24 godziny (24)

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

John Terry to taki piłkarz Chelsea :zeby: :lol: Ja nie pamiętam tych scen jak O'Queen tam gral :( Abec, nie broń tej małpy, bo ona jeszcze kilak razy zmieni oblicze... I zobaczymy co wtedy powiesz ::chytry:: A która jest teraz godzina w 24h? ;]
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Gabra-Sheila pisze:John Terry to taki piłkarz Chelsea :zeby: :lol: Ja nie pamiętam tych scen jak O'Queen tam gral :(
Jaki O'Queen? :zmiesz:: John Terry - aktor ::chytry:: - w Lost gra Christiana Sheparta, ojca Jacka, a w 24 Boba, ojca Kate i Marie. Tylko, że tu nosi brodę, więc trudniej go poznać ;)
Abec, nie broń tej małpy, bo ona jeszcze kilak razy zmieni oblicze... I zobaczymy co wtedy powiesz ::chytry::
To samo można powiedzieć o Palmerze i także Bauerze ;) A Sherry, co by o niej nie mówić, ma dobre motywy.
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Aha. Mi się pomyliło z innym aktorem ;) SKoro tak lubisz Sherry to masz mały prezent ::krzyw::
Obrazek

Bardzo bym chciała, by trzecią serię pokazał już Polsat. To równie dobry serial co Skazany i więcej osób oglądałoby niż na Czwórce. A trzecia seria super jest ::ok::
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Dla mnie nieważne, czy 3 sezon "24" będzie emitowany w Czwórce, czy w Polsacie. Byleby go w ogóle wyemitowali i o jakiejś przyzwoitej porze. Ciekawe jaka była oglądalność 2 sezonu na Polsacie. Niewiem, kto wpadł na pomysł, by emitować ten serial o pierwszej, drugiej w nocy... ::kwasny:: ::plask wczolo: ::ysz::
A Tobie, Gabra, chyba chodziło o Terry'ego O'Quinna, który gra Locka w "Zagubionych"?
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Tak tak, mnie się pomyliło z tym co gra Johna Lock'a ::jezyk:: Takie oglądanie o 1 w nocy było złe i później miałam koszmary ::bojesie:: Wspominam odcinek z torturami jak nie spałam prawie całą noc, bo nie dość, że czekałam do późna, to potem z emocji trudno bylo zmrużyć oko. Ja nie mam Czwórki i teraz bieduję i żałuję, że nie mogę oglądnąć tego jeszcze raz :( A jak wrażenia po piątkowych odcinkach Deaconie? :D
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Niestety nie oglądałem ich dokładnie. W tym czasie, jak leciał pierwszy odcinkek, mój brat oglądał na Polsacie "Ace'a Venturę". A z drugiego to widziałem tylko to, jak Kim chyba porwała tą córkę Mathesonów ze szpitala i jak Jack przesłuchiwał Ninę. Świetna ta scena z Jackiem i Niną. Jak George pędził do tej sali przesłuchań... :lol:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Kiefer Sutherland 21 stycznia wyszedl z więzienia ::krzyw:: Spędził tam nie tylko święta Bożego Narodzenia i Sylwester, lecz także swoje 42 urodziny. Strażnik więzienia powiedział, że Kief nie prosił o specjalne traktowanie i zachowywał się grzecznie. Miejmy nadzieję, że następnego takiego incydentu nie będzie :P
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Bardzo fajne były te wczorajsze odcinki. :) Ciekawe, co ten Staunton knuje.
Kim poznała w tym lesie jakiegoś gościa. Czuję, że on może być niebezpieczny.
Jack zaczyna współpracować z Kate. Ciekaw jestem czy coś z tego będzie. :zeby:
Nadal nie mogę uwierzyć w to, że Marie ma powiązania z terrorystami. A z początku była taką delikatną i niewinną panienką.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

To w sumie jest wiarygodne. Rozpieszczona, bogata dziewczyna, której głównym problemem było długo to jaką sukienkę włożyć następnego dnia, więc w końcu zaczęła rozpaczliwie szukać jakiegoś celu w życiu (ojciec wspominał, że angażowała się w akcje społeczne). I nagle zgłaszają się do niej ludzie, którzy proponują jej odpowiedzi na wszystkie pytania i jedną, jasną, wyraźną ścieżkę, wszystko co ma robić... ::chytry::

A już niedługo będą bardzo dobre sceny, m.in. [shadow=black]bohaterska śmierć George'e Masona i zdrada Mike'a Nivicka :twisted: [/shadow]
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

No, ale to było takie zaskoczenie, że ona... :P A dziś zapowiadają się ciekawe odc. :) :) Ja je słabo pamiętam, bo były w nocy :?( Ach, polsat tak zawalil wtedy z tym, że dawał 24h tak jak teraz Chirurgów :x 21:45 to była bardzo przyzwoita godzina ::ok:: Na początku.

Nagrody jakie zdobył ten serial to:
*Dwa Złote Globy- w 2002 roku dla Kiefera Sutherlanda jako najlepszego aktora w serialu dramatycznym oraz w 2003 r jako najlepszy dramat
*Trzy Emmy- w 2003r jako najlepsza muzyka w serialu telewizyjnym ::krzyw:: , w 2006 dwie jako najlepszy serial dramatyczny i dla Kiefera jako jako najlepszego aktora w serialu dramatycznym,
Dostali jeszcze nagrodę ASCAP Award – Sean Callery, najlepsza muzyka w serialu telewizyjnym, a to było w 2003r.
Dodam tylko, że Emmy 2006 to był wspaniały prezent urodzinowy, bo wtedy się dowiedziałam, że moim ulubieńcom one przypadły :: bow ::
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

W końcu "wkroczyłem" w te odcinki, których jeszcze nie oglądałem. Odcinek 14 był chyba pierwszym z nich.
Szkoda George'a. :cry: Dobrze zrobił odchodząc już z CTU. Mam nadzieję, że jednak jeszcze trochę go w serialu pooglądamy.
Sherry jednak nie jest taka zła, jak myślałem. Powiedziała Davidowi prawdę o swoich kontaktach z Rogerem. Myślę, że ona jednak napawdę kocha Davida.
Jednak trochę myliłem się co do Lonnie'ego. W gruncie rzeczy miał dobre intencje. Żal mi go trochę. Ciekawe, czy jeszcze się pojawi w serialu. Tutaj niczego nie można być do końca pewnym. Np. kto by pomyślał, że taka Marie ma powiązania z terrorystami?
Co do Marie, to widać, że jednak te kontakty z terrorystami ją do końca zepsuły. Ona nie ma w sobie nawet odrobiny dobra. Jack mógł ją zastrzelić. :twisted:
Ogólnie odcinki dość ciekawe. Szczególnie interesował mnie w nich wątek Kim i Lonnie'ego. Dziwne, że tak szybko znaleźli tę bombę. Mam nadzieję, że nie będą jej rozbrajać przez dziesięć następnych odcinków. ::loll:: Chyba, że to kolejna atrapa, albo terrorystom jakoś uda się ją odzyskać. :roll:

Mam pytanie do spoilerowców: pojawią się jeszcze w serialu syn Masona i chłopak Kim - Miguel :?: Jakoś spodobały mi się te postacie. :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

[shadow=black]Nie będzie ich, a sam George umrze w ciągu kilku odcinków - jak bohater[/shadow]

Co do Marie, to pamiętaj, ze ona odrzuciła wygodne życie dla niepewnej przyszłosci. Robi złe rzeczy, ale dlatego, że wierzy, że zły, zepsuty Zachód trzeba zniszczyć, bo to niezbędne dla ludzkosci. A jej zachowanie - jak numerek na zapleczu z tym strażnikiem - to tylko środki, niezbędne dla osiągnięcia tych, słusznych, celów.

A Sherry ma swoje racje niezeleznie od tego, czy kocha swojego ex-. Jest co najmniej równie zdolna jak on, co najmniej równie pracowita i całe życie podporządkowała ich wspólnej karierze. I celowi - by oboje wylądowali w Białym Domu. To dlaczego teraz tylko on ma na tym zyskiwać?
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Fenomenalne były te dzisiejsze odcinki! :serce: :serce: :serce:
Jack i George ( :cry: ) zachowali się jak prawdziwi bohaterowie. Wiedziałem, że Jack nie zginie.
Tony jakiś dziwny się zrobił. Czyżby władza tak namieszała mu w głowie? W ogóle prawie wszyscy w tym CTU jacyś dziwni chodzą. Tony, ta murzynka, Auda... :roll:
Ciekaw jestem po co temu snajperowi Kate. Po jego tatuażu wywnioskowałem, że to jeden z tych żołnierzy pułkownika Samuelsa, a może sam Samuels (nie przypominam sobie by go nam pokazywali)?
Coraz bardziej przeczuwam, że w CTU, lub w otoczeniu Palmera jest jakaś "wtyka". Może to ta Lynne? Sam już niewiem. Po historii z Niną, w tym serialu już nikomu nie ufam. :roll: Oprócz Palmera, Kate i Jacka oczywiście. :)
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Jejku, to wczoraj były te tortury? :cry: Straszne sceny, pamiętam, bardzo to przeżyłam :( Palmerowi, Kate i Jackowi, to raczej nie da się nie ufać, to dobre postacie są ;)
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Tony to taki dobry amerykański urzednik ;) Jest oddany pracy, patriota, chce bronić swego kraju, a jednocześnie wierzy, że obowiązujący, demokratyczny system jest najlepszy - stąd jeżeli eksperci potwierdzają autentyczność taśmy, a władze chcą ataku na bliski wschód, to on ma się tej polityce popporządkować. Ja go lubię ;)

Co do otoczenia Palmera, to wtyka nie jest nawet potrzebna. To znaczny nie twierdzę, że jej nie ma, ale nawet GDYBY NIE BYŁO, to wypadki mogą nakręcać się same. Bo po pierwsze - wiadomo, chęć zemsty, skoro ktoś chce nas uderzyć, to należy się bronić. Po drugie będzie to od razu zastrzyk dla przemysłu zbrojeniowego, który będzie miał kupę zamówień rządowych, a pośrednie także dla całej gospodarki (ktoś będzie musiał dostarczać materiałów do budowy broni, prowadzić badania itd.) Pamiętacie, jak po torturach na jednym ze spiskowców Parmel spytał się go, czy marzy o prezydenturze, a tamten odpowiedział, że marzy o aktywnym prezydencie? Pewnie coś takiego miał na myśli. Wreszcie po trzecie, w razie wojny w naturalny sposób naród zjednoczyłby się wokół władzy i mieliby ułatwioną reelekcję.
ODPOWIEDZ