Bezapelacyjnie najlepszy był Miszel

To było cudo! nie tylko piosenki rockowe,pokazał coś innego, było przepięknie ,magicznie, wzruszyłam się i bez wątpienia nr 1 ostatniego odcinka
Gienek zaczął mnie nudzić.Po raz kolejny bardzo podobny repertuar. Liczyłam,że pokaże coś więcej

,no ale... przeliczyłam się

Może za tydzień. A te jego uwagi,że nie chciał krzyczeć? Co to miało być...
Ada Szulc, mimo mojej niechęci do niej, zaśpiewała bardzo ładnie i podobało mi się

. Całość była po prostu świetna!
Dziewczyny... to była tragedia. Najgorszy [no dobra, pani Małgosia była najgorsza

] , no drugi z najgorszych wykonów wczorajszego wieczoru

Było tak słodko,że myślałam,że mnie zesłabi od tego cukru.

Spadły w moim rankingu,a ostatnio były dość wysoko.^^ Ciekawe co Goku powie

.
Pani Małgosia

Następnym razem po prostu wyłączę głos. Katastrofa

.Tak spieprzyć piękny utwór Jennifer Rush, istny dramat ;(
Mats za pierwszym razem moim zdaniem zaśpiewał słabo, nie podobał mi się aranż. W dogrywce było o niebo lepiej,jakby stres go opuścił kompletnie

, choć pamiętam, że pomylił słowa
Sweet rebel po prostu słabiutkie. Powinny odpaść już tydzień temu,ale cóż.. Zagrywka taktyczna . Chwilowo myślałam,że Czesław wyeliminuje Matsa i to będzie rewanż za ubiegłą niedziele,a tu nie .^^ Czesiu postąpił jak trzeba

.