Administrator
Bridget i Kimberly ze sobą współpracowały przecież, bo miałe podobne interesy. Brodget chciała rozbić związek matki z Thorne'em, a Kim chciała mieć Thorne'a dla siebie. Obie działały razem. Ale w ostatecznym rozrachunku bardziej winna jest Bridget, bo to ona jest córką Brooke. I ona zniszczyła jej życie. Kim i Brigdet są siebie warte.
Pamiętam dokładnie pierwszy odcinek, w którym grała Kim. Była taaka ułożona, wyrafinowana, i skromna bardzo. A teraz??? Tutak nawet nie ma porównania, zmieniła się całkowicie, uważa się za niewiadomo co... Poza tym nie jest wogóle naturalna, przesadza z solarium i wogóle... Ja nie lubie takich dziewczyn, a te jej miny, bleee 
Zgadzam się zupełnie. Słodziutka lalka, a teraz.... wredna babapaulincia pisze:Pamiętam dokładnie pierwszy odcinek, w którym grała Kim. Była taaka ułożona, wyrafinowana, i skromna bardzo. A teraz??? Tutak nawet nie ma porównania, zmieniła się całkowicie, uważa się za niewiadomo co... Poza tym nie jest wogóle naturalna, przesadza z solarium i wogóle... Ja nie lubie takich dziewczyn, a te jej miny, bleee
Muszę się z tobą zgodzić, zaczyna mnię mdlić na jej widok.Nie potrafię już na nią patrzeć! Nie dość, że jest okropna z charakteru, to jeszcze coraz gorzej wygląda
! Ona jest chodzącym solarium
!
Ostatnio zmieniony 2009-06-24, 22:44 przez Cosmo, łącznie zmieniany 1 raz.
TakCosmo pisze:Muszę się z tobą zgodzić, zaczyna mnię mdlić na jej widok.Nie potrafię już na nią patrzeć! Nie dość, że jest okropna z charakteru, to jeszcze coraz gorzej wygląda
! Ona jest chodzącym solarium
!
Na dodatek myśli se że wszyscy naokoło będą jej pomagać w zdobyciu Thorne'a który jej nie chce, myśli że jak wróci z wyspy to jako jego kochaneczka, jakaż ona głupia.
Ostatnio zmieniony 2009-06-24, 22:44 przez Mareczek, łącznie zmieniany 1 raz.
No właśnie, Fairchild to troche do niej nie pasuje.paulincia pisze:Kim mnie denerwuje ciągle...albo tym, że beczy albo, że udaje nie wiadomo kogo...aż strach sie bać co będzie teraz jak zaczęła płakać to już pewnie nie skończy
P.S: Ja mam pytanie... Czy Oleg nie może zmienić nazwiska w tytule? Bo Fairchild to troche rażące jest...
Niech Kimberly tyle nie beczy bo sie odwodni.
No to mam nadzieję że się odwodni i umrze.
Ona jest denerwująca, samolubna, bujająca w obłokach,bezczelna, żałosna ale...rozumiem jej miłość, nie życze śmierci, niech patrzy na szczęście Thorne'a i Brooke

Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Powyższy opis równie dobrze mógłby charakteryzować zachowanie Brooke. Teraz pewnie się to zmieni. Biedny Thorne.Mareczek pisze:Ja Kimberly osobiście nielubię. Ciągle gada do siebie, ryczy wzdycha i patrzy się na Thorne'a jak w obrazek. Po 100 odcinkach to robi się nudne![]()
![]()
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...



