Fajny odcinek, choć bez szału. Niektóre z 1 sezonu były dużo lepsze. Ale wszystko wskazuje na to, że się rozkręci
.
Katherine jest super, ale mam wrażenie, że Nina strasznie sztucznie ją gra.
Między Bonnie a Damonem jest tyle chemii! Ta scena ich kłótni była świetna. Mam nadzieję, że kiedyś jakoś się pogodzą i będą razem
.
Biedny Damon. Najpierw Katherine mu powiedziała, że zawsze chodziło jej o Stefana, potem Elena powiedziała mniej więcej to samo... Nic dziwnego, że mu odbiło.
Katherine chyba wiedziała o tym, że Caroline ma w sobie krew Damona, dlatego ją "zabiła". Strasznie szkoda mi Caroline, ale przynajmniej jej matka będzie miała nauczkę, jeśli dowie się, że jej córka jest wampirem
.
A tak swoją drogą, to "The Vampire Diaries" ma chyba najlepszy soundtrack ze wszystkich emitowanych obecnie seriali
.
Katherine jest super, ale mam wrażenie, że Nina strasznie sztucznie ją gra.
Między Bonnie a Damonem jest tyle chemii! Ta scena ich kłótni była świetna. Mam nadzieję, że kiedyś jakoś się pogodzą i będą razem
Biedny Damon. Najpierw Katherine mu powiedziała, że zawsze chodziło jej o Stefana, potem Elena powiedziała mniej więcej to samo... Nic dziwnego, że mu odbiło.
Katherine chyba wiedziała o tym, że Caroline ma w sobie krew Damona, dlatego ją "zabiła". Strasznie szkoda mi Caroline, ale przynajmniej jej matka będzie miała nauczkę, jeśli dowie się, że jej córka jest wampirem
A tak swoją drogą, to "The Vampire Diaries" ma chyba najlepszy soundtrack ze wszystkich emitowanych obecnie seriali
Już widziałamB@r pisze:kimberly, jeśli chcesz wiedzieć co się stanie z Caroline to zobacz promo następnego odcinka- http://www.youtube.com/watch?v=zLTdUjyM50Y
Czyli moje przypuszczenia okażą się trafne
Będzie się działo
Właśnie trochę mało się działo. Wydaje mi się, że przemiana Caroline to tylko preludium tego co się będzie działo i ten odcinek ma nas na to przygotować. Jak to powiedziała Katherine: "Game on"!
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Mam nadzieję, że to dopiero początek kłopotów, bo faktycznie, wbrew moim przypuszczeniom i oczekiwaniom, niewiele się działo
Na początku podobała mi się perspektywa Caroline jako wampira, ale po obejrzeniu tego odcinka, myślę sobie, że chyba jednak byłoby lepiej, gdyby zostawili słodką, nieświadomą istnienia nadnaturalnych stworzeń, Caroline-człowieka
Lubię sceny Damona i Jeremy'ego
Zawsze są jakieś fajne akcje, dialogi itd. między nimi
Za to na widok szczęśliwych Stefana i Eleny zbiera mi się już na wymioty

Na początku podobała mi się perspektywa Caroline jako wampira, ale po obejrzeniu tego odcinka, myślę sobie, że chyba jednak byłoby lepiej, gdyby zostawili słodką, nieświadomą istnienia nadnaturalnych stworzeń, Caroline-człowieka
Lubię sceny Damona i Jeremy'ego
Za to na widok szczęśliwych Stefana i Eleny zbiera mi się już na wymioty
Racja, niewiele się działo. Prawie cały odcinek kręcił się wokół Caroline. Ale moim zdaniem i tak był niezły
.
Mi się podoba wątek Caroline-wampira i jej konflikt wewnętrzny. Mam tylko nadzieję, że nie skończy tak jak Vicky. Ale rozwaliła mnie scena jak piła tą krew z torebki w szpitalu
. Tylko muszą jej załatwić ten pierścionek, by mogła wychodzić w dzień, bo inaczej to nie ma sensu!
Bonnie trochę odbija, ale wcale się jej nie dziwię.
Wątek Tylera niby ciekawy, ale trochę zbyt wolno się rozkręca.
Mi się podoba wątek Caroline-wampira i jej konflikt wewnętrzny. Mam tylko nadzieję, że nie skończy tak jak Vicky. Ale rozwaliła mnie scena jak piła tą krew z torebki w szpitalu
Bonnie trochę odbija, ale wcale się jej nie dziwię.
Wątek Tylera niby ciekawy, ale trochę zbyt wolno się rozkręca.
Ostatnio zmieniony 2010-09-17, 23:09 przez Goku, łącznie zmieniany 1 raz.
Moim zdaniem właśnie dlatego był niezły, bo kręcił się wokół niejGoku pisze:Racja, niewiele się działo. Prawie cały odcinek kręcił się wokół Caroline. Ale moim zdaniem i tak był niezły.
Goku nawet nie wspominaj o pierścionkach, bo to jest chyba największa farsa w tym serialu
Wg promo przyszłego odcinka to w końcu się sczają kim jest Tyler i jego wujek
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
Od tego sezonu zacząłem oglądać VD i nie żałuję. Po genialnym otwarciu sezonu czuję niedosyt po Brave New World, choć był całkiem niezły.
"Game on" - nawet gdy nie ma Katherine, to i tak ona najbardziej podkręca akcję.
Boonie głupio zrobiła, atakując Damona, w końcu sama się zgodziła na oddanie krwi Caroline, więc nie powinna go winić. Z drugiej strony chciała się wyładować, ciekawie oglądało się scenę, jak wiedźma sponiewierała Damona.
Caroline pokazała pazurki, akcja kręciła się wokół niej i to był jeden z plusów tego odcinka. Idiotycznie wyszło, że tak szybko opanowała swoją wampirzą naturę.
Mogliby przyspieszyć wątek Lockwoodów, ale zwiastun przyszłego odcinka pokazuje, że w tej kwestii zacznie się coś dziać.
Jeremy czający się na Damona - co to miało być?
W sumie śmieszne, że cieniujemy ciągle wszystko, bo serial nie leci jeszcze w Polskiej telewizji.
No dobra, jest emitowany na kanale nFilmHD, ale kto to ma?
Mason jest wilkołakiem. Byłem ciekawy jak pokażą jego przemianę w wilka i wyszło im to dość nieźle. Dobrze, że Tyler szybko rozgryzł jego sekret i uratował Caroline. Swoją drogą ciekawe co teraz zrobi z tą wiedzą. Caroline ma wreszcie pierścień dzięki któremu może wychodzić na słońce. Widać, że Bonnie nadal podchodzi do niej z dystansem, ale dobrze, że jej dała szansę i zdecydowała się na pomoc. Śmieszne sceny Caroline i Stefana przed polowaniem. W sumie żal mi jej, bo nie dość, że została wampirką to na dodatek Matt z nią zerwał. Chociaż zaobserwowałem, że odkąd Caroline jest wampirem to jest bardziej kumata.
Ciekawe jakie zamiary kryje wobec niej Katherine.
W już w następnym odcinku dojdzie do spotkania Katherine i Eleny!
Mason jest wilkołakiem. Byłem ciekawy jak pokażą jego przemianę w wilka i wyszło im to dość nieźle. Dobrze, że Tyler szybko rozgryzł jego sekret i uratował Caroline. Swoją drogą ciekawe co teraz zrobi z tą wiedzą. Caroline ma wreszcie pierścień dzięki któremu może wychodzić na słońce. Widać, że Bonnie nadal podchodzi do niej z dystansem, ale dobrze, że jej dała szansę i zdecydowała się na pomoc. Śmieszne sceny Caroline i Stefana przed polowaniem. W sumie żal mi jej, bo nie dość, że została wampirką to na dodatek Matt z nią zerwał. Chociaż zaobserwowałem, że odkąd Caroline jest wampirem to jest bardziej kumata.
W już w następnym odcinku dojdzie do spotkania Katherine i Eleny!
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Ostatnio nie zacieniowałem, to mi Dawidek zacieniowałB@r pisze:W sumie śmieszne, że cieniujemy ciągle wszystko, bo serial nie leci jeszcze w Polskiej telewizji.
Przede wszystkim - jest ładniejsza! Zmienili jej makijaż i wyszło jej to na dobreB@r pisze:Chociaż zaobserwowałem, że odkąd Caroline jest wampirem to jest bardziej kumata.
Ogólnie wątek Caroline jest obecnie najciekawszy. Dialog o króliczkach był boski!
I mam nadzieję, że Vanessa jeszcze się pojawi. Mogłaby być ciekawą postacią.
Ale wilkołak im nie wyszedł. Jeszcze bardziej sztuczny niż te z TB.
Haha! Fajna ta scena w której Damon powiedział Elenie, że ma więcej wspólnego z Katherine niż sam wygląd
No i Katherine! Fajnie, że nie pojawia się cały czas, bo dzięki temu każde jej pojawienie się oznacza coś ciekawego. Ciekawe po co jej Caroline?
Zdecydowanie lepszy odcinek od poprzedniego.
Cieszę się, że Caroline zaatakowała Matta, wypada wiarygodniej jako początkujący wampir. Świetnie jest prowadzony jej wątek, lepsza taka Caroline niż poprzednia pusta blondynka. No i genialnie wypadły jej rozmowy ze Stefanem.
Coś jak próby wychowawcze Jessici przez Billa w True Blood.
Mam nadzieję, że nie tak łatwo da się podporządkować jego regułom.
Na szczęście powrócił stary, dobry Damon. Rozwalił mnie tekstami, kiedy podsłuchiwał rozmowę Eleny i tej drugiej kobiety.
Mam nadzieję, że w przyszłości będzie mniej skrzywdzonego przez Elenę i Katherine Damona, bo te sceny są wkurzające.
Elenie wydaje się, że jest przeciwieństwiem Katherine, ale Damon ma rację - one mają wiele wspólnego.
Zmanipulowała Damona, całowanie się ze Stefanem przy aucie też w stylu Katherine. Wyznanie "tak, nasza przyjaźń już nie wróci" wyszło jak z taniego melodramatu.
Średnio wyszła przemiana Masona w wilkołaka, lepszy byłby w wersji bardziej przypominającej człowieka, a mniej wilka. Na szczęście wątek Lockwoodów nabiera tempa, czekam na bitwę wampiry kontra wilkołaki.
Katherine ( Katerina
) powraca i najwyraźniej szuka towarzyszki do siana zniszczenia.
Już nie mogę się doczekać przyszłego tygodnia. 
Cieszę się, że Caroline zaatakowała Matta, wypada wiarygodniej jako początkujący wampir. Świetnie jest prowadzony jej wątek, lepsza taka Caroline niż poprzednia pusta blondynka. No i genialnie wypadły jej rozmowy ze Stefanem.
Na szczęście powrócił stary, dobry Damon. Rozwalił mnie tekstami, kiedy podsłuchiwał rozmowę Eleny i tej drugiej kobiety.
Dobrze jej przygadał.Goku pisze: Haha! Fajna ta scena w której Damon powiedział Elenie, że ma więcej wspólnego z Katherine niż sam wygląd.
Średnio wyszła przemiana Masona w wilkołaka, lepszy byłby w wersji bardziej przypominającej człowieka, a mniej wilka. Na szczęście wątek Lockwoodów nabiera tempa, czekam na bitwę wampiry kontra wilkołaki.
Katherine ( Katerina
Boże drogi, omijam te wszystkie białe komenty, ale tak mnie łapy swędzą, żeby podświetlić i przeczytać, hahah. Na szczęście już za tydzień dorwę się do normalnego neta i pewnie łyknę wszystko w jeden wieczór 
Powiedzcie tylko, 2 sezon serialu trzyma poziom?
Jest więcej o Tylerze i jego wątku?
Matt, Caroline? Tylko wiecie, nie zdradzajcie mi za dużo, hahah 
Powiedzcie tylko, 2 sezon serialu trzyma poziom?
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
2x03 bardzo dobry
Przede wszystkim wątek Lockwoodów nabrał rozpędu
Mnie się bardzo podobała przemiana Masona w wampira - uważam, że całość zachowała ten typowy dla TVD klimat
Ciekawe, co teraz na to wszystko Tyler? Czy będzie próbował poznać swoje nowe możiwości i pogodzi się z klatwą rzuconą na jego rodzinę, czy też będzie bronił się przed własną naturą
Obstawiam wariant nr 1 - pewnie Mason będzie go we wszystko wtajemniczał
Nawiążę tu od razu do wątku Caroline, w związku z tym, że Tyker niejakoją uratował,a potem ona doprowadziła do zerwania z Mattem - wpadł mi do głowy pewien pomysł: ciekawie by było, gdyby Caroline zaczęła teraz kręcić z Tylerem
Pomyślcie tylko: on - wilkołak, który dopiero dowiaduje się kim jest i nie potrafi w żaden sposób nad sobą panować, a ona - młoda i nidośwadczona wampirzyca
Do tego wszystkiego legenda głosi, że wampiry i wilkołaki to naturalni wrogowie, a ukąszenie wilkołaka jest śmiertelne dla wampira
Myślę, że gdyby losy Caroline i Tylera (który swoją drogą wygląda w tym sezonie o niebo lepiej niż w poprzednim zrobił się ciasteczko
) trochę bardziej się skrzyżowały, byłoby naprawdę wybuchowo
Także cieszy mnie pojawienie się Catherine na samym końcu. W zasadzie byl to bardzo dobry zabieg - nie pojawiła się w odcinku poprzednim, aż tu nagle na sam koniec następnego odcinka
Fajny zabieg - bo było to niespodziewane
Niespodziewane dla mnie było też to, że Catherine pojawi się u Caroline i będzie miała obec niej jakieś zamiary
Ciekawe czy Caroline pozostanie po właściwej stronie barykady, czy też dołączy do Catherine
Podobały mi się oczywiście wszystkie sceny między Eleną i Damonem, bo między nimi, nawet wtedy, kiedy nie są w najlepszych stosunkach, niesamowicie iskrzy
Między aktorami jest niesamowita chemia, czego brakuje w parze Elena&Stefan
Ale zgodzę się, że Damon nieźle przygadał Elenie na koniec i niestety ma rację - Elena zachowała się fałszywie i brew pozorom ma z Catherine więcej wspólnego niż jej się wydaje
Z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek, bo już w nim spotkanie Eleny i Catherine oraz kolejna porcja migawek z przeszłości Stefana, Damona i Catherine
Przede wszystkim wątek Lockwoodów nabrał rozpędu
Ciekawe, co teraz na to wszystko Tyler? Czy będzie próbował poznać swoje nowe możiwości i pogodzi się z klatwą rzuconą na jego rodzinę, czy też będzie bronił się przed własną naturą
Nawiążę tu od razu do wątku Caroline, w związku z tym, że Tyker niejakoją uratował,a potem ona doprowadziła do zerwania z Mattem - wpadł mi do głowy pewien pomysł: ciekawie by było, gdyby Caroline zaczęła teraz kręcić z Tylerem
Także cieszy mnie pojawienie się Catherine na samym końcu. W zasadzie byl to bardzo dobry zabieg - nie pojawiła się w odcinku poprzednim, aż tu nagle na sam koniec następnego odcinka
Niespodziewane dla mnie było też to, że Catherine pojawi się u Caroline i będzie miała obec niej jakieś zamiary
Podobały mi się oczywiście wszystkie sceny między Eleną i Damonem, bo między nimi, nawet wtedy, kiedy nie są w najlepszych stosunkach, niesamowicie iskrzy
Ale zgodzę się, że Damon nieźle przygadał Elenie na koniec i niestety ma rację - Elena zachowała się fałszywie i brew pozorom ma z Catherine więcej wspólnego niż jej się wydaje
Z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek, bo już w nim spotkanie Eleny i Catherine oraz kolejna porcja migawek z przeszłości Stefana, Damona i Catherine
Goku, jak w TB mogły być sztuczne wilkołaki jak są grane przez prawdziwe wilki?
Mnie interesuje głównie wątek Caroline i Matta, więc dobrze, że ciągle coś się tam dzieje. Szkoda, że zerwali, ale pewnie jeszcze kiedyś do siebie wrócą
Mnie interesuje głównie wątek Caroline i Matta, więc dobrze, że ciągle coś się tam dzieje. Szkoda, że zerwali, ale pewnie jeszcze kiedyś do siebie wrócą
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta

