Bieżące odcinki cz. 1
-
karolciaQ
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Naprawdę widać było, że Thorne cierpiał i to bardzo. Ale sam sobie nawarzył piwa. Teraz musi Macy wyjaśnić cała sytuację i pewnie ma wyrzuty sumienia.
Stephanie się zawiodła, bardzo liczyła na tem ślub, no ale macie rację, mówiąc, że ślub to niespodzianka to nie najpepszy pomysł.
Eric i Ridhe jak zwykle się złościli. Nie ma co komentować.
Amber to niezła "zbereźnica" wyglądała interesująco. Na jej miejscu z wielką chęcią ściągnąłbym mu ten szlafroczek

Stephanie się zawiodła, bardzo liczyła na tem ślub, no ale macie rację, mówiąc, że ślub to niespodzianka to nie najpepszy pomysł.
Eric i Ridhe jak zwykle się złościli. Nie ma co komentować.
Amber to niezła "zbereźnica" wyglądała interesująco. Na jej miejscu z wielką chęcią ściągnąłbym mu ten szlafroczek
-
katarzynka
Podobało mi się pytanie Thorna do matki "a zapytałaś czy ja tego chcę?!" (czy coś w tym stylu) jak Stephanie palnęła "myślałam że tego chcesz" (ślubu z Macy) buahahaa
A Amber wyglądałaby lepiej bez tego "krawata" na szyi
Choć i tak, wnioskując z miny Ricka, był chłopak zadowolony dziewczyną w skąpym stroju
Na negatywną uwagę zasługuje obrzydliwa mina Becky po tym jak Erick III powiedział [akurat
] 'mama' , taki ni to wyszczerz radości ni to smutku, żałosne
[/list]
A Amber wyglądałaby lepiej bez tego "krawata" na szyi
Na negatywną uwagę zasługuje obrzydliwa mina Becky po tym jak Erick III powiedział [akurat
Czapki z głów przed Thorenem ,dzisiaj zachował się jak prawdziwy mężczyzna , ma ode mnie wielkiego plusa, nie dał się namówić Ridgowi i Ericowi ale także postawił się Stephani i rodzinie Sally . Co do Amber ten strój który kupiła to chyba był z sexshopu dla kobiet lubiących lasy
. Co do ,,sypialni Brooke,, ja nie widziałem aby w tej kolekcji była skóra a przynajmniej taka... to nie gust Brooke. Mam pytanie do was gdzie się podziała Pani psychiatra ? Poszła leczyć? 
Nie wiesz? Przecież ona poszła do łazienki zamknęła się na klucz(akurat ktoś by chciał ją podglądaćRobi pisze:Czapki z głów przed Thorenem ,dzisiaj zachował się jak prawdziwy mężczyzna , ma ode mnie wielkiego plusa, nie dał się namówić Ridgowi i Ericowi ale także postawił się Stephani i rodzinie Sally . Co do Amber ten strój który kupiła to chyba był z sexshopu dla kobiet lubiących lasy. Co do ,,sypialni Brooke,, ja nie widziałem aby w tej kolekcji była skóra a przynajmniej taka... to nie gust Brooke. Mam pytanie do was gdzie się podziała Pani psychiatra ? Poszła leczyć?
Żartuję oczywiście...
-
koffam Amber :)
- Posty: 93
- Rejestracja: 2006-08-11, 12:52
- Lokalizacja: Lubliniec
Brooke zachowała sie bardzo rozsądnie jak się nie pokazała w domu Stefy, tylko patrzyła co tam się dzieje. Pewnie wyszłaby z ukrycia gdyby Thorn nie powiedział że nie chce ślubu.
Najlepsza była Amber, wyglądała bardzo atrakcyjnie, Justin zapewne żałował, że w tym filmie nie ma nic więcej tylko wstęp do akcji.
Ale sam Rick w szlafroku to porażka. Co on tam ma, że tak się wstydzi.
Najlepsza była Amber, wyglądała bardzo atrakcyjnie, Justin zapewne żałował, że w tym filmie nie ma nic więcej tylko wstęp do akcji.
Aktualnie oglądam "Chicago Fire", "Chicago P.D.", "Chicago Med" i "Orange Is the New Black"
Raczej czego on tam nie ma?Cynthia pisze:Ale sam Rick w szlafroku to porażka. Co on tam ma, że tak się wstydzi.
P.S. Wkurzony Thorne wymiata... te jego miny i ściśnięte pięści, którymi wymachuje, gdy się wkurza
Z tym "ubranym po szyję" Rickiem to rzeczywiście przegięcie
. A nawiazując jeszcze do odnowienia ich przysięgi to dziwi mnie, że Rick w ogóle nie przejął się faktem, że tam nie było jego matki
. Rozumiem, że Brooke jest przeciwna jego związkowi z Amber, ale mimo wszystko. Stephanie też podle postąpiła, że nie zaprosiła Brooke mimo że w programie było tak ważne dla Ricka wydarzenie.
Co do Macy, uważam że cała ta "szopka" ze ślubem, do którego nie doszło, bardzo ją musiała upokorzyć. Już lepiej byłoby żeby Thorne powiedział jej to bez świadków. A swoją drogą szkoda, że sama wcześniej nie wpadła na to, by konkretnie rozmówić się z Thornem, zapytać go wprost. Czekała na jego gest i jeszcze gorzej na tym wyszła.
Co do Macy, uważam że cała ta "szopka" ze ślubem, do którego nie doszło, bardzo ją musiała upokorzyć. Już lepiej byłoby żeby Thorne powiedział jej to bez świadków. A swoją drogą szkoda, że sama wcześniej nie wpadła na to, by konkretnie rozmówić się z Thornem, zapytać go wprost. Czekała na jego gest i jeszcze gorzej na tym wyszła.
Thomas wygląda jak dziewczynka, przemówienie Amber stanowczo było skierowana do widzów i Forresterowie nawet go nie słuchali, Becky wczuwa się w rolę Kapłanki, Amber coraz lepiej wychodzi na spławnieniu matki, Brooke mówiła o aniołach
. Ot, przeciętny odcinkek gwiazkowy. 5/10, byłoby więcej gdyby pokazali Sally.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 




