Tricia

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Abec pisze:
Dawidek pisze:Abec, to co piszesz, nie jest jednak takie głupie, jak by się to z pozoru mogło wydawać.
Dziękuję bardzo.




Dzięki bardzo za poprawienie humoru.Ahaha ::loll:: ::loll:: ::cojest::
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Misia pisze:
Abec pisze:
Dawidek pisze:Abec, to co piszesz, nie jest jednak takie głupie, jak by się to z pozoru mogło wydawać.
Dziękuję bardzo.
Dzięki bardzo za poprawienie humoru.Ahaha ::loll:: ::loll:: ::cojest::
Wy się jakoś umówiliście ,że będziecie nas rozśmieszać ( oczywiście w pozytywnym tego znaczeniu ) :wink: ::loll::

A wracając do tematu , Tricia rządzi się jak u siebie w domu . Otwiera drzwi obcym ,zamyka kiedy chcę ,a potem ma czelność wypominać innym błędy ,które wogóle są wyssane z palca. A tak naprawdę te zarzuty powinna głownie skierować do siebie ,a nie do Brooke .
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Tricia "Kwik" zachowała się dziś głupio nie tylko przy Brooke, ale głównie przy Ridge'u paradując w ręczniku a potem zakładając ubranie Taylor
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Robi pisze:
Misia pisze:
Abec pisze:
Dawidek pisze:Abec, to co piszesz, nie jest jednak takie głupie, jak by się to z pozoru mogło wydawać.
Dziękuję bardzo.
Dzięki bardzo za poprawienie humoru.Ahaha ::loll:: ::loll:: ::cojest::
Wy się jakoś umówiliście ,że będziecie nas rozśmieszać ( oczywiście w pozytywnym tego znaczeniu ) :wink: ::loll::
Genialny dialog ::loll:: ::plask wczolo:
Czyli te wszystkie wypowiedzi są głupie tylko z pozoru, trzeba im się "dogłębnie" przyjrzeć :zeby:

Nie mogłem, jak Tricia kopnęła Brooke w dupę ::loll:: ::cojest:: I to my pani psycholog??
Szkoda, że Brooke tylko wlała jej sos pod bluzkę, mgła wrzucić tam cały koszyk ::loll::

Ona jest bardzo podobna do Taylor, nie tylko z wyglądu, ale też z zachowania. Porażka...

I jeszcze naszła mnie jedna myśl. Przecież Brooke wybrudziła jej tylko brzuch i twarz, ewentualnie mogła wpaść coś do spodni. Ale po co ona myła głowę i zmieniła buty, na buty Taylor to nie mam pojęcia?? ::kwasny:: ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

To głupie że Tricia chodzi po domach i dokonuje psychoanalizy Brooke. Wciąga w to całą rodzinę (nawet Thorne'a). Chyba za bardzo przejęła się swoją rolą. Powinna pomagać ale nie tak chamsko się narzucać.
Awatar użytkownika
Cameya
Posty: 49
Rejestracja: 2007-08-11, 20:55
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Cameya »

zawsze znajdzie się jakaś menda. też jej nie lubię. wtrąca swój wścibski nos w nie swoje sprawy. Cieszę się, że Brooke oblała ją sosem. Jakbym była na miejscu Brooke nie dałabym się tak kopnąć.
Imagination is more important than knowledge.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Damians pisze:
Robi pisze:
Misia pisze:
Abec pisze:
Dawidek pisze:Abec, to co piszesz, nie jest jednak takie głupie, jak by się to z pozoru mogło wydawać.
Dziękuję bardzo.
Dzięki bardzo za poprawienie humoru.Ahaha ::loll:: ::loll:: ::cojest::
Wy się jakoś umówiliście ,że będziecie nas rozśmieszać ( oczywiście w pozytywnym tego znaczeniu ) :wink: ::loll::
Genialny dialog ::loll:: ::plask wczolo:
Czyli te wszystkie wypowiedzi są głupie tylko z pozoru, trzeba im się "dogłębnie" przyjrzeć :zeby:
Niech no zgadnę. Pisząc "wszystkie", bynajmniej nie masz na myśli swoich.
mailo pisze:To głupie że Tricia chodzi po domach i dokonuje psychoanalizy Brooke. Wciąga w to całą rodzinę (nawet Thorne'a). Chyba za bardzo przejęła się swoją rolą. Powinna pomagać ale nie tak chamsko się narzucać.
Jak już pisałem - najwyraźniej uznała, że sytuacja Ridge'a jest nagląca i musi działać szybko.
Awatar użytkownika
junk
Posty: 192
Rejestracja: 2006-12-14, 17:16
Lokalizacja: Miasto Piwa

Post autor: junk »

Abec pisze:
Jak już pisałem - najwyraźniej uznała, że sytuacja Ridge'a jest nagląca i musi działać szybko.
Masz na mysli przebieranie się w ciuchy zmarłej osoby ?? W takim razie Trisia nie traci czasu. Myślę, że dla lekarza istnieją jakieś granice prywatności pacjenta.
Sex with you is incredible.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Mam na myśli przeciwdziałanie kontaktom Ridge'a z Brooke. Nie oceniam, czy diagnoza Tricii jest słuszną, bo sie na tym nie znam, choć, ze względu na szybkość Brooke, mogę ją zrozumieć. W takim zaś razie pośpiech jest wskazany.
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Po pierwsze, sprawa jej wścibstwa, czy natarczywości, to miałem tu na myśli to, że odzywa się tam, gdzie jej nie potrzeba. Jeśli ktoś nie życzy sobie, by rozmawiała z nim, to powinna to uszanować.
Druga sprawa odnośnie terapii. Obowiązkowość uczestnictwa jest wskazana w przypadku terapii antyalkoholowej, czy narkotykowej. W przypadku śmierci najbliższych wg mnie psycholog powinien inaczej postępować. Tricia sama wspomniała, że każdy inaczej przeżywa śmierć bliskiej osoby. Odnoszę wrażenie, że ona sama zaprzeczyła temu stwierdzeniu, o którym pisałem powyżej i nakazuje Ridge'owi przyjście na terapię. W takich przypadkach nie można nikogo zmusić, bo to może przynieść odwrotny skutek.
Po trzecie, czy można w tak szybkim tempie wskazać diagnozę? Wydaje mi się, że w sprawie miłości, czy uczuć psycholog niewiele zdziała. Przecież to nie jest patologia.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Dawidek pisze:Po pierwsze, sprawa jej wścibstwa, czy natarczywości, to miałem tu na myśli to, że odzywa się tam, gdzie jej nie potrzeba. Jeśli ktoś nie życzy sobie, by rozmawiała z nim, to powinna to uszanować.
To znaczy kto, Thorne? Bo z Brooke chyba nie chciała rozmawiać, chyba, że wywalenie jej z domu Ridge'a traktujesz właśnie jako zaproszenie do rozmowy.
Druga sprawa odnośnie terapii. Obowiązkowość uczestnictwa jest wskazana w przypadku terapii antyalkoholowej, czy narkotykowej.
A regularność zawsze.
W przypadku śmierci najbliższych wg mnie psycholog powinien inaczej postępować. Tricia sama wspomniała, że każdy inaczej przeżywa śmierć bliskiej osoby. Odnoszę wrażenie, że ona sama zaprzeczyła temu stwierdzeniu, o którym pisałem powyżej i nakazuje Ridge'owi przyjście na terapię. W takich przypadkach nie można nikogo zmusić, bo to może przynieść odwrotny skutek.
Jest stanowcza i dobrze, bo Ridge terapii potrzebuje, chyba, że uznasz, że omamy na taką potrzebę nie wskazują. A co do "nakazywania" - jak miałaby to załatwić. Przyjść z policją?
Po trzecie, czy można w tak szybkim tempie wskazać diagnozę? Wydaje mi się, że w sprawie miłości, czy uczuć psycholog niewiele zdziała. Przecież to nie jest patologia.
Niekiedy jest, w każdym razie może być. Wydaje się, że w ocenie Tricii tak jest w tym wypadku.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

A dlaczego ma te "omamy"? Ponieważ Tricia do złudzenia przypomina Taylor. I jeszcze zakłada jej ciuchy i nawet buty ::loll:: ::cojest:: ::plask wczolo:

Czy prawdziwy psycholog kobie kogoś w dupę?? Tricia powinna rozmawiać z Brooke, stawiać na dialog, a nie na bicie...

Ridge nie potrzebuje jej pomocy. Jakoś jak jest przy Brooke to się uśmiecha, jest zadowolony itd.

Dalej. Jest współlokatorką Thorne'a, człowieka, który kiedyś był związany z Taylor... A ona przychodzi do niego w kusym szlafroczku i stroi głupkowate minki ::ysz::

Krótko mówiąc - psycholog z niej żaden. W ogóle dla mnie jest ona jakąś oszustką. Jakoś nigdy Taylor o niej nie wspominała, a tu nagle ona okazuje się jej najlepszą przyjaciółką. Niby coś tam wie o Forresterach, ale nie wie, kim jest chociażby Bridget ( czyli była córka Ridge'a )...
Ostatnio zmieniony 2008-02-21, 23:02 przez Damians, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8972
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Damians pisze:A dlaczego ma te "omamy"? Ponieważ Tricia do złudzenia przypomina Taylor. I jeszcze zakłada jej ciuchy i nawet buty ::loll:: ::cojest:: ::plask wczolo:

Czy prawdziwy psycholog kobie kogoś w dupę??
Chyba 'kopie'? :wink:
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Czy mamy się przyczepiać do każdej literówki?? ::kwasny::
Panie "cykłem" ::chytry::
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

Damians pisze: Niby coś tam wie o Forresterach, ale nie wie, kim jest chociażby Bridget ( czyli była córka Ridge'a )...
Faktycznie, zabawnie jest w tym topicu. ::loll:: Wiem, że można być byłą żoną, byłym mężem ale byłą córką? ::loll:: Damians, powaliłeś mnie ::loll:: ::loll:: (z góry uprzedzam, że w moim poście nie ma ani odrobiny złośliwości :wink: )
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
ODPOWIEDZ