Tomala pisze:A Eryk osiągnął dzisiaj szczyt bezczelności, nie wiedząc o tym. Okazało się, że przez całe życie był świnią, jeśli wiedział o tym dokumencie.
I pomyślec, że ten wspaniały Eryk, który tak bardzo miłuje prawdę, znienawidził Stephanie najpierw za kłamstwo o ojcostwie Ridge'a, a potem za udawanie zawału. Sukinsyn bredził, że prawda jest najwazniejsza dla niego, jaka to ze Stephanie jest podła kłamczucha itd. itp. A potem: lepiej nie mówić córce, że jej mąż kocha jej matkę - to jedno kłamstwo, a teraz okazuje się, że okłamywał Stephanie przez całe ich wspólne życie. To, co zrobiła Stephanie z udawaniem zawału było złe, ale Królowa ma klasę i odwagę przyznać się do błędu i przeprosić. A ten sukinsyn, bo inaczej nie można go nazwać, brnie w zaparte, miał czelność wywalić Stephanie z jej firmy, odebrać jej rodzinę, małżeństwo, pracę, mam nadzieje, że Brana nie da mu ani razu i stary ramol w jakiś sposób z żalu się wykastruje, albo coś w tym stylu. Dziwnie to pisać, ale stary pierdoła nie zasługuje nawet na Braną...
Tomala pisze: Stephanie to zdecydowanie moja ulubiona postać MNS
To porzuć Team Taylor dla Team Queen

I tak tego co chce Taylor, chce też Królowa, więc nie zmienisz frontu, a konfrontacje Branej z Królową są tysiące razy lepsze od konfrontacji Branej z Taylor
