Rozumiem Nick'a, uważa, że to przez matkę ojciec jest w takim stanie. Nie chce wierzyć, że ona faktycznie była szczęśliwa z Deacon'em. Mimo wszystko powinien sie też wczuć w sytuację matki. Na razie Jackie potrzebny jest potężny kop, by otrzeźwiała i wróciła do rzeczywistości.
Bieżące odcinki cz. 1
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Amber była rewelacyjna.
Popierałem ją w prawie każdym momencie dzisiejszego seansu. Mówiła całą prawdę o Stephanie. "Teraz ja cie przetestuję" - jak to usłyszałem, to zacząłem się śmiać.
Amber zdziałała cuda, Brooke stanęła nieśmiało po jej stronie. (tak na marginesie Katherine ostatnio woli się nie przemęczać).
Rozumiem Nick'a, uważa, że to przez matkę ojciec jest w takim stanie. Nie chce wierzyć, że ona faktycznie była szczęśliwa z Deacon'em. Mimo wszystko powinien sie też wczuć w sytuację matki. Na razie Jackie potrzebny jest potężny kop, by otrzeźwiała i wróciła do rzeczywistości.
Rozumiem Nick'a, uważa, że to przez matkę ojciec jest w takim stanie. Nie chce wierzyć, że ona faktycznie była szczęśliwa z Deacon'em. Mimo wszystko powinien sie też wczuć w sytuację matki. Na razie Jackie potrzebny jest potężny kop, by otrzeźwiała i wróciła do rzeczywistości.
Brooke raczej nie poparła Amber ale skorzystała sytuacji , do której doprowadziła Amber , to znaczy próby jej akceptacji przez Stephanie. Stephanie ma racje mówiąc ,że Amber jeszcze nie dojrzał , gdy przyjrzymy się na związku Amber okazuje się ,że tylko ją fascynowały dzieci , które ze wzajemnością odzwajemniały to uczucie.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Robi, czasami mam wrażenie że wiesz lepiej od Brooke co ona powinna zrobićRobi pisze:Brooke raczej nie poparła Amber ale skorzystała sytuacji , do której doprowadziła Amber , to znaczy próby jej akceptacji przez Stephanie.
Ale Jackie dzisiaj była pod ostrzałem. Cały czas tylko było słychać "Nicki no" itp.
Skąd mam to wiedzieć. Mnie raczej zarzucają ,że patrze na nią fanatycznie i bezkrytycznie ,więc raz mogę jej nie poprzećTomala pisze:Robi, czasami mam wrażenie że wiesz lepiej od Brooke co ona powinna zrobić Jesteś jej fanem, więc skoro ona zaczyna akceptować Amber, może Ty też powinieneś
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- Sexy Secret
- Posty: 227
- Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
- Lokalizacja: L.A
Nick mi dzisiaj po raz pierwszy podpadł - jak można tak tego buca Massima wybielać , Deacon miał rację mówiąc że Jackie przy Massimie żyła jak w klatce bo i tak było . Wątek Stefy , Amber i Brooke był dzisiaj bardzo zabawny - wreście Amber z Brooke dały do zrozumienia Stefie w bardzo inteligentny sposób że największym problemem w rodzinie jest ona sama .
Jezioro ma Twój zapach i Twój smak - nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brak - wspomnienia palą mnie jak słońce - wspomnienia jak lawa gorące - uciekam przed nimi tak co noc.
Podobała mi się dzisiejsza komitywa Brooke i Amber. Logan chyba było łatwiej wczuć się w sytuację Amber w sprawie braku akceptacji jej związku, ponieważ sama przez lata ma ten sam problem ze Stephanie i niemal tę samą gadkę słyszy.
Najlepszy moment dzisiejszego odcinka? Amber mówi, że nie ma kobiet idealnych, na co Stephanie się odzywa, że była jedna... Taylor!

Najlepszy moment dzisiejszego odcinka? Amber mówi, że nie ma kobiet idealnych, na co Stephanie się odzywa, że była jedna... Taylor!
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Mina Brooke jak dowiedziała sie o Deaconie i Jackie bezcenna
. No i w końcu fajną scenę miała Brooke z Nickiem, bo już denerwujące było to jej dopowiadanie - najpierw w scenach z Ridgem stojąc z boku dorzucała jakieś stwierdzenia, a później z przy monologu Amber i wyrzutach Stephanie. Dziwnie się patrzy na Brooke w takich scenach (pomijając jej nowe usta
).
Ostatnie odcinki są jakieś inne - postacie się pozmieniały, ale nie zewnętrznie (piersi Amber są takie jak wcześniej
) tylko inaczej sie zachowują (lub aktorzy inaczej grają). Nie wiem, czy czasem w tym okresie nie były zmiany w reżyserach, czy scenarzystach
.
Jedyny ciekawy obecnie wątek to Massimo-Jackie-Deacon. Nawet wspólne sceny Amber-Brooke-Stephanie jak by się mogło wydawać wcale ciekawie nie wypadają - nawet gra aktorska Amber nie poprawia wrażenia
.
Ostatnie odcinki są jakieś inne - postacie się pozmieniały, ale nie zewnętrznie (piersi Amber są takie jak wcześniej
Jedyny ciekawy obecnie wątek to Massimo-Jackie-Deacon. Nawet wspólne sceny Amber-Brooke-Stephanie jak by się mogło wydawać wcale ciekawie nie wypadają - nawet gra aktorska Amber nie poprawia wrażenia
Stephanie mnie już naprawdę wkurzyła. Nie ma żadnego konkretnego argumentu przeciwko Amber. Cały czas tylko rzuca jakimiś ogólnikami. Myśli że wszystko wie najlepiej. Nie zaakceptuje Amber bo nie i koniec.
Jackie jest strasznie dwulicowa. Niby kocha Massima, ale jak jest przy Deaconie to zachowuje sie zupełnie inaczej.
Jackie jest strasznie dwulicowa. Niby kocha Massima, ale jak jest przy Deaconie to zachowuje sie zupełnie inaczej.
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Stephanie ma konkretne argumenty tylko ich nie wykorzystuje i nie wiem dlaczego. W tej sprawie popieram Stephanie , nie chcę pozwolić aby dziecko jakim jest bez wątpienia Thomas zaangażował się w jakiś związek. Uważa że dla niego najlepszym rozwiązaniem w obecnym momencie będzie edukacja ,a nie łóżko.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Brooke , jak na główną postać serialu przystało nawet gdy nie chce być w centrum wydarzeń jest w nich. Najpierw sytuacja z Amber , potem romans Jackie i Deacon czy sytuacja firmię. 
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
To co wyprawia Ridge to się już w głowie nie mieści. Jest strasznie zapatrzony w siebie. Myśli że liczy się tylko on i cały świat ma być u jego stóp.
Darla znów dzisiaj robiła za "wieszak" na Thornie
Jackie sama nie wie czego chce i kogo kocha. Chyba kocha i Massima i Deacona. Bez sensu.
Brooke chyba nie ma co robić. Zamiast siedzieć w domu z małym dzieckiem jeździ do Nicka i Jackie i wtrąca się w ich sprawy
Po co ona się do tego miesza? 
Darla znów dzisiaj robiła za "wieszak" na Thornie
Jackie sama nie wie czego chce i kogo kocha. Chyba kocha i Massima i Deacona. Bez sensu.
Brooke chyba nie ma co robić. Zamiast siedzieć w domu z małym dzieckiem jeździ do Nicka i Jackie i wtrąca się w ich sprawy
Jest prezesem FC , więc ma obowiązek dbania o firmę , poza tym jak go nauczył Thorne ( kiedy ukradł jego projekty ) ,że sentymenty się nie liczą.Tomala pisze:To co wyprawia Ridge to się już w głowie nie mieści. Jest strasznie zapatrzony w siebie. Myśli że liczy się tylko on i cały świat ma być u jego stóp.
To Nick przyszedł pierwszy do Brooke ,a ona chce im pomóc w kryzysie , Brooke zna Deacona Jackie i Nick'a więc jako osoba bezstronna będzie dobrym doradcą.Tomala pisze:Brooke chyba nie ma co robić. Zamiast siedzieć w domu z małym dzieckiem jeździ do Nicka i Jackie i wtrąca się w ich sprawy Po co ona się do tego miesza?
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl


