Bieżące odcinki cz. 1
Darla nieby też a jest w barometrze. Megan nie długo .... aha zapomniałem że nic nie można w tym dziale wypisywać co będzie::jezyk::
Ostatnio zmieniony 2006-08-30, 18:34 przez Robi, łącznie zmieniany 1 raz.
Brooklyn napisał:
Zgadzam się. Tylko w bajkach w święta wszyscy są razem.
[/quote]
Własnie o to chodzi że nie.Święta,urodziny itp. uroczystości są pretekstem a nawet powodem do tego zeby spędzac je razem z cała rodziną. Taka przynajmniej jest tradycja. Chyba że coś naprawdę ważnego wypadnie i nie można razem zasiąść np. do wigilijnego stołu. W każym razie wiekszość ludzi robi wszystko żeby w ważne i jedyne dni w roku być razem z rodziną.
Zgadzam się. Tylko w bajkach w święta wszyscy są razem.
Własnie o to chodzi że nie.Święta,urodziny itp. uroczystości są pretekstem a nawet powodem do tego zeby spędzac je razem z cała rodziną. Taka przynajmniej jest tradycja. Chyba że coś naprawdę ważnego wypadnie i nie można razem zasiąść np. do wigilijnego stołu. W każym razie wiekszość ludzi robi wszystko żeby w ważne i jedyne dni w roku być razem z rodziną.
Ostatnio zmieniony 2006-08-30, 18:36 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
Znalazłem rozwiązanie i na tym kończymy dyskusję o Bridget
Na święta Brooke wysłała Bridget do dziadka, babci, prababci, wójka i ciotek do Paryża(bo ta bardzo chciała zobaczyć babcie Logan i wspólnie z nia obejrzeć jakąś opere mydlaną-może "Żar młodości"?
), a przy okazji została we Francji na narty....

Na święta Brooke wysłała Bridget do dziadka, babci, prababci, wójka i ciotek do Paryża(bo ta bardzo chciała zobaczyć babcie Logan i wspólnie z nia obejrzeć jakąś opere mydlaną-może "Żar młodości"?
Dzisiaj Taylor mi się wyjątkowo nie podobała. I ten jej tekst do Helen "myślałam, że niesiesz ubrania dla modelek" był dla mnie ironiczny. Ostatnio Taylor podobała mi się kiedy rozmawiała z Ridge'm i Macy w nowym domu. Wtedy jak Macy bawiła się z bliźniaczkami. Taylor miała bardzo ładną fryzurę i fajny kolor włosów. Niestety ostatnio dopompowała usta i mi się nie podoba już zupełnie.
-
Jimena
Tu już mnie rozbawiłeś użytkowniku LoLex. Jak to trudno znależć argumenty na egoizm Brooke. Ich jest właśnie mnóstwo... Przecież pierwszy z brzegu to jest zachowanie Brooke wobec Stephanie. Udaje jej przyjaciółkę, a myśli tylko o sobie i jak zaspokoić swoje potrzeby seksualne z Thornem. Taylor dobrze nazwała jej przykład choroby.LoLex pisze:No tak. Wyciąga się taki argument, bo trudno znaleźć jakikolwiek żeby nazwać Brooke egoistką.
A wracając do tematu to rzeczywiście troche przesada, że wszyscy bohaterowie nagle lecą do Wenecji, jakby nie było innych miejsc do spędzania wakacji...



