Damians pisze:Czy coś wiadomo o III serii??
III seria będzie jesienią 2010, więcej chyba na razie nie wiadomo.
Już dawno chciałem tu coś napisać, ale przecież nie mogłem zbytnio skoro miałem wcześniej dwa posty pod rząd...

Ale skoro Damians się odezwał, to skomentuję....
Mnie za to się bardzo podobała II seria, o wiele bardziej niż I. Każdy odcinek był dla mnie bardzo ciekawy i z całą pewnością mogę stwierdzić, że to dla mnie najlepszy polski serial tej jesieni.
Najlepszy wątek to oczywiście wątek Kasi i Wojtka, postać jej męża i akcje z nim związane były genialne! No i Wojtka/Bosaka było dużo więcej w tej serii niż w poprzedniej (może też dlatego, że ta seria ma aż 16 odcinków).

No i Emily - fajna staruszka i też ciekawe sceny w tym domu starców i w domku nad morzem.
Pozostałe wątki także genialne:
- Andrzej i Asia tworzą razem super parę, najpierw zmagali się z tym Stevenem, a potem z Magdą polującą na Andrzeja (co się właściwie z nią stało, bo jakoś umknął mi ten moment jak była na dworcu z George'm?).

No i zwieńczenie tego wątku to ich wspaniały ślub w ostatnim odcinku.
- Darek i Mariola - lubię ich, ale już mniej, bo Mariolka jest trochę wkurzająca. W tej serii też mieli interesujący wątek, głównie Darek z tą swoją pracą i rywalizacją z tym Marianem, z którym potem założył spółkę.
- Basia i Wiesio - też wspaniali.

Super, że tak poszerzyli w tej serii wątek Wiesława, który zaczął kręcić ze zwariowaną nieco matką Marioli.
- Nina i jej rodzina - wątek na kilka odcinku, ale również fajny. W końcu oprócz córki Niny pojawiła się w serialu reszta jej rodziny - zięć i wnuki.
- Paweł i Maria - super para, ale trochę się potem pogubiłem w tym ich biznesowym wątku, ciekawe co będą robić w III serii (jeśli się w niej pojawią), prowadzić interes w Łodzi? Ale to przecież serial o Londyńczykach.
- Ewa i Staś - faktycznie tego wątku było mało, pojawiali się co parę odcinków, miałem wrażenie, że scenarzyści nie mają jak upchać ich wątku w natłoku innych. Marcin pojawił się tylko w jednym odcinku w Polsce. Ale ten Tim też jest spoko.
A jeszcze co do ostatniego odcinka: to oprócz ślubów, wieczory kawalerski i panieński były genialne! Szczególnie panowie dali czadu!
Ogólnie odcinek finałowy super, tylko zabrakło mi na ślubie wspólnika Andrzeja - Romka i jego żony/dziewczyny (?), nawet chyba nie wiem co się potem z nimi zbytnio stało? Musiałem coś znowu przeoczyć...
No to to chyba wszystko co miałej napisać. Czekam z niecierpliwością na III serię!!!
