepiej od Brooke co ona powinna zrobić Jesteś jej fanem, więc skoro ona zaczyna akceptować Amber, może Ty też powinieneś
Skąd mam to wiedzieć. Mnie raczej zarzucają ,że patrze na nią fanatycznie i bezkrytycznie ,więc raz mogę jej nie poprzeć :lol:
Awatar użytkownika
Sexy Secret
Posty: 227
Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
Lokalizacja: L.A

Post autor: Sexy Secret »

Nick mi dzisiaj po raz pierwszy podpadł - jak można tak tego buca Massima wybielać , Deacon miał rację mówiąc że Jackie przy Massimie żyła jak w klatce bo i tak było . Wątek Stefy , Amber i Brooke był dzisiaj bardzo zabawny - wreście Amber z Brooke dały do zrozumienia Stefie w bardzo inteligentny sposób że największym problemem w rodzinie jest ona sama .
Jezioro ma Twój zapach i Twój smak - nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brak - wspomnienia palą mnie jak słońce - wspomnienia jak lawa gorące - uciekam przed nimi tak co noc.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Podobała mi się dzisiejsza komitywa Brooke i Amber. Logan chyba było łatwiej wczuć się w sytuację Amber w sprawie braku akceptacji jej związku, ponieważ sama przez lata ma ten sam problem ze Stephanie i niemal tę samą gadkę słyszy.
Najlepszy moment dzisiejszego odcinka? Amber mówi, że nie ma kobiet idealnych, na co Stephanie się odzywa, że była jedna... Taylor! 8) :D
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Cichy
Posty: 183
Rejestracja: 2008-06-20, 20:33
Lokalizacja: poznań

Post autor: Cichy »

Czyżby Mass zaczol kontaktowac?
Zaczynają mnie denerwowac Darla i Thorne są tak słodcy że aż sie niedobrze robi ::kwasny::
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Mina Brooke jak dowiedziała sie o Deaconie i Jackie bezcenna :wink: . No i w końcu fajną scenę miała Brooke z Nickiem, bo już denerwujące było to jej dopowiadanie - najpierw w scenach z Ridgem stojąc z boku dorzucała jakieś stwierdzenia, a później z przy monologu Amber i wyrzutach Stephanie. Dziwnie się patrzy na Brooke w takich scenach (pomijając jej nowe usta :P ).
Ostatnie odcinki są jakieś inne - postacie się pozmieniały, ale nie zewnętrznie (piersi Amber są takie jak wcześniej :wink: ) tylko inaczej sie zachowują (lub aktorzy inaczej grają). Nie wiem, czy czasem w tym okresie nie były zmiany w reżyserach, czy scenarzystach :roll: .
Jedyny ciekawy obecnie wątek to Massimo-Jackie-Deacon. Nawet wspólne sceny Amber-Brooke-Stephanie jak by się mogło wydawać wcale ciekawie nie wypadają - nawet gra aktorska Amber nie poprawia wrażenia ::kwasny:: .
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Stephanie mnie już naprawdę wkurzyła. Nie ma żadnego konkretnego argumentu przeciwko Amber. Cały czas tylko rzuca jakimiś ogólnikami. Myśli że wszystko wie najlepiej. Nie zaakceptuje Amber bo nie i koniec.
Jackie jest strasznie dwulicowa. Niby kocha Massima, ale jak jest przy Deaconie to zachowuje sie zupełnie inaczej.
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Stephanie nie ścierpi tego ,że musiałaby przyznać ,że jednak nie miała racji co do Amber. Nie akceptuje zmiany wewnętrznej Amber tylko dlatego ,że nie pozwala na to jej ego, to już denerwujące jak ona naciska na Amber mimo ,że nie może nic jej zarzucić mądrego!
Nobody does it better
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Stephanie ma konkretne argumenty tylko ich nie wykorzystuje i nie wiem dlaczego. W tej sprawie popieram Stephanie , nie chcę pozwolić aby dziecko jakim jest bez wątpienia Thomas zaangażował się w jakiś związek. Uważa że dla niego najlepszym rozwiązaniem w obecnym momencie będzie edukacja ,a nie łóżko.
Awatar użytkownika
Marek Forrester
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Z doświadczenia wiem ,że kiedy jest się zakochanym i ktoś zabrania Ci tego kochania to robisz na złość i tym bardziej zajmujesz się tą miłostką niż sprawami które są ważne. Dlatego im bardziej wszyscy naciskają na Thomasa, tym bardziej on zbliża sie do Amber.
Nobody does it better
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Brooke , jak na główną postać serialu przystało nawet gdy nie chce być w centrum wydarzeń jest w nich. Najpierw sytuacja z Amber , potem romans Jackie i Deacon czy sytuacja firmię. :zeby:
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

To co wyprawia Ridge to się już w głowie nie mieści. Jest strasznie zapatrzony w siebie. Myśli że liczy się tylko on i cały świat ma być u jego stóp.
Darla znów dzisiaj robiła za "wieszak" na Thornie ::kwasny::
Jackie sama nie wie czego chce i kogo kocha. Chyba kocha i Massima i Deacona. Bez sensu.
Brooke chyba nie ma co robić. Zamiast siedzieć w domu z małym dzieckiem jeździ do Nicka i Jackie i wtrąca się w ich sprawy ::plask wczolo: Po co ona się do tego miesza? :?
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tomala pisze:To co wyprawia Ridge to się już w głowie nie mieści. Jest strasznie zapatrzony w siebie. Myśli że liczy się tylko on i cały świat ma być u jego stóp.
Jest prezesem FC , więc ma obowiązek dbania o firmę , poza tym jak go nauczył Thorne ( kiedy ukradł jego projekty ) ,że sentymenty się nie liczą.
Tomala pisze:Brooke chyba nie ma co robić. Zamiast siedzieć w domu z małym dzieckiem jeździ do Nicka i Jackie i wtrąca się w ich sprawy Po co ona się do tego miesza?
To Nick przyszedł pierwszy do Brooke ,a ona chce im pomóc w kryzysie , Brooke zna Deacona Jackie i Nick'a więc jako osoba bezstronna będzie dobrym doradcą.
Zablokowany