Becky Moore

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
anna
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

A ja lubie Becky taka jak jest teraz.
Czyli gdy juz nabrała ogłady i klasy :)
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Lubię postać Becky chociaż na początku mnie denerwowała gdy przylepiła się do Amber i nie chciała wrócić do domu. Potem gdy dostała pracę w Paryżu i zaczęła myśleć o odzyskaniu synka myślałam, że zrobią z niej czarny charakter. Jednak gdy już sprawa z dzieckiem się wyjaśniła nagle uparta i obsesyjna na punkcie dziecka Becky zmieniła się w anioła.
Następnie postać ta zrobiła się tak obrzydliwie cukierkowata, że już mnie mdliło jak były z nią sceny.Szkoda jednak że wymyślono jej raka trzustki i że umiera. Mam nadzieje że doczeka ślubu z CJ'em.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Gdyby nie wymyślona jej choroby, nie byłaby pewnie tak lubiana i kryształowa. W ogóle by jej pewnie nie było. Szkoda, że ją wszyscy okłamują. Traci nie tylko możliwość decydowania o sobie, ale również charakter, wyrazistość. Wszyscy za nią decydują, jakby była małą dziewczynką lub za głupią osobą, by brać odpowiedzialność za własne życie. Szkoda. Przez to (przecież nie z winy Becky) jak z dziurawego balona ulatuje moja sympatia do tej panny.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
Brooklyn
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Od czasu raka nie lubię Becky. Irytuje mnie swoją naiwnością. Ciągle się podnieca. Zadaje się z CJem i pogodziła się z Amber. :roll: To dobrze, że wybaczyła Amber, ale ta ich przyjaźń jest strasznie naciągana.
Awatar użytkownika
anna
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

Brooklyn pisze:To dobrze, że wybaczyła Amber, ale ta ich przyjaźń jest strasznie naciągana.
No właśnie, ja po takim czyms miała bym do niej niesmak, bo wybaczyc to jedno a zapomniec to 2!
Zbyt szybko wszystko poszłow niepamięć i dlatego ta ich przyjaźń jest taka nienaturalna...
Moda przemija, styl pozostaje.
Coco Chanel
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

A ja nie uważam przyjaźni Becky i Amber za nienaturalną. Wręcz przeciwnie - Amber zrozumiała swoje błędy (zabierając dziecko Becky działała pod wpływem swej matki oraz szoku spowodowanego śmiercią własnego dziecka) i teraz chce je naprawić. Przypominam, że Amber sama zdecydowała się na wyznanie prawdy Becky, a teraz robi wszystko, aby jej kuzynka spędziła najpiękniejsze chwile w ostatnich momentach życia. Musi ją bardzo kochać - przecież sama Becky wielokrotnie ją broniła.
Awatar użytkownika
anna
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

Now właśnie ta nagła przemiana o 360 stopni.
Dobrze ze sie zmieniła taka postawe tylko chwalić, przeciez nie mowie ze to zle.
Tylko ja osbieram jako nienaturalne za szybkie tempo tej przemiany.
Pozatym czy normalny człowiek tak szybko zapomina, urazy i krzywdy?
Ktos kto odbrał Ci dziecko, nie chiał się przynac ze je wychowuje (pomijaąc udział Tawny) jak by nie było jest kims do którego prze te czyny traci sie zaufanie.
A tu nage taka ufnośc....
Moda przemija, styl pozostaje.
Coco Chanel
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Przemiana dotyczy też decyzji o ślubie. Obiecywała rodzicom C.J. że nie będzie go rozpraszać, absorbować i odciągać od nauki, bo ona jest najważniejsza (nauka).
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Ale przecież przed przyjazdem Amber do Los Angeles one były też przyjaciółkami - wychowywały się razem i znały się od dziecka. Jak Becky przyjechała do Amber to była bardzo zadowolona z przyjazdu do kuzynki, za którą się stęskniła :wink: .
Ta sytuacja z dzieckiem i wyjazd Amber zepsuły ich przyjaźń. Później jak wszystko się wyjaśniło i wszystko sobie powiedziały ich przyjaźń powróciła, a nawet bardziej rozkwitła.
Nie widzę w tym nic dziwnego, jeśli z kimś jest się tak blisko przez tak długi czas, to nawet najcięższe przewinienia idą w niepamięć.
Awatar użytkownika
anna
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

Przyjażniły sie wcześniej, ale gdy Becky przyjechała do LA to Amber potraktowała ja jak intruza!
Moda przemija, styl pozostaje.
Coco Chanel
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Tracę sympatię do Becky. Zaczyna mnie denerwować tymi ciągłymi szerokimi uśmiechami i wywodami o szczęściu. Niech ona wreszcie zejdzie na ziemię. Zachowuje się jak księżniczka. Abstrahuję oczywiście od choroby i jej wielkiej tragedi, o której z resztą nie wie.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Bardzo szybko zmienili jej wygląd, jak już zresztą było powiedziane w "Dzisiejszym odcinku". W szczególności ten cień dookoła oczu jest przejmujący i chyba wyskubali jej część brwi.
Truskawka

Post autor: Truskawka »

Z początku mnie trochę denerwowała, ale ogólnie to lubię Becky. A teraz strasznie mi jej szkoda.
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Szkoda że umiera bo wątek z CJ'em można było rozkręcić. Jako panna młoda wyglądała bardzo ładnie pomimo tych sinych oczu.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Czyzby wkrótce nasza kochana Becky miała nazywać się Garrison? :wink:
Może to że jej teściową bedzie boska Spectra ją ozdrowi :?: Taką mam nadzieje.. Nie takie cuda widzieliśmy ::krzyw:: Wcale bym się nie zdziwił ::jezyk::
ODPOWIEDZ