Bieżące odcinki cz. 1
Jeżeli ktoś jest tak głupi, że wierzy w to że jego żona chce aby "pomógł" zajść w ciążę innej kobiecie i to w dodatku swojej przyjaciółce to już jego sprawa. Jednak nie może zwalać całej winy na Morgan. Przede wszystkim powinien od razu o wszystkim powiedzieć Taylor. Popełnił błąd więc musi ponieść jego konsekwencje. Dzisiaj Ridge okazał się nie tylko debilem /choć przykro mi to mówić/, ale również wielkim skur.........czybykiem. Szkoda mi mojej kochanej Taylor, bo żyje w nieświadomości i sypia z człowiek o dwóch twarzach. Najgorsze jest, że ona go kocha i jeżeli sprawa dziecka wyjdzie kiedykolwiek na jaw to będzie bardzo cierpieć. 
Forrester, skąd wiesz, że Morgan upadła na szkło? Ridge to jednak bydlak. Nie tylko głupi i podły, ale okrutny. Przez takie właśnie zachowanie wcale mi go nie szkoda.
C.J. tak flejowato wyglądał... Gorzej niż bezdomny Adam swego czasu
Te oświadczyny rozbroiły mnie totalnie
No i w końcu uwierzyłam, że Rick naprawdę znów się zakochał w Amber.
C.J. tak flejowato wyglądał... Gorzej niż bezdomny Adam swego czasu
Te oświadczyny rozbroiły mnie totalnie
No i w końcu uwierzyłam, że Rick naprawdę znów się zakochał w Amber.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Zachowanie Stephani jak zwykle było nie na miejscu . Najpierw niszczy życie Amber , CJowi oraz małemu Ericowi , następnie zmusza ich do przeprowadzki do jej domu , a przy tym chcę rozbić ich związek . Ta kobieta myśli ,że może nawet obcymi ludźmi dyrygować .
Morgan nie potrzebnie denerwuje Ridge . Po co wogóle ona zaczynała ten temat przy tym dziennikarzu

Morgan nie potrzebnie denerwuje Ridge . Po co wogóle ona zaczynała ten temat przy tym dziennikarzu
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Dziś Morgan ślicznie wyglądała
I bardzo podobała mi się jej rozmowa z dziennikarzem...miałam wrażenie,że podczas tej ciekawej konwersacji Ridżunio narobi w portki
Ach co to za niezapomniany widok
Potem jego zachowanie było jednak karygodne.Zupełnie jakbym widziała cesarzową.Jak on mógł sobie wyjść
CJ jest...no nie umiem inaczej tego określić....po prostu obleśny.Jego wygląd i zachowanie pozostawia wiele do życzenia.Nawet kiedy już się umył (chyba
) i tak wyglądał źle.Fryzjer pilnie potrzebny.Ale co on wogóle wyleciał z tymi oświadczynami
Nie pojmuję tego...mam nadzieję,że Amber się nie zgodzi.Wolę aby była z Rickiem.Nie jest idealny ale każdy ma jakieś wady.
A i pomyślałam sobie,że zapiszę się do tego "klubu ksiązki"
Nie mogli wymyślić czegoś bardziej wiarygodnego...
Gdyby Ci ludzie czytali ksiązki być może mieliby trochę więcej oleju w głowach...
Potem jego zachowanie było jednak karygodne.Zupełnie jakbym widziała cesarzową.Jak on mógł sobie wyjść
CJ jest...no nie umiem inaczej tego określić....po prostu obleśny.Jego wygląd i zachowanie pozostawia wiele do życzenia.Nawet kiedy już się umył (chyba
A i pomyślałam sobie,że zapiszę się do tego "klubu ksiązki"
I tak najlepszy był tekst "wywołaj poronienie"Forrester pisze:Morgan upadła z krzesła i zaczęła krwawić. Ridge wszedł do pokoju jak usłyszał jej krzyk. Morgan poprosiła go, aby zadzwonił na pogotowie, ale ten nie zrobił tego i po prostu wyszedł

Zdziwienia Amber na zachowanie CJ. Amber nawet ładnie dziś wyglądała
Mina Amber przy oświadczynach ----> to jest to
:D:D wygląda jakby miała powiedzieć: "Mamo, miałam mały wypadek, czy możesz przynieść mi suche majteczki?"
Ale fakt, dziś ładnie wyglądała. Jej końska twarz była dziś mniej końska. Tak mi sie kojarzy. Z koniem. Ale ją lubię. I miała nieumalowane usta. Plus dla niej
CJ oblecha.
Rik jaki bojowy D: sie uśmiałam
A Ridż... palant! Drań! Fakt, wkurzył się. Kto by się nie wkurzył? No ale ej! Bez przesady! Kobieta na jego oczach krwawi prawdopodobnie z miejsca, do którego światło dociera nieco rzadziej, a ten wychodzi! Sku....rkowany. To jest życiowa niemota. Ale żeby do tego stopnia zpalancieć? sA ludzie i parapety, ale żeby klamką się urodzić, to trzeba mieć coś z delkem. Albo poronionych rodziców. Co w jego przypadku ma miejsce
Stefa- godna pożałowania manipulantka.
Ale fakt, dziś ładnie wyglądała. Jej końska twarz była dziś mniej końska. Tak mi sie kojarzy. Z koniem. Ale ją lubię. I miała nieumalowane usta. Plus dla niej
CJ oblecha.
Rik jaki bojowy D: sie uśmiałam
A Ridż... palant! Drań! Fakt, wkurzył się. Kto by się nie wkurzył? No ale ej! Bez przesady! Kobieta na jego oczach krwawi prawdopodobnie z miejsca, do którego światło dociera nieco rzadziej, a ten wychodzi! Sku....rkowany. To jest życiowa niemota. Ale żeby do tego stopnia zpalancieć? sA ludzie i parapety, ale żeby klamką się urodzić, to trzeba mieć coś z delkem. Albo poronionych rodziców. Co w jego przypadku ma miejsce
Stefa- godna pożałowania manipulantka.
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10505
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Dzisiejszy pierwszy odcinek - to mały jubileusz, bo 3400 w amerykańskiej numeracji.
CJ dzisiaj się głupio zachowywał. W końcu jest gościem u Forresterów. Zauważyłem, że zarówno Rick jak i Sally myślą podobnie - są trochę sceptyczni, co do miłości do Amber.
Amber nie ugięła się przed Stephanie, samodzielnie wpadła na w miarę konkretny pomysł. Ma dziewczyna u mnie kolejnego plusa. Jeśli tak dalej będzie, to ona będzie u mnie bardziej lubiana niż Brooke.
Ridge zachował się okropnie nie udzielając pomocy Morgan. Abstrahuję tu od tego, że ta dziewczyna jest lekkomyślna wskakując na krzesło z kółkami. Wydaje mi się, że ona upadła na wazon z kwiatami, ponieważ było widać kwiaty na podłodze. A wazon był szklany, jak mniemam. Współczuję Taylor takiego męża.
CJ pośpiesznie oświadczył się Amber, chyba z powodu stracu przed Rick'iem. CJ chyba wyraxnie się go boi. I obawia się, że sprzątnie mu Amber sprzed nosa.
Była prośba o streszczenie. Oto ono.
Do Morgan przychodzi dziennikarz, który zbiera materiały o Ridge'u i Taylor. To ten przystojniak. Morgan z ochotą opowiedziała mu, że Ridge z żoną pomogli jej w zajściu w ciążę poprzez stuczne zapłodnienie. Ridge był przy tej rozmowie i bał się, że Morgan opowie całą prawdę. Potem Morgan nie potrafiła sięgnąć po jakieś materiały i skorzystała z obrotowego fotela na kółkach i upadła z niego , strącając bukiet z kwiatami. Krwawiła. Ridge usłyszał jej krzyk i wbiega do jej gabinetu. Ona prosi by wezwał karetkę. On tego nie robi i wychodzi.
Przy śniadaniu u Forresterów kolejne spięcie. CJ robi awanturę . Rick później prosi by dał Amber wolność. Amber podsłuchuje rozmowę Rick'a i Bridget. Rick mówi siostrze, że kocha Amber. Sally wyraża wątpliwości, czy CJ kocha Amber i prosi syna by się zastanowił. CJ potem oświadcza się Amber.
Stephanie prosi Amber, by porozmawiała z CJ'em. Amber ma go przekonać, by ze względu na napiętą atmosferę opuścił jej dom. Amber się z nie zgadza na to, ale postara się go utemperować.
CJ dzisiaj się głupio zachowywał. W końcu jest gościem u Forresterów. Zauważyłem, że zarówno Rick jak i Sally myślą podobnie - są trochę sceptyczni, co do miłości do Amber.
Amber nie ugięła się przed Stephanie, samodzielnie wpadła na w miarę konkretny pomysł. Ma dziewczyna u mnie kolejnego plusa. Jeśli tak dalej będzie, to ona będzie u mnie bardziej lubiana niż Brooke.
Ridge zachował się okropnie nie udzielając pomocy Morgan. Abstrahuję tu od tego, że ta dziewczyna jest lekkomyślna wskakując na krzesło z kółkami. Wydaje mi się, że ona upadła na wazon z kwiatami, ponieważ było widać kwiaty na podłodze. A wazon był szklany, jak mniemam. Współczuję Taylor takiego męża.
CJ pośpiesznie oświadczył się Amber, chyba z powodu stracu przed Rick'iem. CJ chyba wyraxnie się go boi. I obawia się, że sprzątnie mu Amber sprzed nosa.
Była prośba o streszczenie. Oto ono.
Do Morgan przychodzi dziennikarz, który zbiera materiały o Ridge'u i Taylor. To ten przystojniak. Morgan z ochotą opowiedziała mu, że Ridge z żoną pomogli jej w zajściu w ciążę poprzez stuczne zapłodnienie. Ridge był przy tej rozmowie i bał się, że Morgan opowie całą prawdę. Potem Morgan nie potrafiła sięgnąć po jakieś materiały i skorzystała z obrotowego fotela na kółkach i upadła z niego , strącając bukiet z kwiatami. Krwawiła. Ridge usłyszał jej krzyk i wbiega do jej gabinetu. Ona prosi by wezwał karetkę. On tego nie robi i wychodzi.
Przy śniadaniu u Forresterów kolejne spięcie. CJ robi awanturę . Rick później prosi by dał Amber wolność. Amber podsłuchuje rozmowę Rick'a i Bridget. Rick mówi siostrze, że kocha Amber. Sally wyraża wątpliwości, czy CJ kocha Amber i prosi syna by się zastanowił. CJ potem oświadcza się Amber.
Stephanie prosi Amber, by porozmawiała z CJ'em. Amber ma go przekonać, by ze względu na napiętą atmosferę opuścił jej dom. Amber się z nie zgadza na to, ale postara się go utemperować.
Ostatnio zmieniony 2007-01-25, 21:36 przez Dawidek, łącznie zmieniany 1 raz.






