A ja nie pamietam dokładnie ale ten problem już poruszała sama Becky, i wtedy jej francuska przyjaciółka uspokoiła ją, że pracuje na stałe dla francuskiej firmy, że są z niej zadowoleni i nie ma co sie bać zwolnienia (no chyba że coś pokręciłam to przepraszam)
niektorzy lubia innych bardziej, niz inni niektorych
Zapomniałem dodać, że Brooke powiedziała dziś tekst roku, który bardzo, ale to bardzo mi się spodobał. "Przymknij się! Jaki z ciebie psychiatra?! Tego cię uczyli na studiach?" - brawo Brooke - cała prawda o pseudodoktor Taylor.
Nie awansowała, tylko została przyjęta na stałe. To nie to samo. Przyjechała do Paryża, bo miała protekcję. Sumienna nie jest, to bzdura. Do Wenecji przyjechała służbowo? Czy może pracuje tak długo, że zasłużyła na urlop?
Co do francuskiej przyjaciółki - a co miała powiedzieć?
[ Dodano: 2006-09-12, 17:57 ]
Co do francuskiej przyjaciółki - a co miała powiedzieć?
[ Dodano: 2006-09-12, 17:57 ]
Ciekawe, że powiedziała medical school. Czyli jednak Taylor jest przychiatrą, nie przychologiem.LoLex pisze:Zapomniałem dodać, że Brooke powiedziała dziś tekst roku, który bardzo, ale to bardzo mi się spodobał. "Przymknij się! Jaki z ciebie psychiatra?! Tego cię uczyli na studiach?" - brawo Brooke - cała prawda o pseudodoktor Taylor.
Ostatnio zmieniony 2006-09-12, 18:00 przez Abec, łącznie zmieniany 1 raz.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
No właśnie, też to zauważyłem. ;p Oczywiście Taylor tylko myśli, że jest psychiatrą i ma to na papierku. Brooke dziś powiedziała jej to, co ja wykrzykiwałem do Taylor, gdy przez lata oglądałem ją na ekranie i bardzo się z tego cieszę. Mała rekompensata tego paskudztwa Forresterów.Abec pisze: Ciekawe, że powiedziała medical school Czyli jednak Taylor jest przychiatrą, nie przychologiem.
Abec twierdzisz, że nie potrafisz krytycznie oceniać tego, co zrobili Ridge, Taylor i Erick, nie zgadzam się aby kierowały nimi szlachetne motywy. Te teksty, że to dla dobra Stephanie jakoś do mnie nie trafiają. Przecież cały czas była mowa o tym, jaka ona jest silna, ile znosiła przez całe życie i że zawsze chciała aby jej rodzina była szczęśliwa. A tak na prawdę, kiedy Ridge powiedział jej że kocha Brooke przez lata robiła wszystko aby mu to wyperswadować i zniszczyć ten związek. Dyrygowała całą rodziną, mieszała się w sprawy każdego z nich i mówiła im co jest dobre, a co złe. Teraz, kiedy Thorne zakochał się w Brooke znowu staje na ich drodze. Kiedy się kogoś kocha akceptuje się go bezwarunkowo i wspiera go, a nie atakuje i dyryguje jak bezwolną marionetką!
Do tego ten cyrk z jej chorobą, przecież to zwykła szopka, myślę, że teraz długi czas będzie wykorzystywała swój stan zdrowia do dalszego manipulowania wszystkimi!
Nie mówiąc juz o karygodnym zachowaniu Ericka wobec w sumie całej rodziny! Dla mnie oszukiwanie kogoś nie jest dobre. Oszukiwana jest teraz sama cesarzowa- wszyscy wiedzą ale udają, że nic się nie dzieje, oszukana została Brooke i Thorne, a także w jakiejś części również Taylor (nota bene ona sobie sama na to zasłużyła, godząc się na taką podłość). Do tego namówił Ridge'a do zrobienia czegoś podłego wmawiając mu, że to tylko dla dobra matki, podczas gdy moim zdaniem są oboje zwyczajnie zazdrośni.
Mam nadzieję, że Thorn'e nie da się zmanipulowac i nie zgłupieje jak reszta jego rodziny!
Brooke powinna najpierw porządnie trzasnąć Ridge'a a potem przyłóżyć Taylor!!!
Do tego ten cyrk z jej chorobą, przecież to zwykła szopka, myślę, że teraz długi czas będzie wykorzystywała swój stan zdrowia do dalszego manipulowania wszystkimi!
Nie mówiąc juz o karygodnym zachowaniu Ericka wobec w sumie całej rodziny! Dla mnie oszukiwanie kogoś nie jest dobre. Oszukiwana jest teraz sama cesarzowa- wszyscy wiedzą ale udają, że nic się nie dzieje, oszukana została Brooke i Thorne, a także w jakiejś części również Taylor (nota bene ona sobie sama na to zasłużyła, godząc się na taką podłość). Do tego namówił Ridge'a do zrobienia czegoś podłego wmawiając mu, że to tylko dla dobra matki, podczas gdy moim zdaniem są oboje zwyczajnie zazdrośni.
Mam nadzieję, że Thorn'e nie da się zmanipulowac i nie zgłupieje jak reszta jego rodziny!
Brooke powinna najpierw porządnie trzasnąć Ridge'a a potem przyłóżyć Taylor!!!
Jasmine
Z ostatnim zdaniem się zgadzam, na miescu Ridge'a nie miałbym nic przeciwko byciu przez nią pobitym. Ale to nie znaczy, że nie postąpiłbym podobnie.
Ridge działał nie we własnym interesie, święcie werzył, że ratuje matkę, skonstruował dobry plan i go wykonał. Nie potrafię go za to potępić.
Ridge działał nie we własnym interesie, święcie werzył, że ratuje matkę, skonstruował dobry plan i go wykonał. Nie potrafię go za to potępić.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Wybacz Abec ale nie wierzę, że zrobił coś tak podłego dwóm tak bliskim mu osobom tylko dlatego, że bał się o Stephanie! Przeciez on sam kiedyś powiedział, że ona jest jak skała, wszystko przetrzyma i że dobro i szczęście rodziny jest dla niej najważniejsze! Jeśli dla niego również to dlaczego tak skrzywdził (po raz kolejny zresztą) kobietę którą tak długo kochał i własnego brata? Przecież to nie jest normalne! Do tego ta jego niby pani psychiatra wiedziała, że jej mąż będzie uwodził kobietę, z którą rzekomo się zaprzyjaźniła, której chciała pomóc uwolnić się od tej miłości do Ridge'a i co? Praktycznie wepchnęła go w jej ramiona żeby udowodnić że Brooke nadal go kocha! Czy tak postępują porządni ludzie? Ciekawe co by zrobiła, gdyby ten jej mężuś od siedmiu boleści posunął się dalej? Wtedy oczywiście znowu najgorsza byłaby Brooke! Oni są chorzy!
Jasmine
On to chyba mówił właśnie do Stefy, chcąc dodać jej oduchy. Ponadto wierzy w kompetencje żony i po prostu wziął za dobrą monetę całą tą gatkę o "uczuciu przeniesionym" itd.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Bacy nie straci pracy w Paryżu ,choć wszyscy wiedzą że ona do tego się nie nadaje, ale gdy powie prawde co zrobiła Amber to Brooke i Forresterowie będą ją nosić na rękach . Moim zdaniem Bacy nie tylko pozostanie na stanowisku ,ale i dostanie podwyżke , ponieważ usuneła ona największą intrygantke z życia Forresterów.
W pierwszym odcinku fajna scenka jak Brooke zaczeła okładać Ridge'a, ale znowu Taylor ją powstrzymała, jaka szkoda że Brooke nie dała jej w twarz
Becky właściwie okazuje się być taka jak mówiła Tawny, czy ona na pewno myśli teraz o tym co dla jej syna najlepsze czy o tym co dla niej? Bo przeciez zamierza go oderwać od jego dotychczasowej rodziny i trzymać w Paryżu a uczucia Amber tez chyba ma gdzieś mimo iż przecież teoretycznie Amber nie zrobiła nic złego -dała dom porzuconemu dziecku.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Nie sądzę. Brooke jest sprawnym menedzerem i w biznesie nie przejmuje się tego typu sprawami.Robi pisze:Bacy nie straci pracy w Paryżu ,choć wszyscy wiedzą że ona do tego się nie nadaje, ale gdy powie prawde co zrobiła Amber to Brooke i Forresterowie będą ją nosić na rękach . Moim zdaniem Bacy nie tylko pozostanie na stanowisku ,ale i dostanie podwyżke , ponieważ usuneła ona największą intrygantke z życia Forresterów.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 





