Bieżące odcinki "Mody na sukces"
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Eryk pokazał, jakim jest śmieciem, taki sam z niego orędownik prawdy, jak z Logan.
Stephanie to wiedźma i intrygantka, bo udawała atak serca, a jak Logan wskakuje w ramiona Nicka, Eryk nie tylko ją broni, ale też kłamie przed Bridget i nie widzi w tym nic złego, a jeszcze przez lata tak oszukuje Stephanie, to oni są oczywiście "tymi dobrymi".
Szkoda, że Nick nie zalał Wielkiej Pani Dyrektor FC.
A zapowiedź następnych odcinków była super. 
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
Dzisiaj mieliśmy przełomowe wydarzenia w "Modzie na sukces". Są one szokujące, bo kto by się spodziewał, że Eryk jest takim monstrualnym kłamcą
To ten stary dziad wielce wrzeszczał na Stephanie, gdy wyszła prawda o ojcostwie Rigde'a, a sam jaki jest?
Im dłużej oglądam ten serial, tym bardziej mogę utwierdzić się w przekonaniu, że nikt nie jest tam święty. Mam nadzieję, że Stephanie go przegoni gdzie pieprz rośnie, razem z Brooke, niech idą i się kochają, ale to oni powinni się teraz wyprowadzić gdzieś na Florydę, nie Steph. Pytanie tylko, jak Douglasowa sobie poradzi w zarządzaniu FC, co ona tam robiła przez te wszystkie lata, chyba nic poza kłóceniem się z Brooke. Na Nicka już się nie da patrzeć, a Brooke mogłaby już przestać się poświęcać dla Bridget, bo ona już nie chce Nicka, całe powtórne małżeństwo z Erykiem to wielka farsa. Nie wiem po co ona to robi, dzieci ma duże, naprawdę nie rozumiem.
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
To prawdadikusia91 pisze:Swietny odcinek z Brooke zamknieta w szafce. xd To bylo boskie.
Tak więc teraz w firmie zajdą wielkie zmiany
Teraz ma władzę jak prawdziwa Królowa
Ten wątek jest naprawdę ciekawy i ogromnie mnie interesuje
Nick to tyran. On mnie już mega denerwuje. Wkurza mnie, że ciągle używa siły, jest taki... despotyczny. Jak już tak koniecznie chce być z Brooke, to mógłby chociaż najpierw rozwieść się z Bridget. Ona też już go nie chce i bardzo dobrze.
Och, ale się cieszę, że Stephanie rozpoczyna swoje rządy
Już nie mogę doczekać się jej oficjalnego triumfu przed Erykiem i przede wszystkim przed Brooke 
Och, ale się cieszę, że Stephanie rozpoczyna swoje rządy
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18325
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Brooke i tak da sobie radę
Poza tym sama Stephanie może tylko się podpiąć pod sukces Brooke lub powrócić do swoich starodawnych pomysłów prowadzenia firmy. Żal jej że Eryk tak ją wyrolował, ale ja się nie dziwię znając jej okropny charakter manipulantki, która sekretów miała/ma i tak najwięcej ze wszystkich. Fajna reklama była na koniec z dwiema głównymi postaciami B&B
A Nick jest pomylony, sam chyba nie widzi w jak chorej sytuacji stawia Brooke i Bridget i na jakiego pokręconego kolesia wychodzi.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie popieram Eric'a, zachował się idiotycznie ukrywając tajemnicę przed Stephanie, która przez wiele lat była jego żoną. Powinien był jej to powiedzieć, być może jakoś razem by rozwiązali ten problem - np. przekazałaby mu połowę firmy (a nie wykluczam, że Stephanie by to zrobiła - skoro jej pierwsze małżeństwo z Forrester'em przetrwało około 30 lat, no i najważniejsze - ona go kochała). Prawda jest taka, że on postąpił perfidnie.
Patrząc na to z drugiej strony - on był twórcą (albo przynajmniej współtwórcą) sukcesy FC. Mógł pomyśleć, że Stephanie mogła w jakichs okolicznościach zabrać jego wieloletnią pracę za nie swoje pieniądze.
Gdyby John Douglas żył, to cieszyłby się, że forma wyrosła na międzynarodową korporację. Jego zainwestowane środki nie poszły na marne.
Nadal nie widzę Stephanie w roli szefowej firmy.
Nick jest tak zaborczy, że szkoda gadać.
Szkoda, że Brooke nie jest bardziej stanowcza - najlepiej byłoby gdyby posłała go do diabła.
Zgadzam się - nikt w "MnS" nie jest święty i to jest duży plus serialu.
Gdyby John Douglas żył, to cieszyłby się, że forma wyrosła na międzynarodową korporację. Jego zainwestowane środki nie poszły na marne.
Nadal nie widzę Stephanie w roli szefowej firmy.
Nick jest tak zaborczy, że szkoda gadać.
Zgadzam się - nikt w "MnS" nie jest święty i to jest duży plus serialu.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Triumfująca Królowa - na ten widok warto było czekać do końca odcinka.
Eryk jest bezczelny, powiedział jej, że przez te wszystkie lata był godny zaufania i nie okłamywał Stephanie.
Moja mama, która dzisiaj wyjątkowo oglądała MNS, skomentowała: "Co za palant! (...) Pasuje do Brooke. Dzi*ka i jej alfons!"
Brana i Kapitan mogliby w końcu zatonąć ze swoimi pomarszczonymi, za to jakże naturalnymi twarzami.
Robią się coraz bardziej nudni.
Chociaż nie lubię Dante, kibicuje jemu i Bridget. Widać, że się o nią troszczy, na pewno będą razem szczęśliwi.
Brana i Kapitan mogliby w końcu zatonąć ze swoimi pomarszczonymi, za to jakże naturalnymi twarzami.
Chociaż nie lubię Dante, kibicuje jemu i Bridget. Widać, że się o nią troszczy, na pewno będą razem szczęśliwi.
Ta scena była po prostu cudowna! Stephanie usiadła na fotelu Eryka w swojej firmie i on nic nie mógł z tym zrobić. Jeszcze jak oparła się o biurko to zrobiła taką fajną minę. Nie mogłem się napatrzeć. Przyznam się, że może to śmieszne, ale uwielbiam jak Stephanie wypowiada CEOPottermaniack pisze:Triumfująca Królowa - na ten widok warto było czekać do końca odcinka.
Na Nicka już patrzeć nie mogę. On jest jakiś chory, ma obsesje na punkcie Brooke, jest strasznie napalony. Po prostu dostaję szału jak on ją tak ściska i mówi do niej tak nerwowo
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Raczej Brooke się nie podoba ta stanowczość Nick'a. Facet mógłby sobie odpuścić.
Jak zwykle okazało się, że i Eric i Stephanie mieli rację. Mimo, że nie lubię Stephanie - to rozumiem ją całkowicie. Też czułbym się paskudnie na jej miejscu, okropnie się ona czuje, jak dowiedziała się, że jej mąż ją oszukuje i to przez całe lata. Eric sam zaprzepaścił swój dorobek, stracił nie tylko stołek, ale także przyczynił się do tego, że inni, w tym Brooke stracą też posady.
Mina triumfującej Stephanie była boska.
Dante znów skorzystał z okazji, on zachowuje się nie jak przyjaciel, tylko jak facet, który podrywa dziewczynę, która mu sie podoba. Akcja z "nagim trupem" też podpada pod podryw.
Jak zwykle okazało się, że i Eric i Stephanie mieli rację. Mimo, że nie lubię Stephanie - to rozumiem ją całkowicie. Też czułbym się paskudnie na jej miejscu, okropnie się ona czuje, jak dowiedziała się, że jej mąż ją oszukuje i to przez całe lata. Eric sam zaprzepaścił swój dorobek, stracił nie tylko stołek, ale także przyczynił się do tego, że inni, w tym Brooke stracą też posady.
Mina triumfującej Stephanie była boska.
Dante znów skorzystał z okazji, on zachowuje się nie jak przyjaciel, tylko jak facet, który podrywa dziewczynę, która mu sie podoba. Akcja z "nagim trupem" też podpada pod podryw.
Jak usłyszałem dziś Braną : " Po tym co powiedziałeś jeszcze bardziej cię pragnę" to zacząłem się śmiać na cały głos. Nawet szkoda komentować.
Cieszę się, że Nick nie był obecny przy badaniu USG. Im mniej go przy Bridget tym lepiej dla niej. Za to Dante fajnie ja wspierał.
Eric to taki śmieszny głupi dziadziuś. Wiedząc, że dokument zniknęły z sejfu a Stepha zamiast w samolocie jest u niego, pogrąża się jeszcze bardziej mówiąc, że całe życie był uczciwy.
To, że w młodości wybrała jego a nie Massima było chyba jednym z największych błędów w jej życiu.
Cieszę się, że Nick nie był obecny przy badaniu USG. Im mniej go przy Bridget tym lepiej dla niej. Za to Dante fajnie ja wspierał.
Eric to taki śmieszny głupi dziadziuś. Wiedząc, że dokument zniknęły z sejfu a Stepha zamiast w samolocie jest u niego, pogrąża się jeszcze bardziej mówiąc, że całe życie był uczciwy.
Ja też tak właśnie myślę. Erickowi już by mogli odpuścić. Stephanie chyba jeszcze w takim wydaniu w stosunku do Ericka to nie widziałem. "Jestem Stephanie Douglas"PetroPython pisze:Dzisiaj mieliśmy przełomowe wydarzenia w "Modzie na sukces". Są one szokujące, bo kto by się spodziewał, że Eryk jest takim monstrualnym kłamcą.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Nie ma słów na Eryka. Stephanie była świetna z tymi tablicami: kłamca, oszust, jesteś zwolniony.
A kiedy powiedziała, że co to za sztuka zrobić kilka obrazków, to Forrester porzucił swój arogancki ton i zaczął się bronić, że jest artystą.
Jak on może mówić, że Stephanie odbierze dziedzictwo ich dzieci, skoro sam oddał to dziedzictwo Logan, a ona swoim dzieciom.
Brana była jak oszalała, kiedy zaczęła krzyczeć "Take me!!!".
W ogóle nie zarejestrowałem, o czym rozmawiają Bridget i Dante, przez te trójkąty i czworokąty te postacie zrobiły się strasznie nudne.
