Powtórka jutro jest, ale o 5:20SallyFan pisze:Jutro wstaje o 5:40 i oglądne powtórke skoro była moja kochana Sallyi Macy
i inni
oprócz Ridge'a
![]()
![]()
A co tam z Kimberly? Pokazywali ją?
Bieżące odcinki cz. 1
Dziś zdecydowanie najlepsza była scena pościgu
Becky uciekała przed Tawny jak przed seryjnym mordercą
Chociaż może i racja bo nigdy nie wiadomo czy nim nie jest
Teraz pewnie wywali ją z tej wieży
Aż strach się bać
Tawny postrach Wenecji....
Taylor dziś pięknie "grzebała" w jedzeniu
To było jak sztuka
Fochy też świetnie strzela
Myślałam,że Ridge w końcu się udławi,no ale niestety cuda się nie zdarzają
Sally ciągle gapi się w kamerę,ciekawe czego tam szuka...
A Macy to po prostu
Taylor dziś pięknie "grzebała" w jedzeniu
Myślałam,że Ridge w końcu się udławi,no ale niestety cuda się nie zdarzają
Sally ciągle gapi się w kamerę,ciekawe czego tam szuka...
A Macy to po prostu
Pewnie takSallyFan pisze:Może Sally spodobał się operator?Co do udławienia - ja też miałem taką nadzieje
Nie możemy tracić nadzieji
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Wstyd kto przegapił dziś odcinek
Była gonitwa Tawny za Becky, Tawny nawet jakąs babke strąciła na bok, jak kiedyś oglądałem to pierwszy raz to myślałem że Becky spadnie ze schodów lub z tej wieży, Ridge był dziś wstrętny jak to często a Macy wreszcie została uświadomiona przez Sally, ale na głupiego nie ma rady i ona leci współczuć Thorne'owi! Polecam powtórkę kto przegapił!
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
To jest wszystko (moim zdaniem) intryga: Taylor celowo robiła fochy w tej restauracji,celowo płakała itd,by potem Ridge przyszedł do Brooke i zrozpaczony powiedział jej,że jego żona odchodzi. Brooke może zlitowałaby się nad Ridge'em i go pocieszyła,przybyłby Thorne i ich zastał razem...Adexie,mylę się? Mi się tak wydaje,ponieważ pamiętam scenę dziwnego uśmiechu Taylor już w pokoju hotelowym w Wenecji.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Dzisiejszy odcinek był rewelacyjny.
Macy wreszcie jakoś się dowiedziała o Thornie i żałowała jego bardzo. Ale wydaje mi się, że dobrze robi lecąc do Wenecji. Coś mi się wydaje, że to ona rozbije związek Thorne'a i Brooke, a Ridge i Eric razem z Taylor nie będą mieli co robić. To nie jest spoiler, tylko moje przypuszczenia.
A co do Ridge'a i Taylor to ja się zastanawiam czy oni rzeczywiście się kłócili, czy prowadzili grę. Ciekawe czy Brooke się nabrała na historyjkę Ridge.a? W sprawie tej kłótni to ja nie mam zdania, poczekam na ciąg dalszy.
Gonitwa Tawny za Becky była rewelacyjna. A Becky jest jakoś mało inteligentna by wybrać bardziej mądrą trasę ucieczki przed ciotką, a tak uciekając na wieżę sama wpadła w pułapkę.
Jutro będzie ciekawie.
Macy wreszcie jakoś się dowiedziała o Thornie i żałowała jego bardzo. Ale wydaje mi się, że dobrze robi lecąc do Wenecji. Coś mi się wydaje, że to ona rozbije związek Thorne'a i Brooke, a Ridge i Eric razem z Taylor nie będą mieli co robić. To nie jest spoiler, tylko moje przypuszczenia.
A co do Ridge'a i Taylor to ja się zastanawiam czy oni rzeczywiście się kłócili, czy prowadzili grę. Ciekawe czy Brooke się nabrała na historyjkę Ridge.a? W sprawie tej kłótni to ja nie mam zdania, poczekam na ciąg dalszy.
Gonitwa Tawny za Becky była rewelacyjna. A Becky jest jakoś mało inteligentna by wybrać bardziej mądrą trasę ucieczki przed ciotką, a tak uciekając na wieżę sama wpadła w pułapkę.
Jutro będzie ciekawie.
Thorne (forumowicz) ma rację. Te kłótnie Ridge'a i Taylor to perfidna gra i intryga.
I robi to szlachetna Pani doc
Obym się myliła
Jak to dobrze, że nie czytam spoilerów, bo inaczej bym się zanudziła na śmierć oglądając te rozciągnięte jak tasiemce sceny i słuchając w kółko tych samych gadek - flaki z olejem.
A Amber to już ostatnio przechodzi samą siebie z tym wyznawaniem miłości Rickowi. Dziwne, że jeszcze nie zrobiło mu się niedobrze
Martwię się też bardzo, żeby Brooke nie nabrała się na to "nieszczęście" Ridżunia i nie zaczęła go pocieszać
Macy jest beznadziejna i bez ambicji
A z Becky robią niedorozwiniętą, przestraszoną idiotkę. 
I robi to szlachetna Pani doc
Jak to dobrze, że nie czytam spoilerów, bo inaczej bym się zanudziła na śmierć oglądając te rozciągnięte jak tasiemce sceny i słuchając w kółko tych samych gadek - flaki z olejem.
A Amber to już ostatnio przechodzi samą siebie z tym wyznawaniem miłości Rickowi. Dziwne, że jeszcze nie zrobiło mu się niedobrze
Martwię się też bardzo, żeby Brooke nie nabrała się na to "nieszczęście" Ridżunia i nie zaczęła go pocieszać
Macy jest beznadziejna i bez ambicji





