Lelex, nie jestem zwolenniczką związku Amber i C.J. C.J. unosi się honorem, jest dziecinny. Ja nie chcę, by Amber zbyt łatwo uległa Rickowi
Bieżące odcinki cz. 1
Właśnie o to mi chodziło, co podreśliła Cynthia. W tej chwili Rich to napalony na seks chłopaczek (od Kim nic nie dostał - wiadomo). No i jeszcze Mały Eric. Dla niego jest gotów wiele poświęcić.
Lelex, nie jestem zwolenniczką związku Amber i C.J. C.J. unosi się honorem, jest dziecinny. Ja nie chcę, by Amber zbyt łatwo uległa Rickowi
Lelex, nie jestem zwolenniczką związku Amber i C.J. C.J. unosi się honorem, jest dziecinny. Ja nie chcę, by Amber zbyt łatwo uległa Rickowi
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
No w końcu Amber zbliżyła się do Ricka ponownie. Gorące były te pocałunki
.
Tylko ten CJ, jak Amber może z nim wytrzymywać w jednym mieszkaniu - przecież to jest masakra
. O bliższych jej kontaktach z nim nie będę wspominać, bo mnie
.
Morgan w końcu odegrała jakąś fajną scenkę - podobną do tych z Sunset Beach
.
.
Tylko ten CJ, jak Amber może z nim wytrzymywać w jednym mieszkaniu - przecież to jest masakra
Morgan w końcu odegrała jakąś fajną scenkę - podobną do tych z Sunset Beach
Ciągną, bo pewnie mają opłacony czynsz z góryBoldfanka pisze:Co do Amber, to wątek z wyborem chłopaczków będzie się ciągnął tak długo jak umieranie biednej Becky - to mieszkanie tak działa na scenarzystów - ciągną, ciągną jak flaki w oleju
Wczorajsze sceny Stefa-Morgan były żałośnie komiczne....
Pomijam fakt że Morgan nabrała się na rozmowę przy herbatce i jej naiwność w stosunku do Stefy
Sam rozkazujący jej ton "Napij sie herbaty!!" czy " Nie!! to moja"
Powinny wzbudzić choć trochę w niej czujności
..........No ale dobra,powiedzmy że Morgan tak podnieciła się dobrymi relacjami ze Stefa że tego nie zauważyła
. Ale wspomniany 2 razy przez Ridgea Bill- "Spotkalas sie z Billem"..........."Załatwisz to według sposobu Billa".........To już przesada
Morgan chyba ogłuchła na ten czas, że nie spytała kto to jest i o co chodzi
Rick..........porażka
Zapomniał juz o słodkiej Kim
Ciekawe co by zrobił, gdyby dowiedział się, że podrywa jego przyrodniego brata.......niedoszłego ojczyma
Mam nadzieję że Amber nie nabierze się na jego piękne oczka, pocałunki i wino.......Wolę żeby była już z CJ-em 
Rick..........porażka
Normalnie ostatnio zasypiam jak niemowlak jak tylko zaczynam oglądać Modę.. Tragedia...
Takiej nudy i żenady dawno nie było...Mam nadzieje, że w końcu coś zacznie się dziać, bo jak nie, to przyzwyczaję się do popołudniowych (choć niechcianych) drzemek..
Gdzie jest Brooke i jakaś akcja??? Ile można oglądać tego mdłego CJ'a??? Przecież te sceny są tak naciągane, że szkoda słów... Amber zaczyna mnie znowu męczyć - niech się choć sama przed sobą przyzna czego chce - podobno tak kochała Rick'a a teraz kiedy ledwo pochowali Becky ona nagle robi maślane oczka do tego dupka i hipokryty CJ'a. Obłęd...
Akcjo wróć...
O Ridge'u nawet nie wspomnę...
Takiej nudy i żenady dawno nie było...Mam nadzieje, że w końcu coś zacznie się dziać, bo jak nie, to przyzwyczaję się do popołudniowych (choć niechcianych) drzemek..
Gdzie jest Brooke i jakaś akcja??? Ile można oglądać tego mdłego CJ'a??? Przecież te sceny są tak naciągane, że szkoda słów... Amber zaczyna mnie znowu męczyć - niech się choć sama przed sobą przyzna czego chce - podobno tak kochała Rick'a a teraz kiedy ledwo pochowali Becky ona nagle robi maślane oczka do tego dupka i hipokryty CJ'a. Obłęd...
Akcjo wróć...
O Ridge'u nawet nie wspomnę...
Ridż to taki tragiczny maminsynek, że aż się płakać chce. Ktoś to pisał, że nie ma akcji. Tu przyznam troszkę racji. Moim zdaniem to Bruk napędzała akcję, a kiedy jej nie ma to jakoś tak dziwno. A z Morgan to nie mogę. Ona serio jest taka głupawa, czy ma coś z mózgiem i uszami? Ej... bez kitu. W ogóle, to Ridż przegiął, że wszystko powiedział. W końcu nie wiem, czy on chce tego dziecka, czy nie. Dziwne.... 
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Przeciwnicy Mns mówią/piszą m.in., że bohaterowie Mns często piją herbatę przez kilka odcinków...
Tym razem mieli rację! Cała sprawa trwała trzy odcinki. W pierwszym odcinku Morgan pytała "Gdzie jest mój imbryk", a Stephanie czekała na herbatę. W drugim odcinku herbata była już przygotowana, a w trzecim Morgan miała ją wypić. Okazało się, że trzy odcinki nie starczyły na wypicie herbaty
Gdyby Ridge wyszedł, Morgan zaczęłaby pić herbatę w czwartym odcinku, w piątym poczułaby się źle, a w szóstym stwierdziła, że być może jeśli dopije do końca herbatę poczułaby się lepiej, w siódym nastąpiłoby poronienie...
Tym razem scenarzyści nieco przesadzili z przedłużaniem tak banalnej sceny...
Tym razem mieli rację! Cała sprawa trwała trzy odcinki. W pierwszym odcinku Morgan pytała "Gdzie jest mój imbryk", a Stephanie czekała na herbatę. W drugim odcinku herbata była już przygotowana, a w trzecim Morgan miała ją wypić. Okazało się, że trzy odcinki nie starczyły na wypicie herbaty
Tym razem scenarzyści nieco przesadzili z przedłużaniem tak banalnej sceny...
STREFKA czyli Stephanie, Thorne, Ridge, Eric, Felicia, Kristen i Angela
Wczorajsze odcinki były beznadziejne ,Morgan zaprzeczała sama sobie i zrobili z niej pustą idotkę. Przecież to jest niemożliwe aby Morgan po zdaniu Stephanie "musze to rozwiązać innym sposobem"odrazu się ucieszyłą.Nie wiedziałem o co chodzi , a Stephanie mówiła półsówkami.Amber całująca się z Cj-em i Rickiem...
Dno! Nie oglądam Mody ,muszę sobie zrobić przerwę
Oglądam: Złotopolscy, Klan, Plebania, Barwy Szczęścia, Emmerdale, Samo Życie
-
Amber Forrester
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Rick pocałował Amber?
Tego się nie spodziewałam
Gorące były te kissy
Amber może wrócić do swojego byłego męża, ale ja na chwilę obecną wolałabym by była ona z CJ'em, on ma tylko ją i bardzo jest w Ambrosi zakochany. CJ napewno wie, że uczucie Amber do Ricka nie wygasło jeszcze. Fajna byłą pizza zrobiona przez Clarka juniora
A Ridge (dziwne, że przyznam mu rację
) dobrze zrobił, że powstrzymał tą wiedźmę Stefę!!! Morgan jest naiwna, że uwierzyła tej żmiji
Ale zabawne były te scenki, najpierw zgasł prąd i De Witt poszła szukać świeczek i chyba z pięć przyniosła
Stephanie tak zmuszała biedaczkę do wypicia herbaty, że za dużo gorącej wody jej dała

A Ridge (dziwne, że przyznam mu rację
-
karolcia
nio.. mi także podobała se ta pizza.. sama chciałabym taką dostac. Uważam że ta akcja z tym całowaniem ricka a zaraz potem cj to juz przesada. Wogóle nie wierzę, że rick tak nagle znowu cos do Amber. PRZECIEZ ON Z NIĄ bł wtedy tylko ze zgględu na małego ericka! a teraz gra wielce zakochanego! bzdura!
Jak dla mnie ta dziewczyna już sama nie wei czego chce! kurcze no ile możena się zastanawiać, nie można po prstu posłuchać głosu serca?!
Jak dla mnie ta dziewczyna już sama nie wei czego chce! kurcze no ile możena się zastanawiać, nie można po prstu posłuchać głosu serca?!
Zawsze zgadzałem się z kimś kto mówił, że szczegóły są bardzo ważne, dlatego muszę wspomnieć, że to Rick pocałował Amber dwa razy i CJ raz. Napisałaś post, z którego wynika, że Amber pocałowała najpierw jednego później drugiego. Patrz przykład: "Robert pobił Tomka." Nie można powiedzieć, że to Tomek pobił Roberta, jeśli to ten drugi zaczął bójkę.karolcia pisze:Uważam że ta akcja z tym całowaniem ricka a zaraz potem cj to juz przesada. Wogóle nie wierzę, że rick tak nagle znowu cos do Amber.
d;



