Co do Ricka i Amber to dziwie sie ze mu nie wypomniala, ze nei teskni do takiego malzenstwa, w ktorym on caly czas sie uganial i myslal o innej...
Bieżące odcinki cz. 1
Kim dzisiaj przekomiczna:P ale musze przyznac ze coraz bardziej ja za to lubie, mimo ze jeszcze do niedawna jej nienawidzilam. Ciesze sie ze przestala byc szara myszka i wnosi troche wiecej do serialu niz tylko nudnawe teksty i ciagle placze
Co do Ricka i Amber to dziwie sie ze mu nie wypomniala, ze nei teskni do takiego malzenstwa, w ktorym on caly czas sie uganial i myslal o innej...
Co do Ricka i Amber to dziwie sie ze mu nie wypomniala, ze nei teskni do takiego malzenstwa, w ktorym on caly czas sie uganial i myslal o innej...
Each night before we fall asleep we lie to ourselves in a desperate hope that, come morning, it will all be true...
Zachowanie Kimberly jest conajmniej żenujące,ale przynajmniej jest ciekawsza niż kiedy wzdychała do Ricka
Tylko nie rozumiem czemu ona zakłada takie...okropne stroje,w których majtki ma podciągnięte po pachy!To wygląda masakrycznie
,a nie sexownie 
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Co Ty powieszGoku pisze:Kimberly wyglądała strasznie...
Jej odbiło jeśli chodzo o związek z Thornem, nie ma na to szans. Ale już jakiś pojedyńczy incydent wbudzający u Brooke złość bardzo możliwy. Znając Thorna na coś sie skusi sie...A dziś wyglądała pięknie
Stefka też ładnie przygadała Brooke wychodząc
Wiecie, że rzadko można tu znależć pozytywny komentarz? Mówiący np. dziś podobało mi się zachowanie... lub xx dobrze zrobił.... yyyy świetnie wyglądała. Brawa dla tych, którzy widzą też fajne rzeczy w MNS. Bo oglądać serial tylko po to, by się frustrować...
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Zgadzam się z Goku. Rick ma rację. C.J. odkąd wprowadził się do Amber przejął kontrolę i zaczął do niej zaloty. W końcu zawsze się do niej cisnął a teraz miał okazję więc dlaczegoby z tego nie skorzystać!
Wykorzystuje dziecko by z nią byći dokopać Forresterom no bo wkońcu to oni wpechnęli ją pod cysternę!
A on wielki świętoszek!
Ja bym go wsadził do wielkiego pudła, pudło wrzuciłbym do wielkiego dołu, dół zalałbym betonem i postawił tam dom.
Kimberly, choć przekomiczna, to przepiękna
Thorne powoli się oblizuje
Swoją drogą dziwi mnie jego złość na Brooke - to chyba logiczne, że chce spędzić troszkę czasu z córką, która teraz jej potrzebuje.
Zachowanie Rick;a uważam za żałosne i staję się powoli fanem pary Amber&CJ'a. Mimo, że CJ czasem zachowuje się jak palant, to kocha Amber i zależy mu niej. Życzę im szczęścia.
Zachowanie Rick;a uważam za żałosne i staję się powoli fanem pary Amber&CJ'a. Mimo, że CJ czasem zachowuje się jak palant, to kocha Amber i zależy mu niej. Życzę im szczęścia.
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Ha! Thornowi "coś" stanęło
Stefa dzisiaj dogryzła na koniec Brooke. Ale miała trochę racji. Ciekawe ile tysięcy odcinków Bridget będzie stroić fochy. Kimberly wyglądała dzisiaj zaje...fajnie, ale nie podobała mi się fryzura. Amber za mocno maluje usta, wygląda jak wampirzyca. CJ skojarzył mi się dzisiaj z ... żulem. Tak wygląda, irytuje mnie ten gość.
Stefa dzisiaj dogryzła na koniec Brooke. Ale miała trochę racji. Ciekawe ile tysięcy odcinków Bridget będzie stroić fochy. Kimberly wyglądała dzisiaj zaje...fajnie, ale nie podobała mi się fryzura. Amber za mocno maluje usta, wygląda jak wampirzyca. CJ skojarzył mi się dzisiaj z ... żulem. Tak wygląda, irytuje mnie ten gość.
-
Electra
Hhahaha niiie no... padam.... po dzisiejszych odcinkach ;D. Kimberly pobiła samą siebie
. OK, wiem, ze jest ładna. Ale co z tego, skoro śmierdzi od niej sztucznością i plastikiem? W każdym razie Thorne stara sie być w porządku, ale powoli się łamie
. Amber Rick namieszał w główce. Mnie się wydaje, że ona nie kocha CJa, on jej zresztą też nie. Przecież gdyby nie to, że Becky życzyla sobie, aby oboje opiekowali się małym Erickiem prawdopodobnie nie kręciliby ze sobą. A tu nagle facet o którego tak walczyła i którego ewidentnie kochała zaczyna do niej zarywać. Sama nie wiedziałabym co zrobić
. Brooke zachowała się jak najbardziej w porządku, rezygnując z kolacji z Thornem na rzecz córki. Jednak w tym co zarzuciła jej Stepha jest ziarenko prawdy. Ja bym na jej miejscu głupio się poczuła, gdyby mój wróg nr 1 wiedział więcej o decyzjach syna niż ja. A CJ mógłby w końcu zadbać o siebie, bo od śmierci Becky jest w opłakanym stanie.[/scroll]
I jak spojrzał w dółKamil pisze:Ha! Thornowi "coś" stanęło![]()
.
Team Hunter:)A jak!
-
Kristoferr
Kimberly przepięknie wyglądała
Choć jej zachowanie było straszne , no cóż niech próbuje ,ale moim zdaniem nic z tego nie wyjdzie .
Stephani nie znając sytuacji oskarża Brooke o nie interesowanie się dziećmi ale przecież Rick do tej pory nic nie mówił swojej matce ,że chcę przygarnąć Amber , moim zdaniem nawet przez myśl Logan nie przeszło ,że syn i Forresterowie chcą to uczynić . Poza tym Brooke ma inne problemy takie jak Bridget , oczywiście to jej nie zwalnia aby nie interesować się dzieckiem ,ale to nie znaczy ,że całkowicie się odsuneła od syna tak jak to zrobiła Stephani w stosunku do Thorne .
Stephani nie znając sytuacji oskarża Brooke o nie interesowanie się dziećmi ale przecież Rick do tej pory nic nie mówił swojej matce ,że chcę przygarnąć Amber , moim zdaniem nawet przez myśl Logan nie przeszło ,że syn i Forresterowie chcą to uczynić . Poza tym Brooke ma inne problemy takie jak Bridget , oczywiście to jej nie zwalnia aby nie interesować się dzieckiem ,ale to nie znaczy ,że całkowicie się odsuneła od syna tak jak to zrobiła Stephani w stosunku do Thorne .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Trafne uwagi Stephanie co do Brooke, może Logan w końcu zrozumie, że ma też dzieci, którym trzeba czasem pomóc, a nie tylko myśleć o sobie i o kolejnych kochankach. Śmiesznie próbujesz to tłumaczyć Robi, bo jakoś nie pierwszy raz Brooke nie ma o niczym pojęcia... O problemach Bridget i Ricka też nigdy nie wiedziała, bo jej nie powiedzieli
Jak się spędza całe dnie z kochankiem, to nie ma się co dziwić dlaczego zaniedbuje ona swoje dzieci.
Ostatnio zmieniony 2007-01-12, 19:33 przez Forrester, łącznie zmieniany 1 raz.
"Come on over" Christiny Aguilery. W Wenecji też puścili jej piosenkę, gdy pozowała Kim. Była to "Genie in a Bottle".Kristoferr pisze:witam ... mam takie pytanie czy wie ktos moze jak nazywala sie piosenka przy ktorej kim pozowala do zdiec moze ktos zwrocil uwage ?
[ Dodano: 2007-01-12, 19:34 ]
Właśnie Brooke cały czas myśli o dzieciach. Dziś znowu nie spotkała się z Thorne'm z powodu Bridget.Forrester pisze:Trafne uwagi Stephanie co do Brooke, może Logan w końcu zrozumie, że ma też dzieci, którym trzeba czasem pomóc, a nie tylko myśleć o sobie i o kolejnych kochankach. Śmiesznie próbujesz to tłumaczyć Robi, bo jakoś nie pierwszy raz Brooke nie ma o niczym pojęcia... O problemach Bridget i Ricka też nigdy nie wiedziała, bo jej nie powiedzieliJak się spędza całe dnie z kochankiem, to nie ma się co dziwić dlaczego zaniedbuje ona swoje dzieci.





